wybierz język/choose language: pl en de es fr
ARCHIWUM WIADOMOŚCI Z RYNKU CERTYFIKACJI I AUDITINGU ENERGETYCZNEGO
Kredyt na budowę energooszczędnego domu
03.02.2012
Coraz wyższe koszty ogrzewania powodują wzrost zainteresowania energooszczędnymi domami. Ale preferencyjne kredyty na takie nieruchomości mają w swojej ofercie tylko dwa banki. Preferencyjne warunki kredytowania dla projektów energooszczędnych oferują też dwa banki BOŚ i BPH.

W przypadku pierwszej instytucji kredytować można też zakup mieszkania, a nie tylko domu, jak ma to miejsce w przypadku BPH. Różnic jest jednak więcej. Bank BPH skłonny jest obniżyć prowizję za udzielenie kredytu na „zielony dom” o 0,6 p.p. (600 zł na każde pożyczone 100 tys. złotych) względem oferty standardowej. Ponadto przy obliczaniu zdolności kredytowej uwzględni niższe koszty utrzymania nieruchomości, czyli po prostu w tej instytucji będzie można pożyczyć więcej. Wymagane jest jednak, aby metr nieruchomości pochłaniał maksymalnie 100 kWh energii rocznie.

Dalej w swojej ofercie idzie bank BOŚ. Stosuje obniżoną marżę dla kredytów na zakup lub budowę domów i mieszkań, które posiadają odnawialne źródła energii, są niskoenergochłonne (70 kWh/mkw*rok) lub pasywne (15 kWh/mkw*rok).

W efekcie chcąc pożyczyć ponad 50 tys. zł przy wkładzie własnym na poziomie 25% trzeba się liczyć z marżą na poziomie:

- 1,6%, gdy nieruchomość ma kolektory słoneczne, pompę ciepła lub rekuperator;

- 1,5% gdy nieruchomość jest niskoenergooszczędna;

- 1,3% gdy nieruchomość posiada status „pasywnej”.

Pozostaje jednak odpowiedź na pytanie - czy to się na pewno opłaca? Trzeba bowiem pamiętać, że koszt budowy pasywnego domu jest wyższy niż standardowy. Opinie o dodatkowych kosztach budowy domu pasywnego względem tradycyjnego są mocno zróżnicowane. Pojawiają się w nich zarówno twierdzenia, że budowa domu pasywnego jest droższa o 40%, jak i zgoła odmienne, których autorzy twierdzą, że dodatkowe nakłady zamkną się w 5 – 7%.

Gdyby przyjąć, że budowa domu pasywnego pochłonęłaby 480 tys. zł, to tradycyjny dom kosztowałby 400 tys. zł, czyli o 80 tys. zł mniej. Jaka byłaby rata trzydziestoletniego kredytu w rodzimej walucie przy założeniu posiadania 25% wkładu własnego? W przypadku finansowania budowy tradycyjnego domu kredytem na przeciętnych warunkach rynkowych (1,5% marży) trzeba się liczyć z miesięczną ratą na poziomie około 1,9 tys. zł. Budując dom pasywny z wykorzystaniem finansowania w banku BOŚ można liczyć na niższą marżę (o 0,2%), ale kwota kredytu byłoby o 20% wyższa. W efekcie miesięczna rata wynosiłaby 2,2 tys. zł.

Nie oznacza to jednak, że budowa domów pasywnych się nie opłaca. Główną korzyścią z budowy „zielonej” nieruchomości są też mniejsze rachunki za ogrzewanie. Gdyby przyjąć, że przeciętny stupięćdziesięciometrowy dom wymaga dostarczenia 120 kWh/mkw*rok, to przy założeniu ogrzewania go węglem trzeba się liczyć z kosztem na poziomie 2,5 tys. zł rocznie. W przypadku wykorzystania gazu koszt rośnie do 4,5 tys. zł rocznie. Gdyby natomiast dom ten był nieskoenergochłonny i wymagał dostarczenia 75 kWh/mkw*rok, to koszt ogrzewania spadłby odpowiednio do 1,9 tys. zł i 3,4 tys. zł. Dom „pasywny” wymagałby sześciokrotnie mniej ciepła (15 kWh/mkw*rok), a co za tym idzie teoretycznie ogrzanie go kosztowałoby zaledwie 0,3 tys. zł rocznie w przypadku wykorzystania węgla i 0,6 tys. zł w przypadku gazu. W efekcie dodatkowe koszty budowy bomu pasywnego zwróciłyby się w ciągu kilkunastu lat (przy założeniu ogrzewania gazem). Z drugiej strony szacunki te nie uwzględniają rosnących cen węgla, gazu i energii elektrycznej, co może znacznie skrócić okres zwrotu dodatkowych nakładów.


Przetarg na białe certyfikaty "już" w drugim półroczu
01.02.2012
Wiceprezes URE, Maciej Bando uważa, iż pierwszy przetarg na białe certyfikaty ogłoszony zostanie prawdopodobnie w trzecim kwartale lub na przełomie trzeciego i czwartego kwartału bieżącego roku.

Urząd Regulacji Energetyki już w ubiegłym roku informował, że na szybkie wdrożenie ustawy o efektywności energetycznej, a konkretnie na ogłoszenie przetargów na białe certyfikaty, raczej nie ma co liczyć, bo brakuje podstawowych aktów wykonawczych do ustawy. Ponad to URE brakuje kadr by wykonać te zadania. Minęło kilka miesięcy, a sytuacja się nie zmieniła i wszystko wskazuje na to, że pierwszy przetarg na białe certyfikaty nie ruszy w pierwszym półroczu 2012 roku.

URE jest gotowy do realizacji obowiązków wynikających z ustawy o efektywności energetycznej o tyle, że ma przygotowaną strategię działania. Nadal jednak brakuje kadr oraz podstawowych aktów wykonawczych do ustawy o efektywności energetycznej, takich jak rozporządzenie Ministra Gospodarki dotyczące szkoleń i potwierdzenia kwalifikacji audytorów energetycznych.

Do przetargu na białe certyfikaty można będzie przystąpić tylko wówczas, gdy podmiot uprawniony złoży poprawnie wypełniony wniosek wraz z audytem wykonanym przez audytorów, których uprawnienia nie mogą jeszcze zostać zweryfikowane przez odpowiednie komisje kwalifikacyjne, bo nie ma ku temu podstaw prawnych.

Ustawa o efektywności energetycznej, która weszła w życie latem 2011 r. ma obowiązywać do końca 2016 r. Natomiast do końca 2015 roku powinny zostać wyłonione w przetargach przedsięwzięcia, którym zostaną przyznane białe certyfikaty. Z powodu ograniczonego czasu działania ustawy o efektywności energetycznej i opóźniającego się startu przetargów na białe certyfikaty rosną szanse na ich zdobycie przez przedsiębiorców, którzy już zainwestowali w oszczędzanie energii.

O białe certyfikaty będą mogły się ubiegać przedsięwzięcia nowe, ale także zrealizowane po 1 stycznia 2011 roku.

Certyfikaty dla przedsięwzięć zrealizowanych będą mogły być wprowadzane do obrotu od razu, natomiast w odniesieniu do inwestycji niezrealizowanych może wystąpić sytuacja, w której będą one trafiały do obrotu dopiero po zakończeniu przedsięwzięcia i jego pozytywnej weryfikacji w zakresie założonych celów oszczędnościowych, co musi się stać do końca 2016 roku.

W związku z tym im później ruszą przetargi tym większe szanse na zdobycie certyfikatów będą miały przedsięwzięcia już zrealizowane i nowe, ale stosunkowo proste, bo w przypadku nowych inwestycji, lecz bardziej złożonych, firmom może po prostu zabraknąć czasu na ich realizację w okresie obowiązywania ustawy.


Miliardy złotych z Unii Europejskiej na efektywność energetyczną
wnp.pl 31.01.2012
Trwają negocjacje nad przygotowaniem budżetu Unii Europejskiej na lata 2014-20. Szacuje się, że Polska otrzyma ok. 70-80 mld euro, czyli ok. 300 mld zł. Po raz pierwszy jednym z głównych celów, na jakie przeznaczone zostaną unijne pieniądze, będzie efektywność energetyczna.

Efektywność energetyczna jest jednym z najbardziej modnych tematów w UE, co jest niebezpieczne, ponieważ gdy coś jest modne, to wszystkim wydaje się, że się na tym znają. W Parlamencie Europejskim do jednego worka z efektywnością wrzuca się emisje CO2, energetykę rozproszoną, odnawialne źródła energii i oszczędzanie energii.

W okresie 2007-13 fundusze strukturalne są wydawane na terenie całej UE , ale tylko w krajach starej UE od początku istniała możliwość wydatkowania tych pieniędzy na efektywność energetyczną. Przez pierwsze trzy lata w Polsce o tym nie było mowy. Ta możliwość pojawiła się, kiedy wybuchł kryzys, na który błyskawicznie trzeba było reagować i kiedy trzeba było szybko i umiejętnie wpompować pieniądze w rynek.

Wówczas szybko udało nam się przekonać w PE , że należy dać pieniądze na efektywność energetyczną w budynkach. Wcześniej mówiono, że budynki to problem prywatnych deweloperów.

Jak podkreśla, zrobiono to jednak za późno. W Polsce istnieje co prawda możliwość wydatkowania kilku procent z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego na efektywność energetyczną w budynkach, ale efekt tego jest bardzo mizerny, ponieważ pieniądze zostały przydzielone wcześniej m.in. na inne cele, jak budowa dróg czy oczyszczalni ścieków. Żeby przeznaczyć pieniądze na efektywność energetyczną w budynkach trzeba by je komuś zabrać. Jedyny kraj gdzie udało się przeznaczyć większe środki na efektywność i gdzie uruchomiono specjalne programy dotyczące efektywności energetycznej to Francja.

Obecnie trwają negocjacje nad przygotowaniem budżetu Unii Europejskiej na lata 2014-20. Komisja Europejska zaproponowała, aby każde państwo członkowskie otrzymało fundusze nie większe niż 2,5% jego PKB, szacuje się, że Polska otrzyma ok. 70-80 mld euro, czyli ok. 300 mld zł.

Z tej kwoty 1/3 ma zostać przeznaczone na Fundusz Spójności. Wyraźnie powiedziano, że w ramach tego funduszu powinny być realizowane działania dotyczące ochrony środowiska oraz inwestycje drogowe i transportowe.

Po odcięciu pieniędzy na Fundusz Spójności pozostaje 70%, z których należy odjąć 25% na Europejski Fundusz Społeczny. Z pozostałych pieniędzy, które będą w Europejskim Funduszu Rozwoju Regionalnego, minimum 50% ma zostać przeznaczone na 3 cele: wsparcie innowacji, wsparcie dla małych i średnich przedsiębiorstw oraz - co jest nowością - na efektywność energetyczną. Na wsparcie efektywności ma zostać przeznaczone co najmniej 6% z tego Funduszu.

Po raz pierwszy w sposób tak jednoznaczny wskazano, że pieniądze z funduszy unijnych mają być przeznaczone na wzrost efektywności energetycznej.

Trzeba się dobrze przygotować do wydania tych środków. Trzeba jasno określić, co w Polsce z zakresu efektywności energetycznej jest najważniejsze i na co chcemy przeznaczyć pieniądze europejskie, do których dołożymy pieniądze polskie. Trzeba także wskazać, kto ma się zająć realizacją działań proefektywnościowych, czy będzie to realizowane z poziomu rządowego, samorządowego czy też w ramach PPP.

Wykorzystanie środków unijnych na efektywność energetyczną musi być zgodne z prawem polskim, więc musi się ono zmienić. Trzeba zapisać, że w programach operacyjnych realizowanych przez rząd jak i w programach regionalnych mogą być realizowane przedsięwzięcia proefektywnościowe.

Decyzja w sprawie podziału unijnego budżetu ma lata 2014-2020 zapadnie prawdopodobnie pod koniec roku 2013.


Budynki zeroenergetyczne
16.01.2012
Zgodnie z regulacjami UE, od końca 2020 r. wszystkie nowo oddawane budynki będą musiały mieć niemal zerowe zużycie energii.

Dyrektywa Unii Europejskiej w zakresie budownictwa zeroenergetycznego jest dość restrykcyjna i zdaniem wielu wprowadzenie jej w życie w 100% będzie bardzo trudne w tym czasie. Zdaniem sceptyków, w przypadku budownictwa mieszkaniowego, zwłaszcza indywidualnego, są techniczne rozwiązania pozwalające na spełnienie tych wymagań, problemem tu może okazać się koszt. Natomiast jeśli chodzi o budynki komercyjne, w gęstej zabudowie w mieście, to będzie bardzo trudne też z technicznego punktu widzenia.

Zgodnie z dyrektywą, nowe obiekty oddawane po roku 2020 budynki powinny być netto zero energetyczne. Trwają jeszcze szczegółowe dyskusje nad definicjami, ale należy się spodziewać, że takie obiekty będą musiały się charakteryzować bardzo niską konsumpcją energii i będzie konieczne instalowanie urządzeń wytwarzających energię ze źródeł odnawialnych żeby móc to zbilansować.

Zwraca uwagę, że oczywiście można budować budynki w sposób bardziej oszczędny i można stosować OZE, jak np. pompy ciepła, ale nie zawsze jest to możliwe na dużą skalę.

W przypadku budynków przemysłowych i handlowych, nie leżących w gęstej zabudowie, z dużą powierzchnią dachu i działki, gdzie jest dużo miejsca na panele fotowoltaniczne czy wiatraki, spełnienie tych wymogów będzie prostsze.


Opłacalne budynki energooszczędne
09.01.2012
Rozwój budownictwa energooszczędnego na masową skalę nie tylko jest możliwy, ale również opłacalny. Jeżeli energooszczędność uwzględnia się już na etapie projektowania, to już obecnie można realizować energooszczędne budynki, których koszty budowy są porównywalne z kosztami budowy budynków tradycyjnych, a ich eksploatacja jest znacznie tańsza.

Budynki energooszczędne są ważnym etapem w dochodzeniu do standardu zero i plus energetycznego.

Najbliższym zadaniem, zdefiniowanym w zmienionej dyrektywie Parlamentu Europejskiego w sprawie charakterystyki energetycznej budynku są domy o niemal zerowym zużyciu energii. Nad definicją określenia „niemal” trwają ciągle prace. Ale biorąc pod uwagę fakt, iż w dyrektywie mówi się o opłacalności ekonomicznej, w efekcie może się okazać, że w przypadku Polski to "niemal" zerowe zapotrzebowanie energii może oznaczać poziom 50 kWh/(mkw*rok). To wielkość dużo wyższa niż w przypadku budynków pasywnych, jednak jest to o około 2,5-3 razy mniej niż w budynkach wznoszonych obecnie.

Takich wymagań nie tylko nie można się obawiać, a tym bardziej nie powinno się nimi straszyć, bo przypadku większości budynków obecnie dostępne technologie pozwalają na to, by wskaźnik 50 kWh/(mkw*rok) osiągać na poziomie opłacalności inwestycji. Tylko w odniesieniu do pewnych, specyficznych budynków może się to okazać trudniejsze lub nieco droższe.

Gdyby zostały wprowadzane systemowe rozwiązania, np. systematyczny i przewidywalny wzrost wymagań dotyczących energooszczędności, tak by do celu zbliżać się stopniowo z obecnego poziomu około 150 kWh/(mkw*rok), to przyśpieszyłoby proces wzrostu zainteresowania energooszczędnym budownictwem.


Certyfikaty energooszczędnych budynków
02.01.2012
Coraz więcej budynków posiada certyfikaty świadczące, że dany obiekt jest energooszczędny i tańszy w eksploatacji. Rynek zielonych biurowców na przestrzeni ostatnich paru lat bardzo dynamicznie się rozwija - i to nie tylko w Warszawie, ale też w innych miastach Polski: Wrocławiu, Gdańsku, Rzeszowie, Krakowie czy Poznaniu. Inwestorzy zdają sobie sprawę, że certyfikat potwierdzający mniejsze zużycie energii (nawet o 40% w stosunku do obiektów referencyjnych), oszczędność wody i bardziej korzystne dla zdrowia rozwiązania zastosowane w danym budynku wpływają w znaczący sposób na podwyższenie wartości obiektu, co ma znaczenie w obrocie nieruchomościami. W Polsce pojawiły się pierwsze budynki z certyfikatami LEED i BREEAM. Obecnie w Polsce jest około 70 budynków pretendujących do certyfikacji BREEAM i ponad 100 jeśli chodzi o LEED.

Dla najemców wybór ekologicznego budynku ma znaczenie pod wieloma względami - są to zarówno kwestie wymagań korporacyjnych i budowania wizerunku odpowiedzialnej, ekologicznej firmy, jak również aspekty czysto finansowe związane z niższymi kosztami eksploatacji powierzchni biurowej, choćby pod względem zużycia energii. W przyszłości znaczenie ekologiczności w budynkach biurowych będzie na pewno jeszcze bardziej wzrastać.

Zielone budynki są tańsze w eksploatacji. Wpływają na to np. energooszczędne windy, które odzyskują energię podczas zjeżdżania, systemy oświetlenia i klimatyzacja spięte z BMS (Building Management System) i kontrolą dostępu - odbicie się kartą kontroli dostępu przy wyjściu z biura automatycznie wyłącza oświetlenie i klimatyzację w danych pomieszczeniach. Podzielnie klimatyzacji na małe strefy ułatwia energooszczędne sterowanie i dostosowanie temperatury do potrzeb mniejszych grup pracowników. System klimatyzacji można także spiąć z BMS, tak aby działał w normalnym trybie w dni powszednie w godzinach pracy, natomiast wieczorem oraz w weekendy i święta przechodził w tryb ekonomiczny. Dobrym rozwiązaniem jest wyposażenie łazienek w czujniki, które po upłynięciu określonego czasu bez ruchu wyłączają oświetlenie i zamykają zawory wody. Natomiast uchylne, wielkopowierzchniowe okna zagwarantują dostęp światła dziennego i świeżego powietrza.


Klienci nie wiedzą, że powinni kupować energooszczędne budynki
wnp.pl 25.10.2011
Świadomość klientów w zakresie efektywności energetycznej budynków nie jest wysoka. Tak długo, jak nabywcy nie będą mieli świadomości, że powinni kupować energooszczędne budynki deweloperzy nie mają interesu w realizowaniu energooszczędnego budownictwa - mówi Maria Dreger, menedżer ds. norm i standardów w Rockwool Polska, ekspert Konfederacji Budownictwa i Nieruchomości.

Jak Pani ocenia świadomość klientów w zakresie efektywności energetycznej budynków?

- Trzy lata temu robiono badania, z których wynikało, że świadomość ta nie jest zbyt wysoka. Pojęcie oszczędzania energii i energooszczędności najczęściej było wiązane z oświetleniem i gaszeniem zbędnych żarówek, albo z przechodzeniem na tańsze paliwa. Świadomość deweloperów niewiele odbiegała od świadomości ich klientów. Większą wiedzę oczywiście mają architekci, ale na rynku to nie oni decydują. Jednocześnie narosło wiele mitów na temat opłacalności bądź nieopłacalności energooszczędnego budownictwa.

Tymczasem to kwestia podejścia. Jeżeli energooszczędność postawi się jako warunek i uwzględni już od początku projektowania oraz zoptymalizuje rozwiązania to superenergooszczędne budynki da się zbudować w ramach identycznego budżetu, co standardowe. Najkosztowniejsze jest przerabianie gotowego projektu na energooszczędny, a taka jest jeszcze, niestety, najpowszechniejsza polska droga do energooszczędnych domów.

Powszechnie wydaje się, że wystarczy zmienić źródło grzewcze na bardziej wydajne i zużywające tańsze paliwo i uzyska się świetny efekt. Tymczasem jest to tylko usuwanie skutków, zamiast zapobiegania przyczynom. Skutecznym i trwałym sposobem na tanie ciepło w budynku jest przestrzeganie zasady trias energetica, tzn. w pierwszej kolejności zadbanie o to, by straty ciepła przez wszystkie przegrody zewnętrzne i wentylację były jak najmniejsze, a dopiero następnie zadbanie o efektywne i wygodne źródło ciepła. Przy minimalnym zapotrzebowaniu, często opłacalne okazują się OZE, a tradycyjne systemy kosztują taniej, bo wystarczają niewielkie.

Czy efektywność energetyczna budynków opłaca się deweloperom?

- Tak długo, jak nabywcy nie będą mieli świadomości, w jakie kłopoty się pakują, kupując energochłonne mieszkania, deweloperzy nie mają żadnego interesu w promowaniu i realizowaniu energooszczędnego budownictwa. To nie jest ich zadanie i odpowiedzialność. Rodzi się pytanie, ile jeszcze roczników nabywców na własnej skórze odczuje skutki braku jednoznacznej proefektywnościowej polityki państwa?

Z danych Eurostat wynika, że polska trzyosobowa rodzina wydaje tyle samo na utrzymanie swojego mieszkania, co rodzina brytyjska czy szwedzka, mimo że ma mniejsze mieszkanie i mniejsze dochody. Udział kosztów utrzymania mieszkania 3 osobowej rodziny, w łącznych wydatkach rodziny, w Polsce wynosi 16 proc. w Szwecji i Wielkiej Brytanii to 6-7 proc.


Czy opłaca się budowa energooszczędnego domu?
wnp.pl 12.10.2011
Dzięki zastosowaniu dostępnych materiałów można bez problemu wybudować energooszczędny dom – choć jego budowa może być droższa niż domu tradycyjnego, to szybko się zwróci dzięki niższym kosztom eksploatacji.

Największym kosztem, jaki ponosimy w związku z użytkowaniem domu jest ogrzewanie. Obecnie pochłania ono 15,8 proc. budżetu zamożniejszych Polaków i ponad 23 proc. w przypadku grupy o najniższych dochodach – wynika z Raportu „Szóste Paliwo” przygotowanego na zlecenie firmy Rockwool Polska.

Głównym powodem takiego stanu rzeczy są straty ciepła. Ucieka ono przez przegrody – okna, drzwi i ściany. Straty ciepła występują też w systemie wentylacji.

- Budując efektywny energetycznie dom, należy starannie dobrać wszystkie jego elementy: stolarkę otworową, wentylację i sposób ogrzewania, jednakże kluczowym elementem jest izolacja. Nawet najlepszy system grzewczy nie spełni swojego zadania, jeśli nie zadbamy o odpowiednią izolację lub wstawimy złej jakości okna. Dlatego tak ważne jest podejście kompleksowe – mówi Piotr Pawlak, Energy Design Center Manager z Rockwool Polska.

Przy budowie domu energooszczędnego bardzo istotną kwestią jest izolacja. Statystyczny polski dom budowany w ostatnich latach posiada izolację o grubości 17 cm dla dachu, 10 cm dla ścian i 8 cm w przypadku podłóg. Obowiązujące obecnie warunki techniczne, według których budowane są domy i mieszkania, nie uwzględniają wpływu mostków termicznych występujących w przegrodach zwiększających straty ciepła. Dlatego rozwiązania zastosowane w typowym polskim domu okazują się często niewystarczające.

- Całkowite wyeliminowanie mostków termicznych jest niestety niemożliwe. Jednakże aby efektywnie ograniczyć starty energii w budynku, należy zastosować warstwę izolacji grubszą niż ta wymagana przepisami. Dla każdego domu można obliczyć ekonomicznie uzasadnioną optymalną grubość izolacji, która w większości przypadków wynosić będzie około 20 cm izolacji z wełny mineralnej dla ścian, dla dachu – 30 cm, a dla podłogi około 15 cm – dodaje Piotr Pawlak.

Dzięki zastosowaniu ocieplenia o odpowiedniej grubości, obniżymy zapotrzebowanie na energię statystycznego domu nawet o 22 proc., co w konsekwencji przełoży się na znacznie niższe rachunki za ogrzewanie.

Optymalna warstwa izolacji, nawet po uwzględnieniu wpływu mostków termicznych, będzie efektywnie chronić dom przed utratą ciepła.

- Najbardziej odpowiednim momentem na zmianę materiału lub grubości ocieplenia jest etap projektu domu. Grubsza warstwa ocieplenia to różnica w wysokości kosztów na poziomie około 9000 zł, co stanowi niecałe 2 proc. nakładów poniesionych na budowę. Zastosowanie uzasadnionej ekonomicznie grubości izolacji pozwoli zaoszczędzić w okresie 30 lat 45 tysięcy złotych w przypadku ogrzewania węglem i 80 tysięcy przy ogrzewaniu gazowym. Zwrotu z inwestycji można spodziewać się zatem po 7,5 latach – zapewnia Piotr Pawlak.

Stolarka otworowa powinna mieć jak najniższy współczynnik przenikania ciepła U. Wartość tę wyraża się w jednostkach W/m²k, co oznacza ilość energii, która ucieka przez powierzchnię okien i drzwi na zewnątrz budynku. Przed ich zakupem warto upewnić się, że parametr ten jest podany dla całej przegrody, nie zaś jedynie dla poszczególnych elementów, np. szyby. Wówczas będziemy mieć gwarancję, że w naszym domu pozostanie więcej ciepła. Wymagany przez polskie prawo poziom współczynnika U dla okien wynosi 1,7 – 1,8 W/m²k, dla drzwi natomiast 2,6. Te wartości jednak daleko odbiegają od europejskich norm i standardów.

- Aby okno było energooszczędne, jego współczynnik U powinien wynosić mniej niż 0,9 W/m²k. Typowe stają się okna, których pakiet szybowy ma już U na poziomie 0,5 W/m2K. W przypadku drzwi również warto wybrać te o niskim współczynniku przenikalności cieplnej. Niektórzy producenci oferują drzwi o U równym nawet 0,77. Oznacza to, że w naszym domu pozostanie więcej ciepła, co przełoży się na niższe rachunki za ogrzewanie – tłumaczy Piotr Pawlak.

Wybór źródła ogrzewania podyktowany jest najczęściej dostępnością mediów. Niezależnie od tego, czy wybierzemy gaz, czy węgiel instalacja grzewcza powinna odpowiadać zapotrzebowaniu budynku na ciepło.

- Często zdarza się, że chcąc poprawić komfort cieplny, montujemy zbyt duży kocioł, którego moc będziemy wykorzystywać później tylko w połowie – a więc nie będzie on pracował
z maksymalną sprawnością. Aby uniknąć takich błędów, warto już na etapie projektu zdecydować się na analizę energetyczną budynku. Dzięki niej poznamy zapotrzebowanie energetyczne naszego domu i będziemy mogli dobrać odpowiednią instalację – wyjaśnia Piotr Pawlak.

Kolejnym elementem, na jaki powinniśmy zwrócić uwagę jest wentylacja. Budując dom możemy zastosować wentylację naturalną (grawitacyjną), mechaniczną lub mechaniczną z odzyskiem ciepła. Warto zastanowić się nad wyborem wentylacji, z racji tego, że obok ścian, dachów, okien i drzwi, to właśnie w ten sposób tracimy część ciepła. Po wybudowaniu domu zmiana rodzaju wentylacji może być praktycznie niemożliwa z powodów konstrukcyjnych.

- Dokonując wyboru materiałów budowlanych, nie powinniśmy kierować się jedynie ceną. Ważne są ich parametry techniczne i trwałość - dom budujemy przecież na długi czas. Jeśli materiał po kilku latach straci swoje właściwości, będziemy musieli go wymienić, co w już gotowym budynku może być kosztowne i uciążliwe. Bardzo istotną kwestią, o której również musimy pamiętać, jest postępowanie zgodnie z wytycznymi producenta np. ciepły montaż okien energooszczędnych, w innym wypadku bowiem można nie osiągnąć parametrów deklarowanych przez producenta – mówi Piotr Pawlak.

Obecnie istnieje możliwość sprawdzenia, czy nasz nowopowstały dom rzeczywiście jest energooszczędny. Po zakończeniu budowy powinniśmy otrzymać jego certyfikat energetyczny.

- Dokument ten określa energochłonność budynku. Natomiast, aby przekonać się o jakości montażu izolacji i okien możemy wykonać badania termowizyjne. Dzięki nim możemy ocenić ciągłość izolacji oraz sprawdzić, jak została ona wykonana w tzw. trudnych miejscach np. przy połączeniu ścian z dachem. Dużą zaletą tej metody jest to, że nie wymaga ona ingerencji w już wykończonym budynku – mówi Piotr Pawlak.


Deweloperom nie opłaca się budować energooszczędnych budynków
wnp.pl 07.10.2011
W Polsce są znacznie niższe normy dotyczące efektywności energetycznej budynków niż w wielu innych krajach. Deweloperom nie opłaca się budować energooszczędnych budynków - mówi Maria Dreger, menedżer ds. norm i standardów w Rockwool Polska, ekspert Konfederacji Budownictwa i Nieruchomości.

Jak wyglądają normy efektywności energetycznej w nowych budynkach?

- Wprowadzone w 2008 roku wymagania są bardzo liberalne w porównaniu z podobnymi w krajach o zbliżonym klimacie (EP od 73-150 kWh/m2 rocznie na ogrzewanie i wentylację) Co więcej, w pewnych sytuacjach są nawet łagodniejsze niż obowiązujące od lat 90-tych. Dotyczą zapotrzebowania na energię pierwotną, co szczególnie promuje wykorzystanie jako paliwa biomasy, ale jednocześnie nie sprzyją racjonalizacji zapotrzebowania na energię użytkową i końcową. Przeciętnie nowe budynki mieszkalne wykazują zapotrzebowanie na energię użytkową na poziomie 110 kWh/m2a, końcową - ca 140 kWh/m2a i pierwotną - ca 150 kWh/m2a. Dla niemieszkalnych wynosi to odpowiednio: EU=190, EK=200, a EP - prawie 350 kWh/m2a. Te większe wartości dla budynków niemieszkalnych wynikają stąd, że uwzględnia się w nich dodatkowo energię zużywaną na oświetlenie, mające duży wpływ na ostateczny bilans.

Jeżeli te wielkości porównamy z zapotrzebowaniem na poziomie ca 50 kWh/m2rok, które jest standardem w wielu krajach, czy 15 kWh/m2 rocznie charakteryzującymi dom pasywny, różnica jest kolosalna.

Dodajmy do tego fakt, że w Polsce nie ma obowiązku sprawdzania, czy nowe lub modernizowane budynki spełniają wymagania w zakresie efektywności energetycznej. Wystarczy, że mają świadectwo charakterystyki energetycznej. W przypadku budynków i mieszkań na rynku wtórnym nawet świadectwa mogą nie mieć, bo nikt tego nie sprawdza.

Takie mamy przepisy, przygotowane z pełną świadomością, przerzucające wszelkie decyzje, na rynek i obywateli. Tymczasem budynki to coś bardziej skomplikowanego niż towary szybko rotujące. Jeżeli ktoś kupi zły jogurt to już następnego dnia może swój błąd naprawić, kupując inny. Jeżeli ktoś zaciągnie kilkaset tysięcy zł. kredytu hipotecznego na 30 lat i zamieszka w budynku, w którym po pierwszym sezonie grzewczym zobaczy, że coś jest nie tak, a po kolejnym będzie już pewien, że płaci 2-3 razy tyle za ogrzewanie, ile by mógł, to co może zrobić? Sprzedać, czyli wcisnąć bubel komuś innemu i znaleźć podobny? Najczęściej jest skazany na swoje mieszkanie na dłużej, nawet na kilkadziesiąt lat.

Słyszałam o przypadkach, i nie są one jednostkowe, gdy ludzie kupujący mieszkania w domach wielorodzinnych są zdumieni wysokością opłat, jakie muszą ponosić za utrzymanie, w tym ogrzewanie, powierzchni wspólnych. Okazuje się, że dla niektórych te koszty utrzymania już teraz są problemem, a co będzie za kilka lat, kiedy energia podrożeje? Przedwczesna termomodernizacja, czy niedogrzane substandardowe bloki?

Zdawanie się wyłącznie na wolny rynek w dziedzinie efektywności energetycznej budynków jest przerzuceniem przez państwo na poszczególnych ludzi odpowiedzialności i zarazem konieczności nauczenia się, zrozumienia zagadnień dość zaawansowanych. Jednocześnie to samo państwo, prowadzące politykę energetyczną, pozbawia się wpływu na zarządzanie popytem na energię przez sektor, który zużywa jej najwięcej.

Można spotkać opinie, że deweloperom nie zależy na budowaniu energooszczędnych budynków, ponieważ są droższe od budynków tradycyjnych. Zgadza się Pani z tą opinią?

- Wiele budynków jest budowanych lepiej niż nakazują przepisy. Ale jednocześnie analiza kilkudziesięciu tys. świadectw energetycznych pokazuje, że ok. 50 proc. nowo oddawanych do użytku nie spełnia obecnych, zupełnie niewygórowanych, norm.

Ale, jeżeli państwu polskiemu nie zależy na racjonalizacji zużycia energii i wykorzystania zasobów, to dlaczego ma zależeć na tym właśnie deweloperom? Przesiębiorca-deweloper, działając na wolnym rynku, w ramach określonych przez państwo, ma zarobić na sprzedaży gotowego budynku. Nie on będzie płacił za jego użytkowanie. Każda złotówka wydana na ponadnormatywny standard energetyczny, czyli na coś, czego na pierwszy rzut oka nie widać, a można docenić dopiero po kilku latach mieszkania - stanowi po prostu jego dodatkowy koszt, więc jaki miałby mieć powód, żeby je wydawać?

Sytuacja byłaby inna, gdyby np. wymagania techniczne różnicowały standard energetyczny, i gdyby poziom świadomości społeczeństwa był wyższy. Wtedy oferta lepszych energetycznie obiektów miałaby szanse wygrywać ze standardowymi budynkami. Wtedy również deweloperzy byliby zainteresowani zaspokojeniem potrzeb klientów zorientowanych na energooszczędność. Ale wzrost świadomości nie następuje z dnia na dzień i nie jest zadaniem dewelopera. Potrzebna jest polityka, zaangażowanie administracji, systemowe rozwiązania, powszechne akcje informacyjno-promocyjne,

Czy powinny być większe wymogi kontrolne w tym zakresie?

- Wymogi kontrolno-administracyjne to ostatni krok, jaki należałoby podjąć. Wszystkie kraje, w których na utrzymanie, w tym ogrzanie budynków zużywa się mniej energii, osiągnęły to dzięki kompleksowemu podejściu, opartemu na trzech filarach. Pierwszy z nich to wymagania, drugi - zachęty a trzeci - informacja. Wymagania są ustawione na poziomie racjonalnym, tzn. takim, który przynosi korzyści gospodarce i ludziom. Po to, by go określić, wystarczy uwzględnić fakt, że budynek będzie funkcjonował kilkadziesiąt lat i liczyć nie tylko cenę metra kw. nowo zbudowanego mieszkania, stawiając na to, aby w chwili budowy była ona jak najniższa, ale oszacować koszt jego utrzymania, w którym ogrzewanie ma niebagatelny udział. To pozwala ocenić, czy przez lata eksploatacji budynek nie będzie kreował nadmiernych kosztów i stanowił problemu dla jego użytkowników i właścicieli, a jednocześnie dla gospodarki, ponieważ przez kilkadziesiąt lat trzeba będzie dostarczać do niego niepotrzebnie więcej energii. Ewentualnie trzeba go będzie szybciej, niż wynikałoby to z naturalnego zużycia, termomodernizować. To są niepotrzebne koszty, którymi energochłonne budynki wznoszone dziś, będą obciążać całą gospodarkę i pojedynczych użytkowników przez dziesięciolecia.

Pewien zakres kontroli jest jednym z elementów systemu. Mogą to być kontrole wyrywkowe lub porównanie charakterystyk energetycznych budynków z wymaganiami, np przy odbiorze, transakcji etc. Takich rozwiązań wymaga zresztą zmieniona dyrektywa w sprawie charakterystyki energetycznej.


Brak systemowego podejścia do efektywności energetycznej budynków
wnp.pl 27.09.2011
Brakuje systemowego podejścia ze strony Ministerstwa Gospodarki i Ministerstwa Infrastruktury w sprawie efektywności energetycznej budynków. W tym obszarze jest oddolne pospolite ruszenie - mówi Maria Dreger, menedżer ds. norm i standardów w Rockwool Polska, ekspert Konfederacji Budownictwa i Nieruchomości.

- Zauważalny jest powolny, ale jednak, wzrost zainteresowania efektywnością energetyczną budynków w Polsce. To widać po aktywności pojedynczych inwestorów, często inspirowanych przez fachowe portale i prasę budowlaną. Również uaktywniło się Ministerstwo Środowiska oraz Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW). Także ze strony pewnych banków, np. BOŚ i BPH, pojawiły się inicjatywy promujące eko-budynki dzięki przyznawaniu preferencyjnych kredytów hipotecznych na ten cel.

Ten, kto buduje energooszczędnie może liczyć na lepsze warunki kredytowania, niższe marże, prowizje. Wszystkie te inicjatywy mają charakter oddolny, swoistego pospolitego ruszenia. Wciąż jednak brak systemowego podejścia i rozwiązań ze strony głównych odpowiedzialnych: Ministerstwa Gospodarki, które efektywności energetycznej budynków nie uwzględnia, lub co najwyżej robi to deklaratywnie, w polityce energetycznej państwa i Ministerstwa Infrastruktury, decydującego o standardach budowlanych.

- System zielonych inwestycji (GIS), organizowany przez Ministerstwo Środowiska, ale realizowany przez NFOŚiGW, jest największym programem poprawy efektywności energetycznej budynków, na który w latach 2010-2012 przeznaczono 3,165 mld zł. To więcej niż wydano przez kilkanaście lat na wspieranie termomodernizacji premiami z Funduszu Termomodernizacji, a aktualnie Remontów i Termomodernizacji. W ramach systemu zielonych inwestycji rozdysponowywane są kolejne transze środków, dotacje i pożyczki, które pozwalają jednostkom zainteresowanym poprawą efektywności energetycznej budynków użyteczności publicznej, posiadającym własne środki na poziomie 10-20 proc., inwestować w termomodernizację kwoty nawet wielomilionowe.

Przewiduje się, że dzięki programowi zostanie poddanych termomodernizacji około 3000 budynków. A jest to niezwykle ważne, bo szczególnie szkoły i szpitale, z racji kiepskiego standardu energetycznego, zużywają nawet kilkakrotnie energii niż powinny, w dodatku nie zapewniając przyzwoitych warunków cieplnych użytkownikom. Środki na realizację programu GIS, poza własnymi NFOŚiGW, pochodzą ze sprzedaży jednostek AAU (uprawnień do emisji), które kupili od Polski Japończycy, a które Polska zaoszczędziła realizując porozumienie z Kioto i zmniejszając emisję.

Szczęśliwie nie można było tych środków wykorzystać inaczej, bo gdyby tak, to pewnie te pieniądze nie posłużyłyby poprawie efektywności energetycznej budynków, tylko trafiłyby wprost do budżetu państwa. Tak właśnie stało się kilka miesięcy temu z 750 mln euro pożyczki z Banku Światowego przeznaczonej na poprawę efektywności energetycznej. Na pytanie, jak te środki będą wykorzystane, Ministerstwo Finansów odpowiedziało, że "na realizację komponentów programu przewidzianego w Polityce energetycznej Polski do roku 2030",oraz, że "środki pożyczki stanowią bezpośrednie wsparcie budżetu państwa". Jak i kiedy będą ostatecznie wykorzystane, nie wiadomo.

Wygląda na to, że w Polsce wzrost efektywności energetycznej jest wynikiem inicjatyw oddolnych wspartych rachunkiem ekonomicznym , albo też jest wymuszany na polskich decydentach przez instytucje międzynarodowe, w tym Unię Europejską, dla których efektywność energetyczna jest najpewniejszym czynnikiem poprawy bilansu energetycznego i wzrostu bezpieczeństwa energetycznego.


Więcej pieniędzy na efektywność energetyczną
wnp.pl 05.09.2011
Od września weszła w życie Zmiana Umowy Grantu Funduszu Powierniczego Global Environment Facility (Projekt Efektywności Energetycznej), zawartej pomiędzy Ministrem Gospodarki a Międzynarodowym Bankiem Odbudowy i Rozwoju.

Przewiduje ona przede wszystkim zasilenie Funduszu Termomodernizacji i Remontów, działającego w Banku Gospodarstwa Krajowego, środkami finansowymi przyznanymi Polsce w ramach Global Environment Facility w wysokości ok. 5,6 mln dol. (ok. 16 mln zł) rocznie.

- Zwiększony budżet Funduszu pozwoli wdrożyć w ciągu najbliższego roku prawie 300 projektów termomodernizacyjnych o łącznej wartości około 80 mln zł – wyjaśnia wicepremier, minister gospodarki Waldemar Pawlak. Środki te zostaną wykorzystane na wspieranie przedsięwzięć inwestycyjnych w zakresie poprawy efektywności energetycznej w budynkach.

Celem działalności Funduszu Termomodernizacji i Remontów jest pomoc finansowa dla inwestorów, którzy realizują przedsięwzięcia termomodernizacyjne i remontowe z wykorzystaniem kredytów zaciąganych w bankach komercyjnych. Pomoc ta, zwana „premią termomodernizacyjną” jest wypłacana po zakończeniu realizacji inwestycji i stanowi 20 proc. wartości zaciągniętego kredytu. Premię mogą otrzymywać właściciele lub zarządcy budynków realizujących takie przedsięwzięcia. Warunkiem jest uzyskanie pozytywnej oceny audytu energetycznego.


Argox wykonuje AUDYTY ENERGETYCZNE oraz AUDYTY ELEKTROENERGETYCZNE dla przedsiębiorstw
w ramach Programu Priorytetowego „Efektywne wykorzystanie energii”.

Przygotowujemy również kompletną dokumentację konkursową


Informacji udzielamy pod nr telefonów: 604 463 707, 602 220 228, (22) 743 69 38

Kwota środków przeznaczona na dofinansowanie przedsięwzięć wynosi 40 mln zł. więcej…

Program Priorytetowy Efektywne Wykorzystanie Energii
Regulamin Konkursu
Pobierz jako pdf


Inwestycja w rozwiązania energooszczędne
wnp.pl 31.07.2011

Ponad połowa Polaków byłaby skłonna zainwestować w rozwiązania energooszczędne w trakcie remontu lub budowy, aby potem płacić niższe rachunki - wynika z najnowszego badania Instytutu Homo Homini dla Deutsche Bank PBC. Nieco mniej ankietowanych zdecydowałoby się na taki krok z troski o środowisko. Motywacja ekonomiczna może być z czasem tym silniejsza, im wyższe będą ceny energii.

Polacy są unijnymi liderami, jeśli chodzi o wydatki na ogrzewanie domów i mieszkań. Co więcej, z czasem te koszty będą tylko rosły wraz z wzrostem cen ropy czy gazu. Chociaż z roku na rok polskie budynki zużywają coraz mniej energii na ogrzewanie, wciąż daleko nam do zaawansowanych krajów Unii Europejskiej.

Jeszcze w 2010 roku średni wskaźnik zużycia energii na ogrzewanie mieszkania czy domu w Polsce wynosił około 170 kWh/mkw, podczas gdy średnia dla UE wynosi około 140 kWh/mkw, a w krajach skandynawskich, gdzie klimat jest najzimniejszy, sięga 110 kWh/mkw - wynika z danych projektu Oddysee-Mure realizowanego przez UE w ramach programów energetycznych.

W najbliższym czasie można się jednak spodziewać popularyzacji mody na energooszczędne domy i mieszkania – wynika z badania zleconego przez Instytut Homo Homini dla Deutsche Bank PBC. Zdecydowana większość Polaków rozważałoby inwestycję w rozwiązania energooszczędne przed zakupem bądź remontem nieruchomości.

Główną motywacją są względy ekonomiczne. Ponad połowa respondentów, dokładnie 55%, liczyłaby na niższe wydatki na ogrzewanie, 43% przekonałaby do takiej inwestycji możliwość skorzystania np. z funduszy unijnych, a 3 na 10 ankietowanych skorzystałoby chętnie z tańszego „ekologicznego” kredytu, który w Polsce oferują już dwa banki.

Prawie połowa Polaków deklaruje, że mogłaby zainwestować w materiały i rozwiązania energooszczędne z troski o środowisko naturalne. To dużo, ale wciąż mniej niż w krajach Europy Zachodniej, gdzie świadomość ekologiczna jest znacznie wyższa. Według badania przeprowadzonego na początku br. w Niemczech przez Deutsche Bank, aż 75% naszych zachodnich sąsiadów deklaruje zainteresowanie energooszczędnymi nieruchomościami właśnie ze względu na kwestię ochrony środowiska. Czterech na pięciu ankietowanych byłoby skłonnych ponieść wyższe koszty zakupu takiego domu lub mieszkania, bo aż 92% twierdzi, że takie rozwiązania w przyszłości przyniosą znaczne oszczędności.

Mimo ekologicznych deklaracji ankietowanych w badaniu IHH, w praktyce koszty utrzymania budynku nadal zajmują odległe miejsce w hierarchii kupujących mieszkania czy domy. – Polscy nabywcy nieruchomości kierują się głównie ceną, metrażem i lokalizacją. Oszczędność energii rozpatrują dopiero w dalszej kolejności.

Jak się okazuje, taka strategia nie jest do końca racjonalna. Według danych Eurostatu, Polacy wydają na ogrzewanie swoich domów i mieszkań wyjątkowo dużo. Prąd, gaz i inne media pochłaniają aż 10% wydatków konsumpcyjnych gospodarstw domowych, podczas gdy w Wielkiej Brytanii czy Hiszpanii zaledwie 3%.

W zależności od klimatu ogrzewanie pochłania większą lub mniejszą część energii zużywanej przez budynek. Dla przykładu w Danii około 85%, a na Cyprze mniej niż 40% całej energii. Polska należy do krajów, gdzie ogrzewanie jest dużym obciążeniem dla rodzinnych budżetów.

Budowa, zakup czy remont nieruchomości to długoterminowa inwestycja, w której koszty ogrzewania są bardzo istotnym składnikiem. Dlatego chcąc podejść do niej racjonalnie, warto przeanalizować długoterminowe trendy cen paliw.

- W najbliższym czasie możemy spodziewać się zwiększenia popytu na energię - stwierdza w najnowszej prognozie energetycznej Międzynarodowa Agencja Energii (IEA). Nieprzerwany wzrost gospodarczy Chin, Indii i innych krajów rozwijających się, a co za tym idzie - coraz większe potrzeby energetyczne, powodują, że ceny wszystkich rodzajów paliw, od węgla po gaz i ropę idą w górę.

Co to oznacza dla przeciętnego Polaka? Niezależnie od tego, czy ogrzewa swoje mieszkanie albo dom gazem, olejem, czy korzysta z centralnego ogrzewania, w długim terminie powinien przewidywać, że koszty z tym związane wzrosną. Jak temu zaradzić?

Najlepszym sposobem na poradzenie sobie z rosnącymi wydatkami na energię jest jej oszczędzanie. Można to osiągnąć zmieniając zwyczaje użytkowania domu lub mieszkania albo obniżając wskaźnik zużycia energii.

Taka inwestycja oczywiście kosztuje, ale ma też swoje dobre strony. Można ją finansować tańszym kredytem. Banki starają się promować ekologiczne budownictwo. Specjalne oferty dla klientów zainteresowanych nie tylko oszczędnościami w utrzymaniu domu, ale też ekologią wprowadził Bank Ochrony Środowiska, a ostatnio Deutsche Bank PBC w ramach promocji „Eko Lokum”.

- Aby zachęcić do zakupu nieruchomości posiadających certyfikaty energetyczne lub dokonywania modernizacji w zakresie proekologicznych rozwiązań, obniżyliśmy prowizję z tytułu udzielenia kredytu mieszkaniowego do poziomu 1%, ze standardowych 2-3% w zależności od oferty – podkreśla Magdalena Janicka z Departamentu Bankowości Hipotecznej Deutsche Bank PBC.W przypadku mieszkań oraz domów nabywanych na rynku wtórnym wymagane jest dostarczenie certyfikatu energetycznego potwierdzającego wskaźnik energii niezbędnej do ogrzania budynku i przygotowania ciepłej wody użytkowej ujęty w bilansie cieplnym na poziomie nieprzekraczającym 70 kWh/mkw, a dla budynku pasywnego 33 kWh/mkw w skali roku w stosunku rocznym. więcej…


230 mln zł na efektywne wykorzystanie energii
wnp.pl 22.07.2011

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej ogłosił nabór wniosków w ramach drugiej części programu priorytetowego „Efektywne wykorzystanie energii”. O dofinansowanie starać się mogą inwestycje prowadzące do oszczędności energii lub wzrostu efektywności energetycznej przedsiębiorstw. Budżet programu to 230 mln zł.

Celem programu jest dofinansowanie przedsięwzięć realizowanych przez przedsiębiorców, prowadzących do efektywnego wykorzystania energii lub uzyskania wymiernych oszczędności energii. Zakres wspieranych inwestycji obejmuje m.in.: racjonalizację zużycia energii elektrycznej, racjonalizację zużycia energii cieplnej i gazu, modernizację procesów przemysłowych oraz wdrażanie systemów zarządzania energią i jej jakością.

Na dofinansowanie przedsięwzięć NFOŚiGW przeznaczy do 230 mln zł w formie pożyczki. Nabór wniosków trwa od 1 do 31 sierpnia 2011 roku.

Jednocześnie w siedzibie Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej podpisano dwie pierwsze umowy o dofinansowanie przedsięwzięć w ramach działania 9.2 Efektywna dystrybucja energii z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Udzielone wsparcie wynosi ok. 30 mln zł.

Blisko 19 mln zł wsparcia otrzyma Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej S.A. w Tarnowie na ograniczanie strat i poprawę pewności dostaw ciepła poprzez modernizację sieci ciepłowniczej w Tarnowie. Całkowita wartość projektu wynosi prawie 31 mln zł.

Natomiast tyskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej na modernizację systemu miasta Tychy w celu poprawy efektywności dystrybucji ciepła otrzyma z UE ponad 11,1 mln zł. Całkowita wartość projektu to ponad 27,6 mln zł. więcej…


Budynki o niemal zerowym zużyciu energii
wnp.pl 29.06.2011

Sektor budowlany jest jedną z najbardziej energochłonnych gałęzi gospodarki. Obecnie pochłania około 40% łącznego zużycia energii na terenie całej Unii Europejskiej.

W maju 2010 roku Parlament Europejski i Rada UE uchwaliły nową Dyrektywę 2010/31/UE w sprawie charakterystyki energetycznej budynków. Jej głównym celem jest łączne 20% obniżenie zużycia energii w sektorze budowlanym w ramach całej Unii Europejskiej.

Dyrektywa zmienia dotychczasowe regulacje w sprawie charakterystyki energetycznej budynków. Pierwsze przepisy implementujące nowe regulacje, w tym konieczność posiadania świadectw energetycznych, zaczną obowiązywać w styczniu 2013 roku, zaś te najbardziej istotne, dotyczące zerowego zużycia energii oraz jej pochodzenia ze źródeł odnawialnych, zlokalizowanych w pobliżu każdego nowego budynku, będą obowiązywały od stycznia 2021 roku.

Obniżenie poziomu energochłonności ma być zrealizowane głównie poprzez poprawę charakterystyki energetycznej budynków, rozumianą jako obniżenie przewidywanego zużycia energii na potrzeby ogrzewania (powietrza i wody), schładzania i wentylacji oraz oświetlenia budynków w trakcie ich eksploatacji.

Zastosowana w dyrektywie definicja budynku jako „konstrukcji zadaszonej, posiadające ściany, w których do utrzymania klimatu wewnętrznego stosowana jest energia”, obejmuje zarówno domy jedno- i wielorodzinne, jak i powierzchnie komercyjne - magazyny czy biura.

Nowa dyrektywa zobowiązuje wszystkie państwa członkowskie Unii Europejskiej do wprowadzenia zmian w krajowych przepisach energetycznych, nie później niż do 9 lipca 2012 roku. W szczególności, krajowi ustawodawcy są obowiązani do ustalenia minimalnych wymagań w zakresie charakterystyki energetycznej budynków lub modułów budynków (pięter lub lokali), a także systemów ogrzewania, ciepłej wody, klimatyzacyjnych i wentylacyjnych. 1 stycznia 2013 roku wyznacza początek obowiązywania zmodyfikowanych zgodnie z postanowieniami dyrektywy świadectw energetycznych, których zadaniem będzie umożliwienie najemcom lub właścicielom oceny lokalu lub budynku pod kątem charakterystyki energetycznej.

Nowe świadectwa będą musiały nie tylko dokumentować stan faktyczny, lecz także zawierać zalecenia dotyczące optymalizacji charakterystyki energetycznej obiektu oraz działań, jakie należy podjąć, aby zrealizować osiągnięcie zalecanych norm.

Dyrektywa nakłada obowiązek wydawania i przekazywania świadectw energetycznych nabywcom lub nowym najemcom wznoszonych, sprzedawanych lub wynajmowanych budynków albo modułów budynków. Informację na temat liczbowego wskaźnika opisującego charakterystykę energetyczną będą także musiały uwzględniać wszystkie materiały promocyjne, reklamujące sprzedaż lub wynajem obiektów posiadających świadectwa energetyczne.

Regulacje pozostawiają uprawnienia do wydawania świadectw charakterystyki energetycznej w rękach wykwalifikowanych i niezależnych ekspertów. Jednocześnie, wszystkie państwa członkowskie zostały zobowiązane do wypracowania i wdrożenia własnych modeli systemu kontroli certyfikatów.

Od 9 lipca 2013 roku każdy nowo wybudowany budynek będzie musiał spełniać określone w dyrektywie normy, dotyczące minimalnej charakterystyki energetycznej. Przed rozpoczęciem budowy, inwestor będzie musiał ponadto przeanalizować techniczne, środowiskowe i ekonomiczne możliwości wykorzystania alternatywnych systemów dostaw energii w oparciu o źródła odnawialne. Stosowna dokumentacja będzie wymagana przy wniosku o udzielenie pozwolenia na budowę, które nie zostanie wydane w przypadku braku lub niekompletności danych.

Dla obiektów już istniejących Dyrektywa nakłada podobne obowiązki przed rozpoczęciem tzw. „ważniejszej renowacji”, czyli gdy całkowity koszt prac renowacyjnych związanych ze ścianami zewnętrznymi lub systemami technicznymi budynku wynosi ponad 25% wartości obiektu bądź renowacji podlega ponad 25% wszystkich ścian zewnętrznych budynku.

Z punktu widzenia branży budowlanej przełomowy może okazać się rok 2021, od którego wszystkie nowe budynki będą musiały charakteryzować się bardzo dobrą charakterystyką energetyczną, czyli niemal zerowym zużyciem energii. Ta niewielka ilość energii niezbędna do eksploatacji obiektów powinna przy tym pochodzić w znacznym stopniu ze źródeł odnawialnych, usytuowanych na miejscu lub w niedalekiej odległości od inwestycji.

Z racji tak szerokiej definicji budynku, zmiany odczują wszyscy inwestorzy. Ze względu na obowiązek zapewnienia odnawialnego źródła energii dla niemalże każdej inwestycji, inwestor stanie przed koniecznością wybudowania na przykład elektrowni wiatrowej lub kolektora słonecznego albo spalarni biomasy, co uczyni proces budowlany dużo kosztowniejszym.

Przepisy dyrektywy zostaną oczywiście uszczegółowione przez polskiego ustawodawcę. Dopiero po ich pełnej implementacji będzie można oszacować, jakim nowym obowiązkom muszą konkretnie sprostać inwestorzy. Zmiany dotkną jednak cały rynek budowlany, nie tylko inwestorów; także producentów materiałów budowlanych i dostawców elementów wyposażenia budynków.

Rozmowa wnp.pl z Wojciechem Wachackim, radcą prawnym i partnerem europejskim w kancelarii Squire Sanders Święcicki Krześniak. więcej…


O efektywności energetycznej i OZE
wnp.pl 25.06.2011

25.06.2011
K. Żmijewski: mamy tylko dwa sposoby na bilans energetyczny

Do 2015 roku Polska ma tylko dwie opcje zrównoważenia bilansu energetycznego.
Pierwsza to efektywność energetyczna, druga - odnawialne źródła energii - przekonuje profesor Krzysztof Żmijewski, sekretarz generalny Społecznej Rady Narodowego Programu Redukcji Emisji.
- Dlaczego? Bo nie ma innej możliwości.
I dodaje: - Trzeba dać szanse ludziom, indywidualnym inwestorom.

25.06.2011
E. Kuliczkowski: brak wiedzy barierą dla OZE

- Jedyną barierą, która ogranicza rozwój sektora energii odnawialnej jest świadomość ludzi - taką tezę stawia Ernst Kuliczkowski, członek zarządu Związku Pracodawców Forum Energetyki Odnawialnej. więcej…


Nowa dyrektywa unijna dotycząca poprawy efektywności energetycznej oraz oszczędzania energii
wnp.pl 24.06.2011

Oszczędzanie energii to jedyny cel z pakietu 3x20, z którego realizacją Unia Europejska sobie nie radzi. W związku z tym Komisja Europejska przygotowała projekt dyrektywy w sprawie efektywności energetycznej, który nakłada nowe obowiązki na państwa członkowskie.

- Celem naszego wniosku jest zwiększenie efektywności wykorzystania energii w codziennym zużyciu oraz udzielenie obywatelom, organom administracji publicznej i przedstawicielom branży energetycznej wsparcia, które umożliwi im sprawniejsze zarządzanie własnym zużyciem energii. Efektem końcowym tych działań powinno być również obniżenie kosztów energii, a także istotne, nowe możliwości tworzenia miejsc pracy w całej UE – powiedział Guenther Oettinger, komisarz ds. energii.

Inicjatywa Komisji Europejskiej wynika m.in. z oceny możliwości osiągnięcia do 2020 roku indykatywnego obecnie celu redukcji zużycia energii o 20%. Z przedstawianych prognoz wynika, że działając tak jak dotychczas państwa członkowskie nie osiągną zakładanego celu. Gdyby nic nie robić, to zużycie energii w UE wzrosłoby z około 1700 Mtoe w 2006 roku do około 1842 Mtoe w 2020 roku. Dotychczasowe działania podjęte w celu oszczędności energii wskazują, że UE jest na ścieżce prowadzącej do obniżenia zużycia energii w 2020 roku do poziomu około 1678 Mtoe, czyli około 9% a cel związany z zakładaną redukcją o 20% to 1474 Mtoe.

- Nowa dyrektywa unijna dotycząca poprawy efektywności energetycznej, oszczędzania energii spowoduje małą rewolucję . Jest rzeczą z poziomu Unii Europejskiej dość ważną, żeby ten temat nie był li tylko w sferze werbalnej (…) Zasadniczo dyrektywa ma wprowadzić rozwiązania systemowe po to, żeby energię opłacało się wszystkim oszczędzać, i żeby to był również biznes – mówił Krzysztof Gierulski z Dyrekcji Generalnej ds. Energii Komisji Europejskiej, który prezentował 22 czerwca w Warszawie założenia nowej dyrektywy.

Komisja Europejska w nowej dyrektywie nie proponuje ustalenia dla Unii Europejskiej, a zatem także dla poszczególnych krajów członkowskich, obligatoryjnego celu oszczędności energii do 2020 roku. To może się stać ewentualnie po ocenie w 2014 roku stopnia realizacji celu uzyskania 20 %. oszczędności do 2020 roku. Teraz Komisja proponuje wdrożenie obowiązkowych działań mających wspierać oszczędzanie. Także w celu zmniejszania zależności od importu energii.

- Sytuacja nie wygląda dobrze, bo Unia Europejska coraz bardziej uzależnia się od importu energii. Trendy nie są dla nas zbyt dobre. Coraz więcej energii importujemy spoza Unii, czasem z regionów objętych różnymi turbulencjami politycznymi tak, że ma to wpływ na gospodarkę, na rozwój przedsiębiorstw, na konkurencyjność przemysłu we wszystkich krajach Unii Europejskiej, również w Polsce, i coś trzeba zasadniczo z tym zrobić i to pilnie – powiedział Krzysztof Gierulski.

Proponowane przez Komisję środki mające służyć wzrostowi oszczędności energii są tyleż proste, co ambitne. Komisja chce, żeby we wszystkich krajach członkowskich zostały wprowadzone systemy oszczędzania energii. W ramach tych systemów dystrybutorzy energii lub jej sprzedawcy detaliczni mają mieć obowiązek uzyskania każdego roku oszczędności sprzedanej energii w ilości 1,5% w okresie do 2018 roku.

Zgodnie z propozycjami Komisji sektor publiczny, którego wydatki to około 19% unijnego PKB, a zatem mający wielki wpływ m.in. na kierunki zakupów powinien zostać zobowiązany do nabywania energooszczędnych budynków i urządzeń, a poza tym władze mają być zobowiązane do modernizacji energetycznej co roku przynajmniej 3% budynków o powierzchni ponad 250 mkw.

- Budynki, które należą do sektora publicznego w Unii to około 12%, całego stanu budynków. Wskaźnik energooszczędności w tych budynkach, które sektor publiczny zajmuje, jest niestety stosunkowo niski i jest duża szansa, żeby wdrażając dyrektywę w tym konkretnym sektorze rozruszać sektor usług energetycznych i tych związanych z podnoszeniem efektywności energetycznej w budynkach. Szacuje się, że optymalne kosztowo renowacje mogą dać nawet do 60% oszczędności energii. Budynki w Unii Europejskiej zużywają około 40% energii zużywanej w Unii, a 70% z tego co zużywają to jest energia cieplna. Tu najwięcej energii marnujemy i coś trzeba z tym zrobić – mówił Krzysztof Gierulski.

Komisja proponuje też, żeby rachunki za energię wystawiane odbiorcom, były wystawiane zgodnie z rzeczywistym zużyciem, a nie na podstawie prognoz. Ma to pozwolić odbiorcom na lepsze zarządzanie zużyciem energii i oszczędności, bo obecnie tak naprawdę liczniki odbiorcom do niczego nie służą, nie wiedzą oni ile energii zużywają, a często nie wiedzą też ile za nią płacą. Komisja chce też zachęcać przemysł do oszczędności i proponuje m.in. wprowadzenie obowiązkowych audytów energetycznych dla dużych firm, to jest o zatrudnieniu ponad 250 osób i obrotach powyżej 50 mln euro rocznie. W zakresie wytwarzania energii Komisja chce mocno wspierać kogenerację, po to, żeby zmniejszać straty w produkcji energii.

- Flagowym elementem dyrektywy jest kogeneracja, czyli produkcja energii elektrycznej w skojarzeniu z ciepłem, która może nam dać nawet do 30% oszczędności energetycznej w porównaniu z oddzielną produkcją energii elektrycznej i cieplnej ( …) W tej chwili jesteśmy w Unii Europejskiej na poziomie około 11% produkcji energii elektrycznej z kogeneracji natomiast potencjał ekonomiczny to jest 21%. To, że to się nie dzieje, wynika ze słabych regulacji prawnych, z niepewności inwestycyjnej – mówił Krzysztof Gierulski, informując, że zgodnie z projektem dyrektywy w sytuacjach, gdy będzie możliwy odbiór ciepła to powinny być budowane elektrociepłownie, a nie elektrownie. więcej…


750 mln euro z Banku Światowego na poprawę efektywności energetycznej i OZE
PAP 16.06.2011

Bank Światowy i Ministerstwo Finansów podpisały w czwartek umowę o 750 mln euro pożyczki na wsparcie polskiego programu poprawy efektywności energetycznej i rozwoju energetyki ze źródeł odnawialnych - podał w czwartek Bank Światowy.

Zgodnie z komunikatem Banku Światowego pożyczka (ang. Development Policy Loan/DPL) w wysokości 750 mln euro ma służyć realizacji komponentów programu przewidzianego w „Polityce energetycznej Polski do roku 2030” w zakresie efektywności energetycznej i energii odnawialnej.

Bank Światowy wyjaśnia, że zarówno program oraz wynikające z niego kierunki polityki powinny się przyczynić m.in. do obniżenia kosztów "zielonych usług energetycznych", utworzenia "zielonych miejsc pracy", redukcji zanieczyszczeń atmosferycznych i ograniczenia wpływu tych zanieczyszczeń na stan zdrowia ludności.

Cytowany w komunikacie wiceminister finansów Jacek Dominik stwierdził, że dzięki pożyczce Polska będzie mogła wypełnić unijne zobowiązania, to znaczy do 2020 r.: zmniejszyć zużycie energii o 20%, zwiększyć udział energii z odnawialnych źródeł o 15%. oraz obniżyć poziom emisji gazów cieplarnianych o 20%.

Dodał, że pożyczka przyczyni się do zrównoważonego wzrostu gospodarczego i powstawania nowych miejsc pracy.

Według Thomasa Laursena z Banku Światowego, w nadchodzących latach bank zamierza kontynuować współpracę z polskim rządem w dziedzinie poprawy efektywności energetycznej oraz zastosowania energetyki odnawialnej. więcej…


Dom pasywny, energooszczędny, standardowy
Argox 27.05.2011

Budynki pasywne, coraz powszechniej budowane na Zachodzie, w Polsce wciąż są mało popularne. Mała popularność budownictwa pasywnego wynika przede wszystkim z wyższych o 30-40 % kosztów budowy oraz braku finansowego wsparcia państwa dla inicjatyw energooszczędnych i proekologicznych.

Jedyny, certyfikowany przez Instytut Budynków Pasywnych w Darmstadt, budynek pasywny w Polsce stoi w Smolcu koło Wrocławia. Oddano go do użytkowania w listopadzie 2007. Jest to obiekt pokazowy, wybudowany przez biuro architektoniczne Lipińscy Domy. Można tam na własne oczy zobaczyć jak funkcjonuje budynek bez ogrzewania, szczególnie przyjazny dla alergików (wentylacja mechaniczna z odzyskiem ciepła, materiały pochodzenia naturalnego, ograniczona możliwość powstawania grzybów i pleśni).

W Polsce pasywne budynki jednorodzinne wciąż stanowią ciekawostkę, zaś w Europie Zachodniej powstają już pasywne budynki użyteczności publicznej.

Ponieważ czas zwrotu poniesionych nakładów inwestycyjnych na realizację budynku pasywnego wynosi około 37 lat, warto rozważyć budowę domu energooszczędnego.

Dom energooszczędny jest droższy od standardowego o około 8-10%, a jego zapotrzebowanie na energię wynosi jedynie 40-70 kWh/(mkw*rok), co jest wartością znacznie niższą niż w przypadku nowego domu standardowego o zapotrzebowaniu energii na poziomie 120 kWh/(mkw*rok). Czas zwrotu takiej inwestycji wynosi od kilku do kilkunastu lat. więcej…


Ustawa o charakterystyce energetycznej budynków
Rzeczpospolita 24.05.2011

W Ministerstwie Infrastruktury prowadzone są prace nad nowelizacją przepisów prawa dotyczących certyfikatów energetycznych. Świadectwa energetyczne usankcjonowane zostaną odrębną ustawą pod nazwą „O charakterystyce energetycznej budynków". Ustawa „O charakterystyce energetycznej budynków" ma spełniać wymagania unijnej dyrektywy z 2010 r. (recast EPBD).

Recast dyrektywy o charakterystyce energetycznej budynków wprowadził pojęcie budynku o niemal zerowym zużyciu energii. Na Polsce ciąży obowiązek określenia wartości wskaźnika zapotrzebowania na energię, która charakteryzuje budynek zeroenergetyczny.

Nowe budynki użyteczności publicznej powinny spełniać kryteria budownictwa zeroenergetycznego od 2019 roku, a pozostałe nowo wznoszone budynki od 2021 roku.

Nowe unijne przepisy nakładają na zarządców i właścicieli budynków bezwzględny obowiązek opracowania świadectw energetycznych dla budynków lub lokalu sprzedawanych i wynajmowanych. Obecnie obowiązek ten jest zapisany w ustawie Prawo budowlane, jednak za brak świadectwa nie grożą żadne sankcje. W związku z tym tylko nieliczni decydują się na wykonanie świadectwa energetycznego w takim przypadku.

Obecnie obowiązek wykonywania świadectw energetycznych jest przestrzegany w przypadku nowych. Inwestor, który go nie dostarczy, nie otrzyma pozwolenia na użytkowanie. więcej…


Prezydent podpisał ustawę o efektywności energetycznej
PAP 29.04.2011

Prezydent Bronisław Komorowski podpisał ustawę o efektywności energetycznej.

Ustawa o efektywności energetycznej ma poprawić wykorzystanie energii oraz promować innowacyjne technologie, które zmniejszają szkodliwe oddziaływanie sektora energetycznego na środowisko. Określa też zasady sporządzania audytów efektywności energetycznej.

Na projekty, które prowadzą do zmniejszenia zużycia energii prezes Urzędu Regulacji Energetyki będzie wydawał "białe certyfikaty", analogiczne do obowiązujących już "zielonych" certyfikatów na energię ze źródeł odnawialnych i "czerwonych" na produkcję energii w kogeneracji, czyli wytwarzanie ciepła i energii elektrycznej w najbardziej efektywny sposób.

80% środków uzyskanych z białych certyfikatów trafi na zwiększenie oszczędności energii przez odbiorców końcowych. Pozostała część będzie mogła trafić na zwiększenie oszczędności przez wytwórców oraz zmniejszenie strat w przesyle i dystrybucji energii. Pieniądze z kar za brak odpowiednich certyfikatów trafią do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej na programy związane m.in. z odnawialnymi źródłami energii oraz na zwiększenie sprawności wytwarzania energii np. poprzez kogenerację. zużycia energii rocznie. więcej…

Ustawa o efektywności energetycznej


Budynki o zerowej emisji gazów cieplarnianych
wnp.pl 20.04.2011

Firma Bayer promuje koncepcję budynków o zerowej emisji gazów cieplarnianych, które same mogą zaspokajać swoje potrzeby energetyczne. To dobre rozwiązanie zwłaszcza dla budynków użyteczności publicznej.

Budynki są największymi konsumentami energii. Sektor budowlany jest odpowiedzialny za zużycie około 45% światowej energii (dane dla Europy i Stanów Zjednoczonych). Przyczynia się on do prawie 50% emisji gazów cieplarnianych – tyle samo, co przemysł i transport razem. Program Ochrony Środowiska ONZ (UNEP), którego Bayer jest członkiem stwierdził, że żaden inny sektor gospodarki nie ma tak dużego potencjału do drastycznego ograniczenia emisji.

Firma Bayer wystąpiła z inicjatywą poświęconą zaniedbywanemu dotychczas segmentowi, a mianowicie budynkom użyteczności publicznej. We współpracy z licznymi partnerami firma opracowała i zaadaptowała na skalę globalną koncepcję budynków o zerowej emisji - EcoCommercial Building. Dzięki izolacji za pomocą produktów firmy Bayer oraz własnym zasobom generowania energii odnawialnej budynek EcoCommercial Building może sam zaspokajać swoje potrzeby energetyczne. więcej…


Białe certyfikaty do 2016 roku
Rzeczpospolita 18.04.2011

Nowe przepisy zachęcające do oszczędzania energii dają firmom mało czasu na proekologiczne inwestycje
Nową ustawę o efektywności energetycznej właśnie przyjął Sejm. Wynika z niej, że podmioty oszczędzające energię i tym samym ograniczające emisję dwutlenku węgla dostaną tzw. biały certyfikat. Dla samorządów pozyskanie takiego dokumentu to możliwość zarobienia dodatkowych pieniędzy, bo certyfikaty będą mogły odsprzedać z zyskiem na Towarowej Giełdzie Energii. Odkupią je m.in. elektrownie, bo inaczej wnoszą tzw. opłatę zastępczą. Firmy energetyczne też będą uprawnione do starania się o takie świadectwa.
Przepisy powinniśmy wprowadzić już w 2008 roku. Dlaczego zrobiliśmy to tak późno? więcej…


Sejm przyjął większość poprawek do ustawy o efektywności energetycznej
PAP 15.04.2011

Sejm przyjął w piątek większość poprawek Senatu do ustawy o efektywności energetycznej, która nakłada na firmy obowiązek pozyskiwania świadectw efektywności energetycznej, tzw. białych certyfikatów.
Większość ze zgłoszonych przez senatorów poprawek miała charakter doprecyzowujący.

Ustawa ma poprawić efektywność energetyczną oraz promować innowacyjne technologie, które zmniejszają szkodliwe oddziaływanie sektora energetycznego na środowisko. Określa też zasady sporządzania audytów efektywności energetycznej.

„Białe certyfikaty” będą wydawane na projekty, które prowadzą do zmniejszenia zużycia energii. Będzie je wydawał prezes Urzędu Regulacji Energetyki. Obecnie obowiązuje już system „zielonych” certyfikatów na energię ze źródeł odnawialnych i „czerwonych” na produkcję energii w kogeneracji - wytwarzanie ciepła i energii elektrycznej w najbardziej efektywny sposób.

80% środków uzyskanych z białych certyfikatów trafi na zwiększenie oszczędności energii przez odbiorców końcowych. Pozostała część będzie mogła trafić na zwiększenie oszczędności energii przez jej wytwórców oraz zmniejszenie strat w przesyle i dystrybucji energii. Pieniądze z kar za brak odpowiednich certyfikatów trafią do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej na programy związane m.in. z odnawialnymi źródłami energii oraz na zwiększenie sprawności wytwarzania energii np. poprzez kogenerację.

Zgodnie z ustawą, do zapewnienia efektywności energetycznej zobowiązany będzie też sektor publiczny - jednostki rządowe i samorządowe. Rząd przeznaczył na modernizację budynków państwowych i działania związane z poprawą efektywności energetycznej środki uzyskane ze sprzedaży praw do emisji dwutlenku węgla innym krajom. Jednostki sektora publicznego raz na 10 lat będą sporządzać audyty energetyczne dla powierzchni użytkowanych powyżej 250 mkw. więcej…


KE: podatek energetyczny ma pobudzać zrównoważony rozwój
wnp.pl 13.04.2011

Komisja Europejska przedłożyła w środę swój wniosek w sprawie zmiany nieaktualnych przepisów dotyczących opodatkowania produktów energetycznych w Unii Europejskiej. Zmiany mają uzależnić wysokość podatku od zawartości energetycznej i emisji dwutlenku węgla. Propozycja budzi obawy m.in. przemysłu motoryzacyjnego, jednak KE ma nadzieję ją przeforsować dzięki 12-letniemu okresowi przejściowemu.

Celem nowych zasad jest skłonienie krajów i producentów do zmiany struktury produktów poprzez uwzględnianie w nich zarówno poziomu emisji dwutlenku węgla, jak i zawartości energii. Komisja chce w ten sposób wspierać efektywność energetyczną i konsumpcję produktów bardziej przyjaznych dla środowiska, a zarazem uniknąć zakłócenia w konkurencji na jednolitym rynku.

KE proponuje podział minimalnej stawki podatku energetycznego na dwie części. Jeden podatek byłby oparty na poziomie emisji dwutlenku węgla przez produkt energetyczny i ma już swój wymiar - 20 euro za tonę dwutlenku węgla. Drugi będzie uwzględniał zawartość energii, tzn. rzeczywisty poziom jej zużycia na produkt, mierzony w gigadżulach (GJ). Minimalną stawkę podatkową ustali się na 9,6 euro/GJ dla paliw silnikowych i 0,15 euro/GJ dla paliw grzewczych. Uwzględniony zostanie „aspekt społeczny” z opcją dla krajów członkowskich, aby zwolnić z tego podatku energię zużywaną do celów ogrzewania przez gospodarstwa (bez względu na to, jaki produkt energetyczny jest używany).

Zmodyfikowana dyrektywa byłaby wprowadzona w życie z początkiem 2013 roku. Przewiduje się zarazem długie okresy przejściowe dla pełnego dostosowania opodatkowania produktów z uwzględnieniem „zawartości” energii, bo aż do 2023 roku. Ma to umożliwić przemysłowi na przystosowanie się do nowej struktury opodatkowania. Przewiduje się, że będzie on wprowadzany stopniowo przez kraje członkowskie.

KE zapewnia, że zmiany nie oznaczają wzrostu podatków, ale zmianę struktury tak, by zwiększać wykorzystanie biopaliw (tu podatek spadnie) i innych odnawialnych źródeł, a zmniejszać zużycie paliw kopalnych, co pozwoli realizować unijne cele zwiększenia efektywności energetycznej i zmniejszania emisji dwutlenku węgla. więcej…


Budownictwo energooszczędne i świadectwa energetyczne
Rzeczpospolita 04.04.2011

O świadectwa energetyczne starają się zwykle deweloperzy. Dokument ten nie liczy się na rynku wtórnym.
Popyt koncentruje się na tańszych, w tzw. segmencie popularnym. Lokale z wyższej półki, nie mówiąc już o domach, są zbyt drogie dla większości nabywców. Dlatego pasywne (energooszczędne) praktycznie zniknęły z naszego rynku – spółki deweloperskie nie podejmą się projektu, którego budowa będzie droższa od standardowych przedsięwzięć, gdyż będą miały trudności ze sprzedażą swojej oferty.
Dla przeciętnego nabywcy mieszkania czy osoby stawiającej dom dla siebie panele słoneczne, turbiny wiatrowe czy geotermia są nieopłacalne w porównaniu z obecnymi stawkami energii – twierdzi Jacek Bielecki, główny ekspert z Polskiego Związku Firm Deweloperskich.
Sebastian Vetter ze spółki deweloperskiej UBM szacuje, że koszt budowy pasywnego domu może być o około 30% wyższy od standardowej inwestycji. W Niemczech czy Holandii dostępne są programy wsparcia budownictwa pasywnego. W Polsce taka pomoc nie jest jeszcze możliwa.
Najlepszym sposobem na zmniejszenie rachunków za ogrzewanie starego domu jest docieplenie ścian i dachu oraz wymiana okien. Drugi krok to poprawa systemu ogrzewania i przygotowania ciepłej wody użytkowej. Trzeci – modernizacja systemu wentylacji. Taka inwestycja pochłonie co najmniej 10-20 tys. zł w przypadku niewielkiego domu o powierzchni 100-150 mkw. więcej…


Miliardy na efektywność energetyczną
Rzeczpospolita 2.04.2011

Jak pisze „Rzeczpospolita”, w tym roku wydatki na inwestycje podnoszące efektywność energetyczną w naszym kraju mogą sięgnąć nawet 4 mld zł. Ustawa o efektywności energetycznej zwiększy popyt na usługi związane z oszczędzaniem energii. W ciągu dekady rynek ma urosnąć pięciokrotnie. Według szacunków Krajowej Agencji Poszanowania Energii wydatki Polaków na wymianę okien, modernizację kotłów grzewczych, czy termoizolację mogą wynieść nawet 2 mld zł. Masowo zaczynają oszczędzać energię przedsiębiorstwa, samorządy oraz zarządcy budynków.
Zużycie energii w Polsce na jednostkę PKB jest dwa razy wyższe od średniej unijnej i zgodnie polityką klimatyczną UE musi zostać ograniczone do 2020 roku o 20%. Z tego też względu wprowadzany jest w naszym kraju system białych certyfikatów. więcej…


Kto może sporządzać świadectwa energetyczne?
Argox 26.03.2011

Przypomnijmy, że świadectwa energetyczne mogą wykonywać osoby, które:

- ukończyły dowolne studia magisterskie lub studia inżynierskie na kierunkach architektura, budownictwo, inżynieria środowiska, energetyka lub pokrewnych,

- posiadają uprawnienia budowlane w specjalności architektonicznej, budowlanej, instalacyjnej lub zdały egzamin organizowany przez MI lub ukończyły studia podyplomowe w zakresie auditingu i certyfikacji energetycznej,

- posiadają pełną zdolność do czynności prawnych,

- nie były karane za przestępstwo przeciwko mieniu, wiarygodności dokumentów, obrotowi gospodarczemu, obrotowi pieniędzmi i papierami wartościowymi lub za przestępstwo skarbowe. więcej…


Efektywność energetyczna w administracji publicznej
Portalsamorzadowy.pl 21.03.2011

Jeśli Polska nie zechce oszczędzać energii w administracji publicznej narazi się na dotkliwe kary z Brukseli. Mogą one wynieść nawet kilkadziesiąt mln euro za rok - ostrzega Komisja Europejska.

23 marca Senat zadecyduje o przywróceniu zapisu w ustawie efektywności energetycznej dotyczącego obowiązku oszczędności energii w jednostkach sektora publicznego w latach 2012-2016.

Przyjęty niedawno przez sejm akt prawny zobowiązuje użytkowników energii oraz w mniejszym stopniu producentów i dystrybutorów do zmniejszenia zużycia energii łącznie o 9% do roku 2016. Obowiązek wymiernych oszczędności nie dotyczy jednak sektora publicznego, pomimo że dyrektywa unijna, którą ustawa ma wdrożyć, wyraźnie mówi o konieczności pełnienia przez administrację publiczną wzorcowej roli w poprawie efektywności energetycznej. Przedstawiciele rządu twierdzą, że Polski nie stać na oszczędności, bo są one za drogie.

Jednak w przypadku zaniechania poprawy efektywności energetycznej w sektorze publicznym Unia może narzucić Polsce dotkliwe kary. W 2009 roku Komisja Europejska zagroziła krajom, które nie wdrożyły dyrektywy o oszczędzaniu energii pozwem do Trybunału w Strasburgu. Kary mogłyby wynieść nawet kilkadziesiąt milionów euro rocznie - ostrzegają przedstawiciele Komisji Europejskiej. więcej…


Nadchodzi lawina zmian w legislacji o efektywności energetycznej
wnp.pl 16.03.2011

Rzeczy, które w tej chwili dzieją się w Brukseli, jeżeli chodzi o politykę energetyczną, zwłaszcza w obszarze efektywności energetycznej, dzieją się w tempie jak na Brukselę bardzo szybkim. Będą one miały implikacje dla Polski, również jeżeli chodzi o planowanie wydatkowania funduszy strukturalnych - ocenił Krzysztof Gierulski z DG Energia Komisji Europejskiej, podczas konferencji „Program Infrastruktura i Środowisko na półmetku - energetyka"

W środę w Warszawie odbyła się konferencja "Program Infrastruktura i Środowisko na półmetku – energetyka" podczas, której Krzysztof Gierulski z DG Energia Komisji Europejskiej przedstawił zakres planowanych zmian legislacyjnych na szczeblu Unii Europejskiej, dotyczących efektywności energetycznych.

- Toczy się proces dość gruntownej nowelizacji istniejącej legislacji europejskiej, jeśli chodzi o oszczędzanie energii – mówił Krzysztof Gierulski, który oceniał, że obecne regulacje dotyczące efektywności energetycznej nie do końca są spójne. W jego ocenie możliwości oszczędzania energii są właściwie we wszystkich sektorach, a rynek nie do końca w tym pomaga. więcej…


Efektywność energetyczna - 45 mld zł na inwestycje
Argox 15.03.2011

Ustawa o efektywności energetycznej, przyjęta przez Sejm 4 marca, zaowocuje miliardowymi inwestycjami. Eksperci szacują, że inwestycje w oszczędzanie energii powinny wynieść około 45 mld zł do 2016 roku. Wydatki będą konieczne, ponieważ ustawa o efektywności energetycznej zakłada obowiązkowe ograniczenie do 2016 roku energii końcowej o 9% w stosunku do lat 2001–2005.

Szacuje się, że w budynkach można zaoszczędzić 30% energii, 21% w przemyśle, 17% w transporcie. Są to trzy główne sektory, gdzie istnieją ogromne możliwości poprawy efektywności energetycznej.

Zgodnie z nową ustawą zakłady energetyczne będą musiały uzyskać białe certyfikaty potwierdzające zmniejszenie zużycia energii. Na firmy energetyczne zostanie nałożony obowiązek umorzenia określonej liczby białych certyfikatów lub uiszczania opłaty zastępczej.

Przewiduje się, że opłata zastępcza wyniesie od 900 do 2700 zł za 1 Toe. Zgodnie z decyzją Sejmu za brak działań przedsiębiorcom grożą kary nawet do 2 mln euro. więcej…


KE: Europa musi być bardziej energooszczędna
wnp.pl 10.03.2011

Nowe propozycje UE pozwolą jeszcze bardziej ograniczyć zużycie energii (do 2020 roku) oraz stworzyć niskoemisyjną gospodarkę z prawdziwego zdarzenia (do 2050 roku), zapowiada Komisja Europejska. Przyniosą też 1000 euro oszczędności w każdym domu i 2.000.000 miejsc pracy.
Prowadzona przez UE walka ze zmianami klimatu - przy jednoczesnym zagwarantowaniu Europie wystarczającej ilości energii - to elementy unijnej strategii na rzecz wzrostu Europa 2020. Strategia ta opiera się na trzech celach, które UE zamierza zrealizować do 2020 roku:

- ograniczenie emisji gazów cieplarnianych o 20%,
- pozyskiwanie 20% energii ze źródeł odnawialnych,
- ograniczenie o 20% całkowitego zużycia energii.

Postępy w dziedzinie emisji i odnawialnych źródeł energii są znaczące, natomiast w zakresie oszczędności energii pozostaje jeszcze wiele do zrobienia. Dlatego też Komisja zachęca do jeszcze większej mobilizacji wysiłków, a jednocześnie przedstawia plan długoterminowych działań, mających przekształcić UE w konkurencyjną gospodarkę niskoemisyjną. więcej…


Raport BuildDesk Polska – „Stan energetyczny budynków w Polsce”
BuildDesk Polska 08.03.2011

Jak wynika z pierwszego raportu o stanie energetycznym budynków, wciąż wiele kluczowych kwestii ujętych w wytycznych unijnych nie jest realizowanych. Obowiązek egzekwowania certyfikacji energetycznej udało się wprowadzić tylko w stosunku do nowych budynków.
Certyfikacja energetyczna funkcjonuje w Polsce od ponad dwóch lat. Udało się przez ten okres wprowadzić obowiązek jej egzekwowania w stosunku do budynków nowych, wykształcić rzeszę certyfikatorów, czy też zaznajomić społeczeństwo z pojęciem charakterystyki energetycznej.

Jednak czy zapewnia to realizację celów dyrektywy jakie przed Polską postawiła Unia Europejska? Na to pytanie pomaga odpowiedzieć raport „Stan energetyczny budynków w Polsce” opracowany przez firmę BuildDesk Polska

Raport zawiera szczegółowe informacje na temat 50 tysięcy budynków – m.in. wartości ich parametrów energetycznych, źródeł energii czy też parametrów przegród. Wynika z niego, że niestety wciąż szereg kluczowych kwestii ujętych w wytycznych unijnych nie jest realizowana. Brak interpretacji prawa krajowego dodatkowo powoduje ewidentne pomijanie wymagań dyrektywy. Tak jest w przypadku zapisów dotyczących obowiązkowej certyfikacji budynków z rynku wtórnego. W Polsce wymóg ten w praktyce nadal nie obowiązuje. więcej…

Stan energetyczny budynków w Polsce


Sejm uchwalił ustawę o efektywności energetycznej
PAP 04.03.2011

Sejm uchwalił w piątek ustawę o efektywności energetycznej. Zakłada ona, że firmy będą miały obowiązek pozyskiwania świadectw efektywności energetycznej, tzw. białych certyfikatów.

W głosowaniu wzięło udział 418 posłów, 417 było za, a jeden przeciw.

Ustawa ma poprawić efektywność energetyczną oraz promować innowacyjne technologie, które zmniejszają szkodliwe oddziaływanie sektora energetycznego na środowisko. Określa też zasady sporządzania audytów efektywności energetycznej.

Białe certyfikaty będą wydawane na projekty, które prowadzą do zmniejszenia zużycia energii. Będzie je wydawał prezes Urzędu Regulacji Energetyki. Obecnie obowiązuje już system „zielonych” certyfikatów na energię ze źródeł odnawialnych i „czerwonych” na produkcję energii w kogeneracji - wytwarzanie ciepła i energii elektrycznej w najbardziej efektywny sposób. więcej…


KE zaostrzy środki, by zwiększyć oszczędności energii w UE
PAP 03.03.2011

W ciągu kilku tygodni KE zaproponuje „wiążące środki” w celu oszczędzania energii. Kraje będą musiały między innymi odnawiać i ocieplać co roku 3% budynków publicznych. Jeśli to nie pomoże, w 2013 roku KE może wyznaczyć poszczególnym krajom indywidualne cele.

„Realizując unijny plan na rzecz efektywności energetycznej, w ciągu kilku tygodniu zaproponujemy wiążące środki oszczędzania energii. Na przykład państwa członkowskie będą musiały zmodernizować 3% budynków publicznych każdego roku, co oznacza podwojenie obecnego odsetka" - poinformował w środę komisarz UE ds. energii Guenther Oettinger.

Inne środki, jakie wymienił, to umieszczanie w zamówieniach publicznych obowiązku przestrzegania celów efektywności energetycznej przez wykonawców oraz obowiązek robienia audytów energetycznych przez duże firmy. więcej…


Poprawa efektywności energetycznej będzie obowiązkowa?
wnp.pl 1.03.2011

Cele w zakresie poprawy efektywności energetycznej są jedynymi celami w pakiecie klimatycznym Unii Europejskiej, które nie mają statusu prawnie wiążących. Dlatego organizacje społeczne chcą określenia konkretnych celów w zakresie efektywności energetycznej dla poszczególnych państw UE.

1 marca 2011 roku przekazana zostanie komisarzowi Unii Europejskiej ds. energii Gunterowi Oettingerowi petycja w sprawie obligatoryjności celów w zakresie efektywności energetycznej. Pod petycją podpisały się najważniejsze polskie organizacje ekologiczne, społeczne i agencje krajowe.

Zdaniem organizacji ustalenie celów prawnie wiążących leży w żywotnym interesie Polski. W Polsce podjęcie skutecznych działań na rzecz efektywności energetycznej jest szczególnie ważne, ponieważ stanowi najtańszą możliwość ograniczenia emisji dwutlenku węgla. Aby jednak działania były podjęte, a planowanie celów nie było fikcją, konieczne jest włącznie celów efektywności energetycznej do listy obowiązków administracji rządowej i wszystkich instytucji publicznych.

Petycja polskich organizacji została zainspirowana listem w tej samej sprawie, wysłanym 21 stycznia przez organizacje niemieckie. więcej…


Polskie przedsiębiorstwa za mało oszczędzają energii
wnp.pl 28.02.2011

Wśród polskich przedsiębiorstw zainteresowanie oszczędnością energii wciąż jest zbyt małe. Zdecydowaną forpocztę stanowią firmy międzynarodowe, które często wprowadzają korporacyjne plany oszczędzania energii - mówi Michał Ajchel, dyrektor ds. efektywności energetycznej, Schneider Electric.

Jak Pan ocenia zainteresowanie przedsiębiorstw zwiększeniem efektywności energetycznej?
- Zainteresowanie takie istnieje, ale waga, jaką przywiązuje się do tego zagadnienia jest ciągle zbyt mała. Zdecydowaną forpocztę stanowią firmy międzynarodowe, które często wprowadzają korporacyjne plany oszczędzania energii. Międzynarodowe korporacje mają tutaj spore doświadczenie zebrane w innych krajach. Posiadają wzorce, które przenoszą do swoich polskich jednostek, a że są to często zadania obligatoryjne, to są szybko i skutecznie wdrażane. Mamy również kilka polskich firm, które mogą stanowić wzór do naśladowania, ale jest ich zbyt mało.
Niektórzy przedsiębiorcy obawiają się, że wprowadzenie ustawy o efektywności energetycznej doprowadzi do podniesienia kosztów energii, co przełoży się na wzrost ich kosztów działalności. Dlatego obecnie najważniejszym zadaniem jest jasne przedstawienie, poparte konkretnymi wyliczeniami, jakie finansowe korzyści klient będzie miał z wprowadzania inwestycji proefektywnościowych. Często opieramy się o wskaźnik ROI (zwrotu z inwestycji) mówiącym, po jakim okresie nastąpi zwrot z inwestycji. To przekonuje klienta do rozpoczęcia inwestycji. Ważny jest także sposób finansowania inwestycji proefektywnościowych. Do tej pory są to głównie inwestycje z własnych środków, co blokuje dużą część inwestycji, ponieważ przedsiębiorstwa nie zawsze są w stanie takie inwestycje samodzielnie sfinansować. Dużą rolę mogą odegrać dofinansowania, jakie proponuje NFOŚiGW, ARP i inne instytucje. więcej…


Efektywność energetyczna potrzebą współczesności
wnp.pl 22.02.2011

W ciągu 10 lat budownictwo musi się przestawić na budowę domów, które na swoje ogrzanie, chłodzenie i wentylację zużywają minimum energii. Sęk w tym, że na razie trudno ustalić, ile to minimum wynosi.
Efektywność energetyczna nie jest już przejściową modą, religią grupki nawiedzonych ekologów, ale potrzebą współczesności.
Unijna dyrektywa 2010/31/UE w sprawie charakterystyki energetycznej budynków mówi, że od 2019 roku wszystkie nowe obiekty zajmowane przez władze publiczne oraz będące ich własnością mają być budynkami o niemal zerowym zużyciu energii. Co więcej, po 31 grudnia 2020 r. przepis ten obejmie pozostałe budowle.
Jaskółki nowego myślenia o budownictwie już się w Polsce pojawiły. W Euro-Centrum w Katowicach dwa lata temu oddano do użytku biurowiec oszczędzający 2/3 standardowo zużywanej energii. Największą efektywność zyskuje się na alternatywnym systemie ogrzewania i chłodzenia, które zwykle stanowią aż 70 proc. wydatków energetycznych budynków. Ciepło dla obiektu czerpane jest z ziemi, skąd wydobywają je studnie geotermalne. Pompa ciepła dogrzewa wodę i kieruje ją do systemu rur zanurzonych w żelbetowych stropach wszystkich pomieszczeń (jest to tzw. system ogrzewania stropowego BKT). W budynku nie ma też klimatyzacji. W sezonie letnim rurami BKT płynie zimna woda. W budynku zastosowano też ponadprzeciętną izolację: w dachu i ścianach odpowiednio 20 cm i 30 cm styropianu, w podłodze 15 cm poliestru, a okna są energooszczędne. Przysłaniają je żaluzje zewnętrzne, które dzięki własnym czujnikom nasłonecznienia i wiatru dostosowują stopień otwarcia do warunków pogodowych.
Cały system ogrzewania i chłodzenia, a także działanie mechanicznej wentylacji (jej główny element to rekuperator, który odzyskuje z wydychanego powietrza 75%), jest koordynowany przez system centralnego zarządzania BMS. To on sprawia, że gdy budynek opuszczają na dłużej ludzie (czyli w każdy weekend), zamykają się wszystkie otwory wentylacyjne i biurowiec niczym termos utrzymuje wewnątrz zgromadzone ciepło. Koszt budowy wyniósł około 10,5 mln zł. więcej…


Jak efektywnie ogrzewać budynki - projekt ustawy o efektywności energetycznej
wnp.pl 21.02.2011

Projekt ustawy o efektywności energetycznej mówi, że dla nowych obiektów wybuduje się własne odnawialne źródło energii lub instalację kogeneracji lub podłączy się do sieci ciepłowniczej - mówi Włodzimierz Kędziora, ekspert Polskiego Towarzystwa Elektrociepłowni Zawodowych.
Sejmowa podkomisja przyjęła projekt ustawy o efektywności energetycznej. Jakie są jej najważniejsze zapisy dla sektora ciepłowniczego? więcej…


Projekt ustawy o efektywności energetycznej przyjęty
wnp.pl 18.02.2011

18 lutego sejmowa podkomisja nadzwyczajna przyjęła projekt ustawy o efektywności energetycznej. Teraz projektem zajmie się Komisja Gospodarki Sejmu. Ustawa powinna zostać przyjęta jeszcze w pierwszym półroczu 2011 roku.

Celem ustawy jest stworzenie ram prawnych dla działań na rzecz poprawy efektywności energetycznej gospodarki. Działania te prowadzone będą w trzech obszarach: zwiększenia oszczędności energii przez odbiorców końcowych, zwiększenia oszczędności energii przez urządzenia potrzeb własnych oraz zmniejszenia strat energii elektrycznej, ciepła lub gazu ziemnego w przesyle lub dystrybucji.

Wprowadzenie kompleksowego mechanizmu wsparcia dla działań mających na celu poprawę efektywności energetycznej gospodarki doprowadzi w konsekwencji do ograniczenia szkodliwego oddziaływania sektora energetycznego na środowisko oraz będzie się przyczyniać do poprawy bezpieczeństwa energetycznego kraju.

Ustawa ma pomóc w osiągnięciu przez Polskę celu redukcji zużycia energii finalnej o 9% do roku 2016.


Polska nie spełni wymogów UE ws. budynków o zerowym zużyciu energii
wnp.pl 18.02.2011

Nie wierzę, aby udało się za 9 lat uzyskać tak ambitny plan jak budowanie zero-energetyczne. Ten przepis wymusi na projektantach i deweloperach budowanie obiektów ze wskaźnikiem EP na poziomie 25-50 kWh/(mkw*rok) - mówi Grzegorz Juszczyk, specjalista ds. ogrzewania, wentylacji i klimatyzacji z Echo Investment.
- Dyrektywa 2010/31/UE w sprawie charakterystyki energetycznej budynków, będąca przekształceniem obowiązującej dotychczas Dyrektywy 2002/91/WE mówi, że od 31 grudnia 2019 wszystkie nowe budynki mają ocierać się o tzw. zero energetyczne. Aby odpowiedzieć, czy będzie to wykonalne czy nie, niezbędna będzie klarowna definicja budynku spełniającego taki warunek – mówi Grzegorz Juszczyk, specjalista HVAC (Heating, Ventilation, Air Conditioning – ogrzewanie, wentylacja, klimatyzacja) z Echo Investment.
Wskazuje on, że oczywiste jest, że musi być to budynek zasilany w głównej mierze z odnawialnych źródeł energii wytwarzanych przez budynek lub jego najbliższe otoczenie. I tutaj, jego zdaniem, pojawia się pierwsza wielka niewiadoma. Co może być zakwalifikowane jako odnawialne źródło energii w budynku, a co nie. Brak także liczbowych kryteriów, jakie byłyby akceptowane przy definicji "niemal zerowe zużycie energii”. W każdym razie Dyrektywa tego nie określa. więcej…


Polacy nieprzygotowani do efektywności energetycznej
wnp.pl 17.02.2011

- Nasze społeczeństwo nie jest odpowiednio przygotowane do wprowadzania efektywności energetycznej. Brak jest szerokiego programu edukacyjnego. Bardzo często słyszymy pytanie, jakie korzyści będzie miał końcowy użytkownik energii z wprowadzenia ustawy o efektywności energetycznej - mówi Michał Ajchel, dyrektor ds. efektywności energetycznej w Schneider Electric.
Trwają prace nad projektem ustawy o efektywności energetycznej. Jak Pan ocenia ten projekt?
Cieszę się, że projekt ustawy o efektywności energetycznej ujrzał w końcu światło dzienne, bo ta ustawa jest bardzo ważna i potrzebna. W ciągu ostatnich 5 lat globalne zużycie energii rosło o 15% rocznie. Biorąc pod uwagę ciągle zwiększającą się skalę poboru energii przy zachowaniu obecnego trendu, prognozuje się wzrost zużycia energii elektrycznej o dalsze 40% do 2030 roku. Równocześnie istnieje konieczność dwukrotnego ograniczenia emisji dwutlenku węgla na całym świecie tak, aby uniknąć gwałtownych zmian klimatu. Stoi przed nami naprawdę trudne, ale nie niemożliwe do wykonania zadanie. Musimy skoncentrować się na efektywnym wykorzystaniu energii, a nie na zwiększeniu jej mocy wytwórczej. To wszystko wymaga uregulowań prawnych. więcej…


Świadectwa energetyczne budynków – już wkrótce czekają nas zmiany
Argox 07.02.2011

Zgodnie z informacjami opublikowanymi na stronie Ministerstwa Infrastruktury do połowy listopada tego roku powinna zostać opracowana nowa metodyka sporządzania świadectw energetycznych.
W programie prac legislacyjnych Ministra Infrastruktury w I półroczu 2011 roku figuruje punkt:

„Dostosowania metodologii do załącznika nr 1 dyrektywy 2010/31/UE; korekta dotycząca zmiany zawartości świadectw charakterystyki energetycznej; uwzględnienie aktualnego stanu normalizacji; korekta istniejących przepisów, mając na uwadze dotychczasowe ich funkcjonowanie. Przygotowanie projektu rozporządzenia podzielone zostało na II etapy: etap 1 opracowanie koncepcji i założeń do metodyki do dnia 17.12.2010 roku oraz etap 2 opracowanie metodyki, zasad i sposobu obliczania charakterystyki energetycznej do dnia 15.11.2011 r.”

Biorąc pod uwagę stan certyfikacji energetycznej w naszym kraju, należy mieć nadzieję, że będzie to coś więcej niż tylko „korekta”.


Program termomodernizacyjny NFOŚiGW
NFOŚiGW 31.01.2011

Wystarczy zaledwie 10% środków własnych by samorządy, szpitale oraz uczelnie mogły przeprowadzić nowoczesną termomodernizację budynków publicznych.
Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej opracowując program finansowy wspierający termomodernizację w ramach Systemu Zielonych Inwestycji (GIS), proponuje finansowanie dotacyjne pochodzące z handlu emisjami dwutlenku węgla oraz dodatkowe pożyczki preferencyjne, które łącznie stanowią pakiet finansowy pokrywający 90% wydatków kwalifikowanych.
Dzięki takim inwestycjom burmistrzowie, starostowie, ZOZ-y czy straże o co najmniej 1/3 zwiększą oszczędności na rachunkach za ogrzewanie i prąd.
W budynkach użyteczności publicznej, zamieszkania zbiorowego oraz stałego pobytu ludzi program pozwala na wymianę kotła, systemów grzewczych, okien i drzwi oraz solidnie docieplić mury budynków. Przy okazji można również zainstalować nowoczesną wentylację, klimatyzację, systemy sterujące zużyciem energii, energooszczędne oświetlenie oraz zainstalować rekuperatory, kolektory słoneczne lub pompy ciepła. Według danych szacunkowych takich obiektów w kraju mamy jeszcze około 3.000. więcej…


Świadectwa energetyczne nie są wiarygodne?
Argox 28.01.2011

Istnieje rynek błędnych certyfikatów energetycznych. Dlatego konieczne jest wprowadzenie mechanizmów oceny i kontroli jakości świadectw, bo dziś nie można mieć pewności, czy dane i zalecenia zawarte w świadectwie są wiarygodne.
W świetle wymagań ustanowionych na mocy dyrektywy 2002/91/WE w sprawie charakterystyki energetycznej budynków, jak również w jej ostatnich przekształceniach zawartych w dokumencie zwanym recastem, celem certyfikacji energetycznej jest przedstawienie faktycznego stanu obiektu czy lokalu. Tymczasem zdarzają się przypadki wystawiania świadectw niezgodnych z rzeczywistością.
Zgodnie z art. 17 recast’u do wydawania świadectw należy zatrudnić niezależnych i wykwalifikowanych lub akredytowanych ekspertów, biorąc pod uwagę przede wszystkim ich fachowość. Ta sama zasada powinna być zastosowana również przy ustanawianiu systemów kontroli świadectw charakterystyki energetycznej. Jednocześnie nie istnieje żaden rejestr świadectw, który pozwoliłby na wyrywkową kontrolę ich jakości.
- Dobrze wykonane świadectwo zawiera informacje na temat efektywności energetycznej danego obiektu. Jest rodzajem ekspertyzy, która ma wskazuje energochłonne obszary w budynku i potencjalne modernizacje i usprawnienia - twierdzi Piotr Pawlak, dyrektor zarządzający BuildDesk Polska. Tymczasem przy obecnym braku kontroli jakości dokumentów nie można mieć pewności, czy dane i zalecenia zawarte w świadectwie są wiarygodne. więcej…


Poprawa efektywności energetycznej – 150 mln euro z EBOR
wnp.pl 27.01.2011

Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju przeznaczy 150 mln euro na poprawę efektywności energetycznej w polskich firmach. Wsparcie będzie realizowane we współpracy z lokalnymi bankami i instytucjami finansowymi w ramach Programu Finansowania Rozwoju Energii Zrównoważonej w Polsce (PolSEFF).
Program skierowany jest do małych i średnich przedsiębiorstw zainteresowanych inwestowaniem w nowe technologie obniżające wydatki na energię. Finansowanie można uzyskać w formie kredytu lub leasingu w wysokości do 1 mln euro.
- Promowanie efektywności energetycznej jest jednym z kluczowych priorytetów EBOR. Polska gospodarka jest jedną z najbardziej energochłonnych gospodarek w Unii Europejskiej i ma duży potencjał, aby racjonalizować zużycie energii poprzez inwestycje w projekty energii odnawialnej - powiedziała Lucyna Stańczyk z polskiego oddziału EBOR podczas konferencji inaugurujące program w Polsce.
W grudniu 2010 roku EBOR podpisał dwie pierwsze umowy w ramach programu PolSEFF z BGŻ na kwotę 50 mln euro oraz Bankiem Millenium na kwotę 35 mln euro. W środę została podpisana kolejna umowa na kwotę 30 mln euro z Fortis Bankiem Polska SA. więcej…


Świadectwa energetyczne – brak weryfikacji wydawanych certyfikatów niezgodny z EPBD
Rzeczpospolita 24.01.2011

Certyfikaty energetyczne funkcjonują na polskim rynku od dwóch lat. Bardzo często jednak certyfikaty to nic niewarty kawałek papieru – mówi Małgorzata Popiołek z Narodowej Agencji Poszanowania Energii. Według niej fatalnie wdrożyliśmy dyrektywę unijną w ich sprawie. Tymczasem dyrektywa jest już inna i trzeba wdrażać kolejne zmiany.
Zużycie energii w budynku lub lokalu oblicza się przy wykorzystaniu rozporządzenia z 6 listopada 2008 r. w sprawie metodologii obliczania charakterystyki energetycznej budynku i lokalu mieszkalnego. Zawiera ono liczne błędy, o których powszechnie wiadomo. Niektóre są dla osób z wykształceniem technicznym oczywiste, np. zastosowanie niewłaściwej potęgi. Programy komputerowe służące do obliczeń eliminują je, podstawiając odpowiednie wartości.
Już rok temu Ministerstwo Infrastruktury zapewniało „Rz”, że usunie błędy i znowelizuje rozporządzenie w tej sprawie, ale czeka na tłumaczenie normy ISO 13/790 zawierającej metodologię obliczania charakterystyki energetycznej budynku. Prawda jest taka, że normę przetłumaczono, a przepisów nie znowelizowano.
Według ekspertów brakuje mechanizmów weryfikacji jakości świadectw energetycznych. Jeżeli w Internecie można znaleźć oferty, w których „ekspert” deklaruje wystawienie świadectwa energetyczna dla obiektów na terenie całej Polski w ciągu jednego dnia, to jaka może być wartość tego świadectwa? – pyta Danuta Kowalska ze Stowarzyszenia Certyfikatorów i Audytorów Energetycznych. Dobra praktyka inżynierska zobowiązuje wydającego świadectwo, żeby obejrzał obiekt przed wystawieniem świadectwa. Na Allegro najtańsze pseudo-świadectwo kosztuje 50 zł!
W innych państwach UE, np. w Danii, jest prowadzony rejestr świadectw energetycznych i są one weryfikowane losowo. Jeśli okaże się, że dane świadectwo zawiera błędy, osoba, która je wystawiła, dostaje pierwsze ostrzeżenie. Jeżeli jeszcze raz wystawi certyfikat z błędem, traci uprawnienia. więcej…


Poprawa efektywności energetycznej budynków i promowanie OZE?
Gazeta Wyborcza 19.01.2011

Deweloperzy obawiają się poprawki do projektu ustawy o efektywności energetycznej, która może wepchnąć inwestorów w szpony ciepłowniczych monopolistów - czytamy w „Gazecie Wyborczej".
Związek Firm Deweloperskich wskazuje na poprawkę, którą podsunęło sejmowej komisji gospodarki Polskie Towarzystwo Elektrociepłowni Zawodowych (PTEZ), mówiącą, że gdyby przewidywane zapotrzebowanie na moc cieplną nowego budynku miało wynieść co najmniej 50 kW, a byłby on stawiany „na terenie działania” sieci ciepłowniczej, to inwestor musiałby się do niej podłączyć. W przeciwnym razie nie dostałby pozwolenia na budowę. Komisja ma w środę zdecydować, czy zarekomenduje ją Sejmowi.
Jednak ekspert PTEZ Włodzimierz Kędziora uspokaja, że chodzi wyłącznie o promowanie OZE i o poprawę efektywności energetycznej budynków. Dostawca ciepła musiałby bowiem wykazać, że 75% energii pochodzi z OZE, kogeneracji lub jest odpadem z instalacji przemysłowych.

Wciąż wznosimy energochłonne budynki
wnp.pl 18.01.2011

- Po analizie danych technicznych właściwości energetycznych budynków możemy stwierdzić, że zarówno certyfikacja energetyczna jak i same warunki techniczne w dzisiejszym kształcie nie promują w żaden sposób oszczędności energii wśród indywidualnych inwestorów - mówi Piotr Pawlak, dyrektor zarządzający BuildDesk Polska.
Według niego, spełnienie warunków technicznych i uzyskanie dobrego świadectwa energetycznego nie jest powiązane z wysoką efektywnością energetyczną budynku, co potwierdzają dane z ponad 40.000 budynków, dla których wykonano świadectwa charakterystyki energetycznej.

- Dlatego też budując dom warto zastanowić się na czym najbardziej nam zależy; na niskich kosztach eksploatacji budynku przez cały okres jego użytkowania, czy też jedynie na spełnieniu dzisiejszych wymagań technicznych – podkreśla Pawlak.
Przypomina on, że przyjęta w 2010 roku nowelizacja Dyrektywy 2002/91/WE dotyczącej charakterystyki energetycznej budynków, wprowadza perspektywicznie od 31 grudnia 2020 obowiązek wznoszenia obiektów o bardzo niskim zużyciu energii. Szacuje się, że może to oznaczać około 50 kWh/(mkw*rok) dla Polski. Tymczasem średnia wartość zapotrzebowania na energię końcową dla istniejących budynków jednorodzinnych w Polsce wynosi 207 kWh/(mkw*rok). Z kolei dla nowych budynków jednorodzinnych, wybudowanych po 2008 roku, wartość ta sięga 142 kWh/(mkw*rok).

- W przypadku obiektów już istniejących jest to o tyle zrozumiałe, że stan ten wynika z dużo niższych wymagań technicznych w latach ubiegłych – stwierdza dyrektor Pawlak - Natomiast rodzi się pytanie, czy budując nowe domy w Polsce, o kilkudziesięcioletniej perspektywie użytkowania, stać na stosowanie technologii spełniających dzisiejsze wymagania choćby w stopniu minimalnym?
Obecnie wybudowanie obiektu zgodnie z warunkami technicznymi, dotyczącymi efektywności energetycznej, wymaga spełnienia jednego z dwóch warunków:
1) zachowania parametrów przegród niższych niż dopuszczalnych (na podstawie wartości współczynnika przenikania ciepła U),
2) uzyskanie wskaźnika zapotrzebowania na energię pierwotną EP mniejszego od wartości referencyjnej.

Uzyskanie niskiego wskaźnika EP nie gwarantuje niskiego poziomu zużycia energii przez budynek. Z drugiej strony może się okazać, że uzyskanie wartości EP niższej niż wymagana warunkami technicznymi jest wręcz niemożliwe, ze względu na rodzaj mediów w budynku.
- Tak się dzieje w przypadku obiektów usługowych i niemieszkalnych, gdzie średnie zapotrzebowanie na energię końcową (EK) wynosi 174 kWh/(mkw*rok), natomiast na energię pierwotną już 305 kWh/(mkw*rok) – stwierdza ekspert BuildDesk Polska.
Wynika to przede wszystkim z zastosowania instalacji zasilanych energią elektryczną, która traktowana jest jako najbardziej szkodliwe źródło energii. Dlatego zdecydowana większość nowopowstających budynków projektowana jest tak, aby spełnić warunek zapewnienia odpowiednich parametrów izolacyjnych przegród. Parametry te nie zapewniają jednak optymalnej izolacyjności, jeżeli przeprowadzimy rachunek ekonomiczny uwzględniający planowany czas eksploatacji budynku.

Przygotowana jeszcze na etapie projektu charakterystyka energetyczna, a najlepiej wykonana na jej podstawie analiza kosztów ogrzewania oraz optymalizacja izolacji przegród budynku, pozwoli na uniknięcie późniejszych modernizacji i uzyskanie wysokiej efektywności energetycznej budynku.
Obliczenia i analizy konieczne do uzyskania odpowiedzi na pytanie: jak warto budować dzisiaj, aby nie płacić zbyt wysokich rachunków w przyszłości? - są zrozumiałe i możliwe do przeprowadzenia przez każdego audytora energetycznego lub projektanta wykonującego świadectwa charakterystyki energetycznej, mówi dyrektor Pawlak.

Jak długo jest ważne świadectwo energetyczne?
Argox 17.01.2011

Zgodnie z art. 5 ust. 3 ustawy Prawo budowlane świadectwo energetyczne ważne jest 10 lat od daty jego wystawienia. Termin ważności certyfikatu energetycznego widoczny jest na samej górze pierwszej strony świadectwa.
W momencie, kiedy upływa termin ważności certyfikatu energetycznego, właściciel budynku ma obowiązek ponownie zlecić jego wykonanie. Ponieważ pierwsze świadectwa charakterystyki energetycznej sporządzono w Polsce dwa lata termu, taka sytuacja będzie miała miejsce za osiem lat.
Jednak są sytuacje kiedy certyfikat energetyczny przestaje być ważny przed upływem ustawowych 10 lat. Ma to miejsce wtedy, gdy dokonano remontu, modernizacji lub przebudowy budynku i prace te wpłynęły na jego charakterystykę energetyczną. Jeżeli przebudowa wymaga pozwolenia na budowę – o nowe świadectwo energetyczne upomni się Nadzór Budowlany. Jeżeli prowadzone prace nie wymagają pozwolenia, a pomimo to wpływają na własności energetyczne budynku, zgodnie z art. 63 ust. 3 pkt 2 ustawy świadectwo powinno być sporządzone ponownie.
Certyfikator energetyczny ma obowiązek przez cały okres ważności świadectwa energetycznego przechowywać jego kopię. Nie jest niestety doprecyzowane w jakiej formie – czy w papierowej, czy w elektronicznej, a może w obu.
My dla bezpieczeństwa archiwizujemy wykonane przez nas świadectwa zarówno w wersji elektronicznej jak i papierowej. Prowadzimy również elektroniczny rejestr wystawionych certyfikatów. więcej…


Fałszywie rozumiane oszczędności w termomodernizacji budynków
13.01.2011

W Polsce energooszczędności budynków wciąż jeszcze nie traktuje się jako pełnoprawnego czynnika polityki energetycznej, klimatycznej i społecznej – mówi Maria Dreger, menedżer ds. norm i standardów w Rockwool Polska, ekspert Konfederacji Budownictwa i Nieruchomości.

Dyrektywa Parlamentu Europejskiego w sprawie charakterystyki energetycznej budynków mówi, że do 31 grudnia 2020 wszystkie nowe budynki mają być o niemal zerowym zużyciu energii. Czy realizacja tego celu jest możliwa do osiągnięcia?
Cel dyrektywy możliwy jest do osiągnięcia, nawet jeżeli w tej chwili nie mamy gotowego planu. Szybko powinna zostać pokazana i przyjęta ścieżka dojścia. Celu dyrektywy, ani żadnego innego, nie osiąga się w ten sposób, że z miesiąca na miesiąc wydawane są nowe warunki techniczne, które zaostrzają wymagania, bo wtedy nikt do takich zmian nie jest się w stanie przygotować: projektanci, wykonawcy, deweloperzy, firmy wykonawcze oraz producenci materiałów i wyrobów. Natomiast jeżeli z góry wiadomo, że w cyklach kilkuletnich wymagania będą zwiększane, to wtedy cały rynek do tych zmian może się dostosować. To dobry element pobudzania rynku poprzez wyprzedzającą informację. Gdyby coś takiego w Polsce udało się zrealizować w związku z przygotowaniem planu dla Komisji Europejskiej, to możemy być spokojni, że do 2020 roku bylibyśmy w stanie powszechnie i opłacalnie budować budynki prawie zeroenergetyczne.

Czy Polska powinna wzorować się na rozwiązaniach wspierających energooszczędne budownictwo w innych krajach?
Warto spojrzeć na przykład Niemiec. W latach 2006-2010 niemiecki budżet federalny wyłożył na programy wpierające energooszczędne budownictwo i termomodernizację istniejących zasobów budowlanych 7,5 mld euro. Te 7,5 mld euro wygenerowało kredyty i granty na kwotę 27 mld euro i skutkowało realizacją inwestycji o wartości 59 mld euro. Efektem ubocznym jest powstanie i utrzymanie około 300.000 miejsc pracy, głównie w małych i średnich przedsiębiorstwach budowlanych. Niemcy oceniają, że skutkiem tych inwestycji są oszczędności zużycia energii, mniejsze obciążenie gospodarstw domowych i użytkowników obiektów publicznych. Te korzyści będą osiągane w okresie 30 lat, bo tyle średnio użytkuje się obiekt budowlany. W tym samym czasie w Polsce co rok toczono boje, aby w budżecie państwa były jakiejkolwiek pieniądze na termomodernizację, a zdarzyło się, że te pieniądze zniknęły kompletnie z powodu oszczędności budżetowych. Fałszywie rozumianych, bo oznaczających, ze zaoszczędziliśmy odrobinę, zaprzepaszczając lub odsuwając w czasie oszczędności wielokrotnie większe. To pokazuje różnice w podejściu i fakt, ze w Polsce energooszczędności budynków wciąż jeszcze nie traktuje się jako pełnoprawnego czynnika polityki energetycznej, klimatycznej i społecznej.

Jak systemy wsparcia dla działań energooszczędnych funkcjonują w innych krajach?
W ostatnim czasie na wielu konferencjach bardzo często bywali w Polsce liderujący w efektywności energetycznej Skandynawowie, przede wszystkim Duńczycy i Szwedzi, którzy pokazywali jak tego typu systemy działają w ich krajach, świetnie mają to zaplanowane także Niemcy, Austriacy. Tam liczy się korzyści z punktu widzenia społecznego, gospodarczego i pojedynczych gospodarstw domowych i na tej podstawie podejmuje się decyzje. We wszystkich wypadkach kluczem do sukcesu jest kompleksowe podejście, uwzględniające jako równorzędne 3 filary: racjonalnie wysokie wymagania, system zróżnicowanych zachęt oraz dostępną na wielu poziomach informację. Wszystko po to, by poprawiać efektywność energetyczną masowo, bo znacznie więcej można uzyskać w skali kraju sumując nawet drobne oszczędności w milionach domów czy u milionów użytkowników, niż na kilku, nawet bardzo wielkich przedsięwzięciach. Co więcej, takie podejście przynosząc bezpośrednie korzyści konsumentom, zarazem umożliwia racjonalny długofalowy rozwój sektora energetycznego. W Polsce sposoby wspierania wzrostu efektywności energetycznej są doskonale znane w tych gronach, które się tym zawodowo zajmują. Jest wiele publikacji i raportów na ten temat. Gdyby tylko decydenci zechcieli czytać i słuchać. I znowu wracamy do polityki energetycznej,. Jeżeli ma służyć społeczeństwu i sprzyjać rozwojowi, powinna być ukierunkowana na optymalne kosztowo zaspokojenie potrzeb, a nie - zwiększanie dostaw. Choć do przełomu wciąż daleko, pojawiają się sygnały zmian. Ich motorem jest Unia ze swoją polityka klimatyczno-energetyczną nastawioną na zapewnienie Europie samowystarczalności energetycznej. Zamiast finansować zagranicznych dostawców paliw i energii, Unia stawia na swoją efektywność, sprzyjającą konkurencyjności i rozwój energetyki bazującej na własnych źródłach, głównie odnawialnych.

Efektywne wykorzystanie energii - 820 mln zł z NFOŚiGW
wnp.pl 11.01.2011

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej uruchamia program finansowy o wartości 820 mln zł na dofinansowanie audytów energetycznych i inwestycji obniżających zużycie energii.
Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej poinformował 10 stycznia, że uruchamia nowy program finansowy, którego celem jest inicjowanie i wspieranie inwestycji poprawiających efektywność energetyczną najbardziej energochłonnych polskich firm.
Program ten jest ważny i jest trafiony ze względu na dwie jego cechy.
Po pierwsze jest on bardzo efektywny ekonomicznie. Jeżeli uważać, że cnota oszczędzania powinna być realizowana to są oczywiście sposoby droższe i tańsze realizowania oszczędności. Ten jest najtańszy, stopa zwrotu jest najszybsza.
Po drugie jest on obliczony na tych, na których bardzo nam zależy - na wielki przemysł. Ponieważ to czego się obawialiśmy, gdyby nie tego typu program oraz inne działania rządu, to jest utrata konkurencyjności polskiego przemysłu. Utrata konkurencyjności polskiego przemysłu może nastąpić ze względu na to, że będzie on, w porównaniu z naszymi konkurentami, znacznie bardziej energochłonny. A energia jest obciążona w tej chwili dodatkowymi trybutami związanymi z koniecznością ochrony klimatu - mówił Andrzej Kraszewski, minister środowiska.
Program uruchamiany przez NFOŚiGW nazywa się Efektywne wykorzystanie energii. Na program na lata 2011-2016 fundusz rezerwuje 820 mln zł, które będą pochodzić z opłat i kar zastępczych nakładanych przez Urząd Regulacji Energetyki na producentów energii. Beneficjentem programu może być przedsiębiorstwo, które w roku poprzedzającym złożenie wniosku o dofinansowanie audytu, czy inwestycji energooszczędnej zużyło minimum 50 GWh energii.
- Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej uruchamia program z budżetem 820 mln zł dla dużych przedsiębiorstw przemysłowych działających w Polsce. 40 mln zł w formie dotacji na audyty energetyczne, na pokrycie 70% kosztów oraz 780 mln zł na pożyczki pięcioletnie oprocentowane WIBOR trzymiesięczny plus 50 punktów bazowych - zapowiedział Jan Rączka, prezes NFOŚiGW.
W ciągu ostatnich 10 lat, jak poinformował NFOŚiGW powołując się na dane Ministerstwa Gospodarki, energochłonność PKB Polski spadła o blisko jedną trzecią, ale nadal efektywność energetyczna polskiej gospodarki jest około 3 razy niższa niż w najbardziej rozwiniętych krajach europejskich i około 2 razy niższa niż średnia w krajach Unii Europejskiej.

Świadectwa energetyczne – energia użytkowa, końcowa i pierwotna
Argox 10.01.2011

Na drugiej stronie świadectwa energetycznego przedstawiane są wyniki obliczeń zapotrzebowania na energię końcową, użytkową i pierwotną.

Energia użytkowa, to energia bezpośrednio wykorzystywana na pokrycie strat ciepła przez przegrody zewnętrzne, przygotowanie ciepłej wody użytkowej, ogrzanie powietrza wentylacyjnego oraz oświetlenie. W przypadku budynków wyposażonych w systemy chłodzenia to również energia potrzebna do utrzymania wymaganej temperatury latem.

Energia końcowa, to energia dostarczana do budynku. Zapotrzebowanie na energię końcową uwzględnia straty wynikające ze sprawności systemów instalacyjnych. Dla użytkownika budynku jest to wielkość niezwykle istotna, ponieważ jest to energia, za którą musi on zapłacić.

Energia pierwotna, to energia zawarta w pierwotnych nośnikach energii, takich jak węgiel kamienny, gaz ziemny, ropa naftowa lub w źródłach odnawialnych. W zapotrzebowaniu na energię pierwotną uwzględnione są straty przy wytwarzaniu i przesyle energii, a także rodzaj nośnika energii.

Zależności między wymienionymi rodzajami energii zależą od rodzaju nośnika energii oraz sprawności systemów.

Jeżeli wykorzystujemy gaz lub energię elektryczną, energia pierwotna jest większa od energii końcowej odpowiednio o 10% i 300%. Jeżeli wykorzystujemy ciepło sieciowe wytworzone w procesie kogeneracji, zapotrzebowanie na energię pierwotną jest mniejsze niż na energię końcową o 20%. Jeżeli nośnikiem energii jest biomasa – energia pierwotna jest mniejsza od końcowej aż o 80%.

W przypadku większości systemów ogrzewania energia końcowa jest większa od energii użytkowej, gdyż sprawność tych systemów jest mniejsza od jedności. Jednak jeżeli wykorzystamy pompę ciepła, to zapotrzebowanie na energię końcową będzie mniejsze niż na energię użytkową.
Odbierając zamówiony certyfikat energetyczny warto spojrzeć nie tylko na pierwszą stronę świadectwa i strzałki na suwaku, ale i na - z pozoru nieciekawe - tabelki na stronie drugiej. Warto też poprosić certyfikatora, aby nam wyjaśnił co one oznaczają. więcej…


Rozsądna termomodernizacja
Gazeta Wyborcza Kraków 07.01.2011

Kamienica przy ul. Syrokomli 19a oraz biurowiec Biprocemwapu to kandydaci do tegorocznej Nagrody im. prof. Janusza Bogdanowskiego na najlepszą architekturę roku 2010.
Termomodernizacja budynków często budzi zastrzeżenia architektów. W przypadku bloków z lat 60. czy 70. modernizacja na ogół poprawia estetykę obiektów. Niestety, zdecydowanie gorzej jest w przypadku kamienic, przede wszystkim tych z okresu międzywojennego. Pod styropianem znikają charakterystyczne detale dawnej architektury i jej tradycyjne podziały, a nadany przez projektanta wizerunek ulega często zatraceniu. Za kliniczny przykład może posłużyć tu funkcjonalistyczna kamienica przy ul. Miodowej 39 - kandydująca do lauru Archi-Szopy w roku 2008.
Tym bardziej warto odnotować pozytywne przykłady udanych termomodernizacji. Dwa z nich: kamienica przy ul. Syrokomli 19a oraz biurowiec Biprocemwapu to kandydaci do tegorocznej Nagrody im. prof. Janusza Bogdanowskiego na najlepszą architekturę roku 2010.
Oba budynki, reprezentujące dwa różne okresy krakowskiego modernizmu - przed - i powojennego, po remoncie i ociepleniu fasady odzyskały dawną świetność. W przypadku wspomnianej kamienicy udany efekt to zasługa właścicieli domu Beaty i Marka Warotów, którzy pokazali, jak powinno się traktować zabytkową architekturę z lat 30. XX wieku. Dzięki ich staraniom znów podziwiać można świetny, funkcjonalistyczny projekt Zygmunta Grünberga (1933 r.), choć na wąskiej i zacienionej ul. Syrokomli brak mu właściwej ekspozycji. Do termoizolacji użyto w tym przypadku styroduru, co pozwoliło na odtworzenie i uwydatnienie wszystkich detali projektu, jak gzymsy, obramienia okien czy nawet boniowanie. Państwo Warotowie pokazali, że można sprawić, aby zaniedbana kamienica świeciła znów dawnym blaskiem, nie tracąc nic z walorów dawnej architektury.
Podobny efekt, dzięki staraniom inwestora, udało się osiągnąć na biurowcu Biprocemwapu przy ul. Włóczków. Tutaj nie tylko tektonika elewacji, ale także jej kolorystyka zachowały zgodność z duchem oryginału projektu prof. Wojciecha Bulińskiego.
Przypadek Biprocemwapu świadczy o tym, że można tak wykonać termoizolację, aby nie zniszczyć charakteru budynku, który jest świadectwem naszej kultury i spuścizną architektoniczną. Budynku nie pozbawiono dynamiki, detalu ani taktu. Po modernizacji nie jest tam wprawdzie wszystko tak jak w oryginale, ale cechuje go „dobra kontynuacja” zawarta w idei dotyczącej budowy formy architektonicznej - zauważa Małgorzata Włodarczyk, autorka książki o modernistycznej architekturze Krakowa, kierownik Komisji Architektury XX wieku i Polskiego Komitetu Międzynarodowej Rady Ochrony Zabytków.

Ustawa o efektywności energetycznej dopiero w 2012 roku?
wnp.pl 28.12.2010

Ustawa o efektywności energetycznej może wejść w życie dopiero z początkiem roku 2012 - mówi Andrzej Czerwiński, poseł PO, przewodniczący sejmowej podkomisji ds. energetyki.
Rada Ministrów 12 października 2010 roku przejęła projekt ustawy o efektywności energetycznej. Projekt trafił już do Sejmu, odbyło się pierwsze czytanie ustawy. W ramach sejmowej Komisji Gospodarki powołano specjalną podkomisję ds. ustawy o efektywności energetycznej.
- Jest wiele zastrzeżeń do projektu tej ustawy, dlatego chcemy zebrać jak najwięcej uwag. Ministerstwo Gospodarki uwagi posegreguje według kategorii i znaczenia, następnie wszystkie propozycje będziemy analizowali. Część uwag będziemy rekomendować, inne odrzucać, część propozycji być może trzeba będzie skorygować - mówi Andrzej Czerwiński, poseł Platformy Obywatelskiej, przewodniczący sejmowej podkomisji ds. energetyki.
Jak podkreśla Andrzej Czerwiński, nie będzie presji, aby ustawę bardzo szybko przyjąć, jego zdaniem lepiej aby prace potrwały dłużej a ustawa była bardzo dobrze przygotowana.
Dodaje, że nie została jeszcze podjęta decyzja, kiedy ustawa ma wejść w życie, nie wykluczone, że będzie to dopiero w 2012 roku.
Celem projektu ustawy jest stworzenie ram prawnych dla działań na rzecz poprawy efektywności energetycznej gospodarki. Działania te prowadzone będą w trzech obszarach:

- zwiększenia oszczędności energii przez odbiorców końcowych,
- zwiększenia oszczędności energii przez urządzenia potrzeb własnych,
- zmniejszenia strat energii elektrycznej, ciepła lub gazu ziemnego w przesyle lub dystrybucji.

Wprowadzenie kompleksowego mechanizmu wsparcia dla działań mających na celu poprawę efektywności energetycznej gospodarki doprowadzi w konsekwencji do ograniczenia szkodliwego oddziaływania sektora energetycznego na środowisko oraz będzie się przyczyniać do poprawy bezpieczeństwa energetycznego kraju.
Ustawa ma pomóc w osiągnięciu przez Polskę celu redukcji zużycia energii finalnej o 9% do roku 2016.

Świadectwa charakterystyki energetycznej - wskaźnik EK
Argox 20.12.2010
Energia końcowa oznacza ilość energii, którą należy dostarczyć do budynku, aby zapewnić utrzymanie założonej temperatury wewnętrznej zimą i latem, koniecznej wentylacji oraz niezbędnej ilości ciepłej wody użytkowej, a także wymaganego poziomu oświetlenia.
Wskaźnik EK [kWh/(m2×rok)] jest miarą efektywności energetycznej budynku i jego techniki instalacyjnej.
Małe wartości EK sygnalizują niskie zapotrzebowanie na energię i relatywnie niskie koszty eksploatacji.
Wskaźnik EK nie uwzględnia zapotrzebowania na energię do chłodzenia i oświetlenia oraz do napędu urządzeń pomocniczych. więcej…


Efektywność energetyczna – o roli firm typu ESCO
wnp.pl 14.12.2010

Poprawa efektywności energetycznej wymaga inwestycji. Zgodnie z opinią Arkadiusza Węglarza, dyrektora ds. zrównoważonego rozwoju Krajowej Agencji Poszanowania Energii, dużą rolę w zakresie finansowania inwestycji mogą odegrać firmy typu ESCO. Skrót ESCO pochodzi od nazwy Energy Service Companies. W ten sposób określane są firmy oferującące usługi w zakresie finansowania działań zmniejszających zużycie energii, pozwalające ich klientom spłacać na przykład pożyczki środkami uzyskanymi dzięki oszczędnościom energii.
- Należy zacząć od podstaw, czyli nie zmieniajmy źródeł, nie planujmy źródeł, jeśli dotychczas nie wykorzystaliśmy efektywnie energii. Musimy zacząć od tego, gdzie jest największy potencjał, czyli od termomodernizacji budynków, ale też zaprzestać marnotrawienia szansy w budownictwie. Nasze uregulowania prawne, nasze standardy energetyczne budynków są najgorsze wśród krajów o podobnym klimacie. Aktualnie budowane domy trzeba będzie niestety termomodernizować, a termomodernizacja od standardu powiedzmy 150 kWh, który jest aktualnie osiągany, będzie mniej opłacalna niż doprowadzenie do standardów bardziej efektywnych energooszczędnych – przekonywał Arkadiusz Węglarz, wiceprezes Krajowej Agencji Poszanowania Energii podczas konferencji "Przyszłość energii na terenach niezurbanizowanych w Polsce i w Europie".
- Ja widzę dużą rolę dla firm typu ESCO. To jest chyba przyszłość w Polsce ponieważ widać już, że budżet pęka w szwach (…) Niestety forma wsparcia polegająca na wykorzystaniu strony trzeciej, dosyć popularna w Europie Zachodniej, w Polsce jakoś nie może się przebić. Kilka firma zaledwie tak działa, a w energetyce rozproszonej, a dalej również w wytwarzaniu i zaopatrywaniu w energię małych miejscowości powiązanie firmy ESCO z wytwórcami lokalnymi byłoby dosyć dobrym rozwiązaniem – ocenił Arkadiusz Węglarz.

Świadectwa charakterystyki energetycznej - wskaźnik EP
Argox 10.12.2010

Właśnie mijają dwa lata od czasu wprowadzenia w naszym kraju obowiązkowej certyfikacji energetycznej budynków. Niestety powszechna wiedza na temat świadectw charakterystyki energetycznej pozostawia wiele do życzenia. Postaramy się przybliżyć nieco zagadnienia związane ze świadectwami charakterystyki energetycznej.
Zaczniemy od wskaźnika EP.
Wskaźnik EP to wartość rocznego zapotrzebowania na nieodnawialną energię pierwotną potrzebną do ogrzania, wentylacji, chłodzenia budynku, przygotowania ciepłej wody użytkowej, a także, w przypadku budynków niemieszkalnych, do ich oświetlenia.
W tym momencie zależy wyjaśnić czym jest energia pierwotna.
Energia pierwotna jest sumą energii zawartej w pierwotnych nośnikach energii (pozyskiwanych bezpośrednio z natury).
Do nieodnawialnych nośników energii zaliczamy węgiel kamienny i brunatny, ropę naftową, gaz ziemny, do odnawialnych – biomasę, energię wiatru, energię słoneczną, energię geotermalną, energię wody.
Zapotrzebowanie na nieodnawialną energię pierwotną to wielkość wyrażająca energię, która musi być wydobyta, żeby pokryć zapotrzebowanie na ogrzewanie, wentylację, chłodzenie budynku, a także na przygotowywanie ciepłej wody użytkowej, oświetlenie oraz pracę urządzeń pomocniczych.
Wskaźnik EP stanowi syntezę informacji o jakości energetycznej budynku i jego wpływu na środowisko naturalne.
Małe wartości wskaźnika wskazują na wysoką efektywność energetyczną budynku i użytkowanie energii chroniące zasoby i środowisko naturalne. więcej…


Jak zaoszczędzić ponad trzy tysiące złotych na ogrzewaniu domu?
Budnet.pl 08.12.2010

Nawet trzy i pół tysiąca złotych rocznie można zaoszczędzić na ogrzewaniu domu właściwie go ocieplając - obliczyli eksperci zajmujący się produkcją izolacji. Impulsem do tych kalkulacji były trwające nieustannie od kilku dni mrozy i wciąż rosnące ceny energii.
Autorzy obliczeń, inżynierowie ISOVER, którzy stworzyli m.in. wełnę mineralną o najniższych na rynku parametrach przenikalności cieplnej, przyjęli w kalkulacji za podstawę wyliczeń niepodpiwniczony dom z poddaszem użytkowym o powierzchni ogrzewanej 165 mkw. Za modelowy sposób ocieplenia domu przyjęto izolację podłogi o grubości 20 cm, izolację ścian o grubości 30 cm i dachu – 40 cm. Zestawiono te założenia z przeciętnymi grubościami ociepleń w większości domów, które budowane przed laty posiadają izolację podłóg, dachu czy ścian zwykle nie większą niż 5cm.
Jeśli zatem uzupełnimy ocieplenie do wartości właściwych, a dom ogrzewamy węglem „eko-groszkiem” – roczne oszczędności wyniosą około 1750 zł. Przy ogrzewaniu gazem zaoszczędzimy dwa i pół tysiąca złotych. Największe oszczędności możemy wygenerować, kiedy do ogrzewania stosujemy olej opałowy lub energię elektryczną. Wówczas w naszych portfelach pozostanie ponad trzy i pół tysiąca złotych.
Izolacja domu to inwestycja długofalowa, zwraca się stosunkowo szybko. Przy wyborze odpowiedniego materiału izolacyjnego warto spojrzeć więc w przyszłość i wybrać produkty, które właściwie spełnią swoją funkcję, a przy tym pozwolą maksymalnie obniżyć koszty eksploatacji domu – mówi Henryk Kwapisz, menedżer rozwoju rynku ISOVER – W ofercie ISOVER klienci znajdą produkty o parametrach gwarantujących energooszczędność, a to wartość, która z pewnością zaprocentuje.
Najnowsza oferta firmy ISOVER obejmuje produkty o najniższych współczynnikach przenikania ciepła λ - im niższy współczynnik lambda, tym bardziej energooszczędny produkt. Są nimi wprowadzona ostatnio na rynek Profit-Mata (λ = 0,035 W/(m•K), znana i ciesząca się od kliku lat dużym zainteresowaniem wśród osób budujących dom Super-Mata (λ = 0,033 W/(m•K) oraz ISOVER Multimax 30 o najniższym współczynniku λ wśród wełen mineralnych w Polsce – zaledwie 0,030 W/(m•K).

Strategia energetyczna UE: najważniejsza jest efektywność i wspólna polityka
wnp.pl 26.11.2010

Efektywność energetyczna powinna być kluczowym priorytetem w strategii energetycznej Europy na lata 2011-2020 - uznali deputowani do Parlamentu Europejskiego, przyjmując 25 listopada rezolucję na ten temat.
Wśród priorytetów znalazły się również: pełne wdrożenie obecnego prawa, promocja projektów energetycznych i wzmocnienie zewnętrznej polityki energetycznej UE.
Rezolucja zakłada, że przyszła strategia powinna też dążyć do utworzenia wspólnego rynku energetycznego, zadbania o bezpieczeństwo złóż i osiągnięcia niewygórowanych cen za energię dla wszystkich konsumentów. Sprawozdawcą w tej sprawie jest polska posłanka Lena Kolarska-Bobińska (EPP), a tekst został przyjęty 560 głosami za, 52 posłów było przeciw, a 62 wstrzymało się.
Posłowie PE podkreślają, że wydajność energetyczna i energooszczędność powinny być kluczowymi priorytetami każdej przyszłej strategii, ponieważ są one opłacalnym sposobem zmniejszenia zależności energetycznej UE i zwalczania zmiany klimatu, przyczyniającym się do tworzenia nowych miejsc pracy, konkurencyjności gospodarczej, zapobiegania wzrostowi rachunków za energię i taryf energetycznych, redukując tym samym ubóstwo energetyczne.
Tym samym, PE wzywa Komisję do przedstawienia oceny wdrażania istniejących przepisów prawnych; uważa, że jeśli w wyniku oceny okaże się, że ogólna strategia UE na rzecz wydajności energetycznej została niedostatecznie wdrożona, do planu działania dotyczącego poprawy efektywności energetycznej należy włączyć zobowiązanie Komisji do zaproponowania dalszych środków UE dla państw członkowskich, takich jak indywidualne cele w zakresie efektywności energetycznej odpowiadające co najmniej 20% oszczędności energetycznej na poziomie UE i uwzględniają orientacyjne pozycje wyjściowe państw członkowskich i ich sytuację wewnętrzną.
Przyjęta rezolucja zwraca uwagę, że Parlament wyznaczył za cel polityczny wyposażenie do 2015 roku 50% domów w Europie w inteligentne liczniki oraz wprowadził obowiązek zainstalowania 80% tzw. inteligentnych systemów pomiaru przed rokiem 2020.
Deputowani wzywają KE i państwa członkowskie do dalszych prac na rzecz wdrażania unijnego południowego korytarza gazowego, w szczególności projektu gazociągu Nabucco, jak również do promowania inicjatyw DESERTEC (energia produkowana na pustyniach) i TRANSGREEN (sieci energii odnawialnej i przy niewielkim udziale węgla) w kontekście Śródziemnomorskiego Planu Słonecznego. Regionalne projekty, takie jak Pierścień Śródziemnomorski i Plan Połączenia Bałtyckiego także powinny być promowane.
UE powinna mieć silną międzynarodową pozycję w swoich relacjach energetycznych. W rezolucji PE wzywa do dalszego rozszerzenia członkostwa w traktacie ustanawiającym Wspólnotę Energetyczną, tak aby objąć nim większą liczbę krajów sąsiedzkich UE, a mianowicie krajów partnerstwa wschodniego. Podkreśla też znaczenie dalszego rozszerzania europejskiej floty LNG i zwiększenia w ten sposób bezpieczeństwa energetycznego UE, zwracając się do Komisji i Rady o ściślejszą współpracę z NATO, by zadbać o zgodność strategii UE i NATO w zakresie bezpieczeństwa energetycznego. Deputowani apelują również o przeprowadzenie specjalnego dialogu energetycznego z krajami rejonu Morza Kaspijskiego, w tym kontekście popierając także dialog w sprawie strategii UE na rzecz regionu Morza Czarnego.

Białe certyfikaty podniosą ceny energii o 1 do 1,5%
PAP 25.11.2010

Ze wstępnych wyliczeń wynika, że wzrost ceny energii związany z wprowadzeniem białych certyfikatów wyniesie około 1 - 1,5% - powiedziała wiceminister gospodarki Joanna Strzelec-Łobodzińska. Certyfikaty mają skłaniać do oszczędności energii.
Zastrzegła, że w 2012 roku zostanie zrobiona „inwentaryzacja” już osiągniętego w Polsce poziomu oszczędności energii między innymi dzięki programom NFOŚ i dopiero brakująca część oszczędności, których wymaga UE, zostanie zrealizowana przez system białych certyfikatów.
W środę odbyło się pierwsze czytanie projektu ustawy o efektywności energetycznej. Sejmowa Komisja Gospodarki skierowała projekt do dalszych prac w podkomisji. Przewodniczący Komisji Wojciech Jasiński zapowiedział, że drugie czytanie projektu może się odbyć na pierwszym posiedzeniu Sejmu w przyszłym roku.
Wiceminister Strzelec-Łobodzińska powiedziała, że projekt jest odpowiedzią na postulaty stworzenia systemu promującego oszczędność energii „zwłaszcza na polu końcowego wykorzystania energii”. Dodała, że spełnia on też wymagania unijnej dyrektywy z kwietnia 2006 roku, która wymaga oszczędności na poziomie 9% średniego krajowego zużycia energii rocznie.
„Projekt ustawy określa krajowy cel w zakresie oszczędnego gospodarowania energią (do 2016 r. - PAP), zadania jednostek sektora publicznego w zakresie efektywności, zasady uzyskiwania i umarzania świadectw efektywności energetycznej zwanych białymi certyfikatami oraz zasady sporządzania audytów efektywności energetycznej” - wymieniła wiceminister.
Na przedsiębiorstwa energetyczne sprzedające prąd, gaz lub ciepło odbiorcom końcowym zostanie nałożony obowiązek uzyskania określonej liczby tzw. białych certyfikatów lub uiszczenia opłaty zastępczej.
Białe certyfikaty nawiązują do obowiązujących „zielonych”, przysługujących za produkcję energii ze źródeł odnawialnych, czy „czerwonych” za łączną produkcję prądu i ciepła. Żeby dostać biały certyfikat, trzeba będzie zrealizować projekt skutkujący zmniejszeniem zużycia energii. Certyfikaty, dotyczące zarówno prądu, jak i gazu oraz ciepła, będzie wydawał prezes Urzędu Regulacji Energetyki na podstawie ogłaszanych konkursów na energooszczędne projekty. Po wygranej w przetargu, inwestorzy będą mogli sprzedać uzyskane certyfikaty na rynku.
„Prezes URE będzie przyznawał białe certyfikaty w drodze przetargów dla trzech kategorii przedsięwzięć m.in. na zwiększenie oszczędności energii przez odbiorców końcowych i na ten cel będzie przeznaczone co najmniej 80% uzyskanych z białych certyfikatów środków” - powiedziała Strzelec-Łobodzińska. Dodała, że aby umożliwić realizację nawet drobnych projektów takich odbiorców, znalazł się zapis pozwalający na „grupowanie wniosków”, żeby zmieścić się w przedziale wartości projektu określonym w przetargu.
Pozostała część środków będzie mogła być przeznaczona na zwiększenie oszczędności energii przez urządzenia wytwórców oraz na zmniejszenie strat w przesyle i dystrybucji energii elektrycznej, ciepła i gazu ziemnego. „Wybierane będą najlepsze projekty dające największe oszczędności energii po najmniejszych kosztach” - zapowiedziała Strzelec-Łobodzińska.
Kary dla firm energetycznych, które nie uzyskają i nie przedstawią do umorzenia prezesowi URE świadectw efektywności energetycznej trafią do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska na programy związane m.in. z odnawialnymi źródłami energii oraz ze zwiększeniem sprawności wytwarzania energii m.in. przez wysokosprawną kogenerację.
Ponadto - zgodnie z projektem ustawy - obowiązek oszczędzania energii będzie nałożony na jednostki sektora publicznego, które raz na 10 lat będą sporządzać audyty energetyczne dla użytkowanych powierzchni powyżej 250 m2.

UE: specjalne oznaczenia na materiałach budowlanych?
wnp.pl 24.11.2010

Materiały budowlane, zawierające niebezpieczne substancje, muszą mieć wyraźne oznaczenia, co zapewni wysoki standard ochrony zdrowia używających je robotników, jak również wszystkich innych potencjalnych użytkowników, orzekł Komitet Rynku Wewnętrznego (IMC).
Wniosek ten jest częścią propozycji uaktualnienia unijnych przepisów dotyczących funkcjonowania rynku materiałów budowlanych.
Wśród nowych rozwiązań proponuje się wprowadzić „deklarację przetworzenia”, stosowaną obecnie wobec wszystkich produktów budowlanych, a która obejmie także informację o substancjach niebezpiecznych, co wymaga regulacja REACH 2006. W trzy lata po wprowadzeniu nowych przepisów, Komisja Europejska miałaby przejrzeć specyficzne potrzeby związane z informacją o używaniu niebezpiecznych substancji w materiałach budowlanych, rozszerzając deklarację w obligatoryjną informację, proponuje IMC.
Zarazem komitet ten podkreśla potrzebę ochrony środowiska oraz promocję recyklingu materiałów budowlanych, co jest zgodne z istniejącymi dyrektywami i regulacjami UE, a w szczególności wychodzi naprzeciw zadaniom związanym z ochroną klimatu.
Obecnie rozpoczną się nieoficjalne negocjacje z Parlamentem Europejskim i Radą w sprawie zmiany przepisów.

Nowa wersja Krajowego planu działań w zakresie energetyki odnawialnej
wnp.pl 23.11.2010

Ministerstwo Gospodarki opublikowało nową wersję Krajowego planu działań w zakresie energii ze źródeł odnawialnych. Wersja zatwierdzona przez Komitet do spraw Europejskich i przez Stały Komitet Rady Ministrów, czeka na akceptację Rady Ministrów. Nowa wersja KPD nie zawiera znaczących zmian.
Krajowy plan działania w zakresie energii ze źródeł odnawialnych określa krajowe cele w zakresie udziału energii ze źródeł odnawialnych zużyte w sektorze transportowym, sektorze energii elektrycznej, sektorze ogrzewania i chłodzenia w 2020 roku, uwzględniając wpływ innych środków polityki efektywności energetycznej na końcowe zużycie energii oraz odpowiednie środki, które należy podjąć dla osiągnięcia krajowych celów ogólnych w zakresie udziału OZE w wykorzystaniu energii finalnej.
Jak wyjaśnia Ministerstwo Gospodarki, dokument określa ponadto współpracę między organami władzy lokalnej, regionalnej i krajowej, szacowaną nadwyżkę energii ze źródeł odnawialnych, która mogłaby zostać przekazana innym państwom członkowskim, strategię ukierunkowaną na rozwój istniejących zasobów biomasy i zmobilizowanie nowych zasobów biomasy do różnych zastosowań, a także środki, które należy podjąć w celu wypełnienia stosownych zobowiązań wynikających z dyrektywy 2009/28/WE.
Cel krajowy w zakresie udziału energii ze źródeł odnawialnych w ostatecznym zużyciu energii brutto w 2020 roku wynosi 15% oraz 10% udziału energii odnawialnej w transporcie. W nowej wersji KPD, tak samo jak w poprzedniej, przyjmuje się, że w roku 2020 ze źródeł odnawialnych pochodzić będzie 15,5% energii. W tym w chłodnictwie i ciepłownictwie udział ten wyniesie 17,05% (w poprzedniej wersji 17%), w elektroenergetyce 19,13% (wobec 19,43%), a w transporcie 10,14% (poprzednio 10,2%). Przewidywana wielkość energii ze źródeł odnawialnych w 2020 roku wyniesie 10 380,5 ktoe.

Krajowy plan działania w zakresie energii ze źródeł odnawialnych


Bariery wzrostu efektywności energetycznej w Polsce
19.11.2010

Zdaniem Krajowej Agencji Poszanowania Energii Polska, podobnie jak większość krajów, nie rozwiąże swoich problemów związanych z bezpieczeństwem energetycznym, nie wywiąże się także z międzynarodowych zobowiązań dotyczących oddziaływania energetyki na środowisko oraz nie podniesie konkurencyjności gospodarki i komfortu życia ludzi bez podniesienia efektywności energetycznej gospodarki.
- Na dzień dzisiejszy można zmniejszyć zużycie energii w polskiej gospodarce o około 35% - tłumaczył dr inż. Arkadiusz Węglarz, dyrektor ds. zrównoważonego rozwoju w KAPE, podczas V edycji konferencji organizowanej w ramach cyklu „Efektywność Energetyczna - Niższe koszty energii w przemyśle”.
Do głównych barier wzrostu efektywności energetycznej polskiej gospodarki zalicza się przede wszystkim małe zainteresowanie programami oszczędności energii ze strony dostawców energii oraz brak zachęty w postaci taryf faworyzujących ekologiczną postawę użytkowników rozsądnie korzystających z energii.
Także słaby efekt ekonomiczny działań energooszczędnych podejmowanych przez przedsiębiorstwa od momentu podniesienia cen energii elektrycznej oraz deklaracyjna postawa polityków nie zachęcają do poprawiania efektywności energetycznej.
- Niestety wszyscy są „za” efektywnością energetyczną, a nawet „przeciw” - mówił dr inż. Arkadiusz Węglarz.
Barierą rozwoju efektywności energetycznej zdaniem KAPE jest także niewielka wiedza użytkowników energii i brak znajomości źródeł pozyskiwania informacji na temat efektywności energetycznej.
Według KAPE, aby poprawić efektywność energetyczną w Polsce, należy wprowadzić mechanizmy i instrumenty zachęcające do podejmowania działań energooszczędnych, jak między innymi białe certyfikaty, dobrowolne porozumienia czy też konkursy na dofinansowanie działań, które przyniosły oszczędność energii. Wprowadzić trzeba również mechanizmy powodujące wzrost świadomości społecznej. Ważne są także instrumenty finansowe, jak subwencje i ulgi, kredyty preferencyjne, Krajowy Fundusz Efektywności Energetycznej, finansowanie przez stronę trzecią czy też Programy Operacyjne w ramach Narodowej Strategii Spójności.
Proponowane mechanizmy wzrostu efektywności energetycznej powinny być jednak w jak najszerszym stopniu oparte na mechanizmach rynkowych, a tylko w przypadkach koniecznych, tam gdzie działanie rynku nie występuje lub jest ograniczone, należy korzystać z nakazów administracyjnych i instrumentów regulacyjnych.

Perspektywy fotowoltaiki
15.11.2010

Fotowoltaika dochodzi do punktu, w którym staje się możliwą alternatywą i filarem dla przyszłej energetyki, opartej w 100% na odnawialnych źródłach energii - stwierdza firma doradcza Roland Berger.
W studium zatytułowanym „Directions for the solar economy”, zrealizowanym na zlecenie Stowarzyszenia Niemieckiego Przemysłu Solarnego (Bundesverband Solarwirtschaft, BSW-Solar), firma określa trzy tezy i warunki rozwoju tej energetyki. Po pierwsze, fotowoltaika ma do odegrania ważną rolę w systemie energetycznym. Po drugie, szansę dla jej rozwoju stanowi zaawansowana technologia. Po trzecie, niemiecki przemysł ma znaczącą przewagę technologiczną i dlatego jest w stanie wzmocnić swoją produkcję.
Jeśli te zidentyfikowane zadania będą realizowane ustawicznie i systematycznie, energetyka solarna już w ciągu najbliższych kilku lat zaoferuje konkurencyjne ceny energii, stwierdza RB.
Wyzwaniem do upowszechnienia i rozbudowy sieci OZE na większą skalę jest rozwój innowacyjności. Roland Berger wskazuje też na 11 zadań, od realizacji których zależy dalszy rozwój energetyki solarnej i osiągnięcie przez nią konkurencyjnej pozycji na rynku.
Chodzi między innymi o:
- obniżenie do 2020 roku o połowę kosztów produkcji tej energii. Montażu pierwszych niedodtowanych instalacji domowych
można spodziewać się około 2017 roku;
- uzyskanie do 2020 roku w Niemczech 52-70 GW łącznej mocy zainstalowanej w energetyce solarnej, co będzie możliwe dzięki
realizacji rządowego projektu rozbudowy OZE;
- ograniczenie kosztów produkcji energii solarnej do około 2 eurocentów/za kWh lub poniżej 2 euro na miesiąc na osobę
w przeciętnym gospodarstwie domowym. Ta obniżka będzie nakręcana poprzez spodziewane nowe instalacje w Niemczech
o mocy: 8 GW w 2010 roku i 6 GW w 2011 roku, a w kolejnych latach po 3-5 GW rocznie;
- przeznaczanie 5% przychodów sektora na R&D, co zapewni utrzymanie przemysłowi niemieckiemu zdolności konkurencyjnej;
- wzrost zdolności produkcji przemysłowej urządzeń solarnych zdolnych do produkcji około 8.5 GW, co zapewni około 12%
udział w światowym rynku tych urządzeń;
- wzrost zatrudnienia w końcu dekady w przemyśle solarnym do około 130.000.

Directions for the solar economy


Energia 2020
wnp.pl 12.11.2010

Komisja Europejska przedstawiła w środę nową strategię dotyczącą konkurencyjnej, zrównoważonej i bezpiecznej energii. W komunikacie „Energia 2020” określono priorytety w zakresie energii na najbliższe 10 lat i przedstawiono działania, które należy podjąć w celu osiągnięcia oszczędności energii, utworzenia rynku o konkurencyjnych cenach i pewnych dostawach, wzmocnienia przywództwa technologicznego i skutecznych negocjacji z partnerami międzynarodowymi.
Komisarz ds. energii, Günther Oettinger stwierdził: „Wyzwanie związane z energią jest jednym z największych testów, jakim musimy sprostać. Wprowadzenie systemu energetycznego na nową, bardziej zrównoważoną i bezpieczną drogę wymaga czasu, ale musimy już teraz podjąć ambitne decyzje. Skuteczna, konkurencyjna i niskoemisyjna gospodarka wymaga ujednolicenia polityki energetycznej i skoncentrowania się na kilku pilnych kwestiach.”

W przyjętym dziś komunikacie Komisja określiła pięć priorytetów. Na ich podstawie oraz w oparciu o przedstawione działania Komisja przedstawi w ciągu najbliższych 18 miesięcy konkretne inicjatywy i wnioski legislacyjne. W komunikacie ustalono również program dyskusji szefów państw i rządów podczas pierwszego szczytu UE w sprawie energii w dniu 4 lutego 2011 roku.

Oszczędność energii

Komisja proponuje skupienie inicjatyw na dwóch sektorach, w których potencjał oszczędności energii jest największy: transporcie i budownictwie. Aby pomóc właścicielom domów i podmiotom lokalnym w finansowaniu remontów i środków w zakresie oszczędzania energii, Komisja zaproponuje do połowy 2011 roku wprowadzenie zachęt inwestycyjnych i innowacyjnych instrumentów finansowych. W sektorze publicznym efektywność energetyczną należy uwzględnić przy zamówieniach na roboty, usługi i produkty. W sektorze przemysłu certyfikaty efektywności energetyczne mogłyby stanowić dla przedsiębiorstw zachętę do inwestowania w technologie zużywające mniej energii.

Ogólnoeuropejski zintegrowany rynek energii wraz z infrastrukturą

Komisja ustanawia datę, do której ma powstać wewnętrzny rynek energii. Do 2015 roku żadne państwo członkowskie nie powinno być odizolowane. Przez następne 10 lat niezbędne są inwestycje w infrastrukturę energetyczną w UE o wartości 1 biliona euro. Aby przyspieszyć najważniejsze strategiczne projekty unijne, Komisja proponuje zastosowanie uproszczonych i krótszych pozwoleń na budowę, określających maksymalny okres, który może upłynąć do wydania ostatecznego zezwolenia i przyznania finansowania UE. Koordynacją wszystkich wniosków dotyczących pozwoleń niezbędnych dla realizacji projektu powinien zajmować się punkt kompleksowej obsługi.

27 państw - jeden głos w świecie w sprawie energii

Proponuje się, aby UE koordynowała swoją politykę energetyczną wobec państw trzecich, w szczególności w stosunkach z kluczowymi partnerami. W ramach polityki sąsiedztwa Komisja proponuje rozszerzenie i pogłębienie zakresu Traktatu o Wspólnocie Energetycznej w celu dalszej integracji krajów pragnących uczestniczyć w rynku energii UE. Ogłoszono również szeroką współpracę z Afryką, której celem będzie dostarczenie zrównoważonej energii wszystkim mieszkańcom tego kontynentu.

Przywództwo Europy w dziedzinie technologii energetycznych i innowacji

Rozpoczęte zostaną cztery ważne projekty w głównych dziedzinach konkurencyjności Europy, takich jak nowe technologie przechowywania energii elektrycznej, badania dotyczące drugiej generacji biopaliw oraz partnerstwo „inteligentne miasta” promujące oszczędność energii na obszarach miejskich.

Bezpieczna, pewna i niedroga energia dzięki aktywnym konsumentom

Komisja proponuje wprowadzenie nowych środków dotyczących porównywania cen, zmiany dostawcy oraz jasnego i przejrzystego fakturowania.

Jak poprawić efektywność energetyczną w Polsce?
wnp.pl 10.11.2010

Poprawa efektywności energetycznej w ocenie Koalicji Klimatycznej jest niezbędna do zwiększenia bezpieczeństwa energetycznego Polski, konkurencyjności naszych przedsiębiorstw oraz podniesienia jakości życia obywateli. Nie można też zapominać o zobowiązaniach, jakie nakłada na nas w tym zakresie Unia Europejska. Niezbędne są rozwiązania systemowe, spójne i ambitne, a tempo wdrażania powinno być zdecydowanie szybsze niż dotychczas.
Zdaniem Koalicji Klimatycznej do najpilniejszych działań zalicza się przede wszystkim przyjęcie ustawy o efektywności energetycznej, która ma kompleksowo regulować zagadnienia związane z efektywnością energetyczną, w tym monitorowanie postępów i proponowanie mechanizmów usuwania przeszkód dla osiągnięcia celu krajowego. Nowa regulacja powinna przekładać się przede wszystkim na zwiększenie efektywności u odbiorców końcowych. Ustawa ta powinna skutecznie wdrażać system białych certyfikatów i zakładać wzorcową rolę sektora publicznego.

Z punktu widzenia Koalicji Klimatycznej niezbędne jest także wprowadzenie do polskiej ustawy o zamówieniach publicznych wytycznych dotyczących efektywności energetycznej i oszczędności energii, do wykorzystania w charakterze dodatkowych zalecanych kryteriów oceny przy udzielaniu zamówień. Tego typu kryteria mogłyby też być niemal automatycznie wprowadzone do zasad finansowania projektów ze środków publicznych we wszystkich funduszach ekologicznych.

Jak podaje Koalicja, Zielone zamówienia publiczne są doskonałym przykładem dobrze działającego mechanizmu podnoszenia efektywności energetycznej w sektorze publicznym. W połowie krajów Unii Europejskiej takie systemy już działają, w wyniku czego tamtejsza administracja publiczna ma obowiązek zakupu dóbr efektywnych energetycznie.

Należy także zapewnić ciągłość działania Funduszu Termomodernizacji i Remontów poprzez gwarancje przekazywania na Fundusz środków budżetowych w kolejnych latach.

Fundusz przez lata swojego funkcjonowania dowiódł, że przyczynia się do znacznej poprawy izolacyjności budynków i kreuje miejsca pracy, poprawiając konkurencyjność gospodarki. Dlatego nie możne powtórzyć się sytuacja z roku 2010, czyli pominięcie tego funduszu w budżecie i opieranie się na środkach z roku poprzedniego, które szybko się wyczerpały. W budżecie na rok 2011 na ten cel przewidziana jest kwota adekwatna do potrzeb, ale konieczne jest dopilnowanie, by w procesie legislacyjnym nie została wycofana.

Zdaniem Koalicji powinno się także zaangażować wszystkie możliwe unijne środki finansowe (budżet na lata 2013-2020 i fundusze celowe) oraz krajowe (np. Program Zielonych Inwestycji GIS, Offsety Krajowe - Domestic Offset) do pełnego wykorzystania potencjału efektywności energetycznej w Polsce. Wspierane, w tym samym celu, powinno być również partnerstwo publiczno-prywatne, do współpracy zachęcane powinny być także banki oraz instytucje finansowe.

Według Koalicji zmieniony powinien być również system certyfikacji energetycznej budynków, który w Polsce został wprowadzony w nierzetelny sposób.
Po pierwsze, certyfikaty są niezrozumiałe dla przeciętnych użytkowników, między innymi ze względu na brak klas energetycznych budynków. Po drugie, są sporządzane przez audytorów nieposiadających odpowiedniej wiedzy i doświadczenia. Poza tym można je kupić za kilkadziesiąt złotych na aukcjach internetowych. W opinii doświadczonych audytorów metodologia narzucona przez ministra infrastruktury certyfikatorom jest pełna błędów. Pozwala np. na wydanie dobrej opinii przy słabej izolacyjności przegród. Dowodem słabości obecnego systemu certyfikacji jest także wydanie przez Izby Notarialne wytycznych, zwalniających notariuszy z obowiązku ujmowania certyfikatów energetycznych w aktach notarialnych. Takie działania znacznie utrudniają wprowadzanie rzeczywistych zmian w zakresie zwiększenia efektywności energetycznej na polskim rynku budowlanym.

Aby poprawić efektywność energetyczną w Polsce, trzeba także wprowadzić możliwość odliczenia podatku VAT przy zakupie pojazdów hybrydowych lub elektrycznych albo zastosowanie innych środków fiskalnych mających na celu propagowanie tego typu pojazdów.

Stosowanie instrumentów fiskalnych zachęcających do zakupu pojazdów hybrydowych jest praktyką powszechną na całym świecie. W Kanadzie obniżono podatek VAT z 13 do 2%, w Grecji całkowicie zwolniono z opłat rejestracyjnych, we Francji stosuje się ulgę w wysokości 2.000 euro w podatku dochodowym dla właścicieli pojazdów z napędem hybrydowym. W Tallinie pojazdy hybrydowe są zwolnione z opłaty parkingowej, zaś w Atenach nie obowiązują ich wymogi ograniczenia ruchu. Tego typu legislacja jest przejawem troski o środowisko i wkładem w ograniczenie szkodliwych emisji z transportu samochodowego, co zwłaszcza w Polsce ma fundamentalne znaczenie.

Ustawa o efektywności energetycznej
4.11.2010
Poniżej zamieszczamy najnowszą, siedemnastą wersję projektu ustawy o efektywności energetycznej oraz projekty rozporządzeń do ustawy.

Projekt ustawy o efektywności energetycznej

Projekt rozporządzenia w sprawie szczegółowego zakresu obowiązku uzyskania i przedstawienia do umorzenia świadectw efektywności energetycznej i uiszczania opłaty zastępczej przez przedsiębiorstwa energetyczne sprzedające energię elektryczną, ciepło lub gaz ziemny odbiorcom końcowym przyłączonym do sieci na terytorium RP

Projekt rozporządzania w sprawie warunków i trybu przeprowadzenia przetargu w celu wyboru przedsięwzięć służących poprawie efektywności energetycznej, za które można uzyskać świadectwa efektywności energetycznej

Projekt rozporządzenia sprawie szczegółowego zakresu i sposobu sporządzania audytu efektywności energetycznej, wzoru karty audytu efektywności energetycznej oraz metody obliczania oszczędności energii

Projekt rozporządzenia w sprawie przeprowadzania szkolenia oraz egzaminu dla osób ubiegających się o uzyskanie uprawnień audytora efektywności energetycznej


Zielone budynki
wnp.pl 04.11.2010

Ponad dwie trzecie firm w Europie uznała kwestie zrównoważonego rozwoju jako ważne. Dla 90% z nich zielone certyfikaty mają duży wpływ na decyzje podejmowane w związku z zakupem lub wynajmem powierzchni - wynika z raportu firmy Cushman & Wakefield wśród przedstawicieli zarządów odpowiedzialnych za wybór lokalizacji dla 500 największych europejskich firm.
Z raportu wynika, że ponad dwie trzecie respondentów uznało koncepcje zrównoważonego rozwoju jako „ważną”, „bardzo ważną” lub „zasadniczą” dla działalności biznesowej. Wśród krajów, w których zlokalizowane były firmy objęte badaniem, Hiszpania zajęła najniższą pozycję.
Dla 90% firm europejskich „zielone” certyfikaty mają duży wpływ na decyzje podejmowane w związku z zakupem lub wynajmem powierzchni komercyjnej, przy czym 42% określa ich rolę jako „istotną”, a 8% za „zasadniczą”.
Hiszpania, gdzie 15% respondentów w ogóle nie bierze pod uwagę takich certyfikatów przy podejmowaniu decyzji biznesowych, pozostaje na ostatniej pozycji.
W Europie ogółem ponad dwie trzecie firm objętych badaniem posiada obecnie, wynajmuje, bądź chciałaby zajmować „zielony” budynek. Wielka Brytania uzyskała wysoki wynik. Pozytywnie w tej kwestii wypowiedziało się 7% firm. Krajem z najwyższym odsetkiem firm, które nie wynajmują powierzchni w „zielonym” budynku i nie są zainteresowane relokacją do takiego obiektu są Włochy (45%).
Pięcioma najważniejszymi czynnikami mającymi wpływ na decyzję firm o wyborze bardziej zrównoważonego budynku są: ograniczenie zużycia energii oraz wody (29%), redukcja kosztów eksploatacji budynku (16%), lokalizacja budynku optymalizująca plany podróży (12%), zmniejszenie ogólnej emisji dwutlenku węgla (12$) oraz możliwość większego wykorzystania źródeł energii odnawialnej (9%).
- Świadomość zdecydowanie się zmienia, a wyniki badania są odzwierciedleniem zmieniających się wymagań rynkowych. Jednak nie przekładają się one jeszcze na liczbę transakcji na rynku najmu. Kwestie zrównoważonego rozwoju wciąż znajdują się na dole listy wymagań stawianych przez najemców. Wynika to między innymi z braku przejrzystości oraz pełnego zrozumienia zasad zrównoważonego rozwoju i ich bezpośredniego wpływu na takie czynniki jak eksploatacja budynku czy środowisko pracy najemców – ocenił Andries Van der Walt, dyrektor ds. zrównoważonego rozwoju firmy Cushman & Wakefield.

7 mld zł na efektywność energetyczną
wnp.pl 03.11.2010

Bardzo duża wagę przykładamy do efektywności energetycznej i gotowi jesteśmy przeznaczyć na ten cel 7 mld zł w ciągu najbliższych siedmiu lat. Będziemy oferować zarówno dotacje jak i pożyczki - powiedział Jan Rączka, prezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej może odegrać wiodącą rolę w promocji efektywności energetycznej w Polsce.
- Bardzo duża wagę przykładamy do efektywności energetycznej i gotowi jesteśmy przeznaczyć na ten cel 7 mld zł w ciągu najbliższych siedmiu lat. Będziemy oferować zarówno dotacje jak i pożyczki - powiedział Jan Rączka, prezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, podczas II Międzynarodowego Forum Efektywności Energetycznej w Warszawie.
Uruchomienie programu finansowego wspierania efektywności energetycznej, o którym mówił prezes Rączka, spodziewane jest wiosną przyszłego roku. Jako pierwsze wsparcie mają uzyskać najbardziej energochłonne przedsiębiorstwa, w tym energetyczne. W ubiegłym miesiącu rada nadzorcza funduszu przyjęła priorytetowy program adresowany, jak powiedział prezes Rączka, do dwustu największych energeożerców w Polsce takich jak huty, firmy chemiczne i petrochemiczne, a także produkujące energię elektryczną.
Program składa się z dwóch komponentów:
- 40 mln zł dotacji na finansowanie audytów energetycznych,
- 780 mln zł na pięcioletnie pożyczki.
W przypadku audytów fundusz ma finansować 70% ich kosztów i na pojedynczy projekt dawać do 200.000 euro, czyli do granicy pomocy publicznej de mininimis nie wymagającej notyfikacji Komisji Europejskiej. Natomiast pożyczki mają być oprocentowane według stawki WIBOR plus 50 punktów bazowych, ale prezes Rączka nie wykluczył, że będą tańsze. Szacunkowe efekty programu to zmniejszenie zużycia energii o 1 mln MWh rocznie.

Efektywność energetyczna budynków
wnp.pl 02.11.2010

Polska utrzymuje łagodne przepisy dotyczące efektywności energetycznej budynków, podczas gdy kraje UE zaostrzają normy.
W Polsce co roku oddaje się do użytku kilkadziesiąt tysięcy budynków rocznie, które zużywają nawet 3-8 razy więcej energii, niż mogłyby zużywać.
- Poziom wymagań związanych z ogrzewaniem budynków mamy bardzo niski w stosunku do tego, jaki jest uzasadniony ekonomicznie, tzn. opłacalny, gdy w analizie kosztów uwzględnia się nie tylko nakłady na budowę, ale i koszty eksploatacji, które przecież wprost zależą od standardu energetycznego budynku - mówi Maria Dreger, menedżer ds. norm i standardów w Rockwool Polska, ekspert Konfederacji Budownictwa i Nieruchomości.
Brakuje systemowego podejścia do efektywności energetycznej budynków, nie ma ona swojego - odpowiedniego do rangi zagadnienia - miejsca w polityce energetycznej. Polityka energetyczna Polski jest wciąż polityką nastawioną raczej na zarządzanie podażą niż zarządzanie popytem, staramy się zapewnić maksymalne dostawy paliw i energii, a nie myślimy, że najpierw należałoby skoncentrować na tym, aby mądrze energię wykorzystywać.
W Polsce obowiązuje rozproszone i bardzo branżowe podejście do energii. Maria Dreger zwraca uwagę na fakt, że Ministerstwo Infrastruktury, które odpowiada za budynki, nie jest w istocie zainteresowane ich standardem energetycznym. Z kolei Ministerstwo Gospodarki bardziej skupia się na tym, jak zadbać o stronę podażową, a nie na tym, w jaki sposób efektywnie wykorzystywać energię, zwłaszcza poza sektorem energetyki lub przemysłu.
Nawet przyjmując, że resort ma świadomość potrzeb, nie ma narzędzi oddziaływania. Tymczasem racjonalizacja użytkowania pozwoliłaby w pełni zaspokoić potrzeby przy jednoczesnym ograniczeniu zużycia. Tym samym ułatwiłaby rozwiązanie wielu problemów, poczynając od społecznej zgody na wyższy poziom cen energii, poprzez poprawę jakości życia i środowiska, zmniejszenie emisji, powstanie nowych miejsc pracy.
Ostatnio chlubnym wyjątkiem stało się Ministerstwo Środowiska, które przeznaczyło środki, uzyskane ze sprzedaży uprawnień do emisji Japonii, na wspieranie termomodernizacji budynków publicznych. To największy program na rzecz poprawy efektywności energetycznej, realizowany w sektorze budynków, i zupełnie poza Ministerstwem Infrastruktury.
Od początku roku 2009 wymagania dla pewnych grup budynków zostały nawet złagodzone w porównaniu z normami obowiązującymi już w 1997 roku. Od tego czasu wszystkie kraje UE swoje wymagania energetyczne podwyższały, dotyczy to także krajów, które już były bardzo energooszczędne, jak Niemcy czy Dania. Obecnie nawet kraje, które startowały z podobnych pozycji, co Polska, mają wymagania na wyższym poziomie, czyli niższym zapotrzebowaniu energii.
Maria Dreger podkreśla, że w Polsce wciąż można wybudować zgodnie z prawem dom, którego zapotrzebowanie na ogrzanie metra kwadratowego powierzchni jest na poziomie 150 kWh rocznie. Dla porównania, tzw. budynek pasywny potrzebuje 15 kWh w skali roku, a wymagania w krajach sąsiednich są na poziomie ok. 50-70 kWh rocznie.
- Kilkadziesiąt tysięcy budynków rocznie, bo tyle średnio oddaje się do użytku w Polsce, zużywających 3-8 razy więcej energii niż trzeba - taki balast na kilkadziesiąt lat fundujemy sobie sami dzięki nieracjonalnym przepisom - wskazuje Dreger.
Tak niskie wymagania to efekt niedoceniania znaczenia efektywności energetycznej, zarówno dla gospodarki, jak i obywateli. Według danych Eurostatu, w Polsce finalne zużycie energii wygląda następująco: przemysł zużywa 28,4% energii finalnej, transport 26,9%, budownictwo i usługi 44,6%, w tym budownictwo mieszkaniowe aż 31,8%. Wydaje się, że w Polsce wciąż wielu decydentów nie wie, że najwięcej (więcej niż przemysł) energii zużywają budynki mieszkalne.
My tymczasem ekscytujemy się kwestiami zapewnienia energii i surowców energetycznych dla przemysłu, prawie nic nie mówiąc o energii dla budynków. Nie zauważa się największego konsumenta i miejsca największego zużycia energii. Ministerstwo Infrastruktury jest bardziej zainteresowane (bo jest z tego między innymi rozliczane) tym, czy wybudowano więcej mieszkań. Nikt natomiast nie pyta o to, czy obecnie oddawane budynki mają racjonalny poziom zapotrzebowania na energię. Mało kogo interesuje ubóstwo energetyczne, o którym głośno nawet w bogatszych krajach, a które to niekorzystne zjawisko społeczne skutecznie i trwale da się zwalczyć jedynie dzięki poprawie efektywności energetycznej.
Maria Dreger zwraca uwagę na interesujące zjawisko - wielu inwestorów, zarówno przedsiębiorstw, jak i osób samodzielnie budujących domy jednorodzinne, buduje znacznie lepiej pod względem efektywności energetycznej, niż wymagają tego przepisy.
Nakłady na efektywność energetyczną budynków traktują jako dobrą inwestycję.
Nie jest to jednak powszechne zjawisko. Jak podkreśla Krzysztof Skowroński, dyrektor ds. technicznych i rozwoju, Dalkia Energy & Technical Services, wiele nowych obiektów buduje się po możliwie jak najniższych kosztach, ponieważ w czasach kryzysu każdy szuka oszczędności. Te oszczędności skutkują jednak niezbyt energooszczędnymi rozwiązaniami podczas eksploatacji.
- Projektanci starają się projektować energooszczędnie budynki.
Jednak rozwiązania energooszczędne kosztują. Trzeba określić punkt równowagi, w którym nakłady inwestycyjne zrównoważą się z potencjalnymi korzyściami - wskazuje Krzysztof Skowroński.
Z doświadczenia Dalkii Energy & Technical Services wynika, że w każdym z obiektów, niezależnie od tego, czy jest to stara lub nowa fabryka czy nowo wybudowane centrum handlowe, można osiągnąć znaczący efekt oszczędnościowy. Często jednak termomodernizacja istniejącego obiektu jest droższa niż jego budowa przy wykorzystaniu energooszczędnych rozwiązań i technologii.

Energooszczędność - czy nas na to stać?
wnp.pl 28.10.2010

Takie pytanie zadaje sobie wielu szefów firm. Przedsiębiorstwa często rezygnują z projektów zmniejszających energochłonność, dochodząc do wniosku, że ich koszty byłyby zbyt wysokie. Ale efektywność to inwestycja jak każda inna...
Z badań przeprowadzonych przez Krajową Izbę Gospodarczą wynika, że 64,8% ankietowanych firm finansuje przedsięwzięcia energooszczędne z własnych środków, a 20,3% prowadzi je praktycznie bez ponoszenia kosztów. Oznacza to, że polskie przedsiębiorstwa w niewielkim tylko stopniu korzystają z zewnętrznych źródeł finansowania inwestycji energooszczędnych.
A przecież przedsiębiorcy chcący je realizować mogą skorzystać z wielu form dofinansowania, między innymi z dotacji, pożyczek i kredytów pochodzących z krajowych lub zagranicznych, najczęściej unijnych, funduszy.
Przygotowując się zatem do rozpoczęcia inwestycji, warto sprawdzić, czy są widoki na jej dofinansowanie.
Lista możliwości jest całkiem spora.
Firma, która zdecyduje się na zaciągnięcie kredytu, może także skorzystać z oferty jednego z banków komercyjnych lub Funduszu Kredytu Technologicznego.
Prawdopodobnie od stycznia 2011 roku wejdzie w życie program Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW), z którego będzie można otrzymać nawet pięćdziesięcioprocentowe dofinansowanie dużych audytów energetycznych. W ramach tego programu będzie też można uzyskać środki na zrealizowanie przedstawionych podczas audytu planów inwestycyjnych.

Agencja rozwoju oszczędności
Od czerwca 2010 roku małe i średnie przedsiębiorstwa mogą występować o pożyczki na realizację inwestycji poprawiających efektywność energetyczną także do Agencji Rozwoju Przemysłu. Mogą one zostać przeznaczone na inwestycje, które służyć będą zmniejszaniu zużycia energii w procesach produkcyjnych oraz zwiększaniu w nich udziału energii odnawialnej i energii pozyskiwanej z odpadów lub ciepła odpadowego.
Regulamin Agencji pozwala na wykorzystanie jej pieniędzy między innymi na zakup wysoko sprawnych silników i napędów elektrycznych, energooszczędnych systemów oświetlenia i systemów sprężonego powietrza. W zakresie wykorzystania ciepła uwzględniono kotły do wytwarzania pary, odwadniacze i energooszczędne systemy gospodarowania parą oraz systemy skojarzonego wytwarzania ciepła i energii elektrycznej. Pożyczkę udzieloną przez ARP można także przeznaczyć na systemy zarządzania środowiskiem, na systemy oznakowań wspomagających ochronę środowiska przed negatywnymi wpływami przemysłu, na zakup narzędzi, urządzeń i systemów informatycznych służących poprawie efektywności energetycznej i racjonalnemu zarządzaniu energią.
W regulaminie funduszu pożyczkowego ARP uwzględniono również audyty projektów przedsięwzięć poprawiających efektywność energetyczną oraz finansowanie innych działań prowadzących do zmniejszenia zużycia energii.
O udzielenie pożyczki mogą występować średnie, małe i mikroprzedsiębiorstwa.
Maksymalna wielkość pożyczki wynosi 300.000 zł, a wkład własny nie może być niższy niż 10% wnioskowanej kwoty. Pożyczkę trzeba spłacić w ciągu najwyżej 48 miesięcy. Jej oprocentowanie wyliczane jest na podstawie stopy bazowej określanej przez Komisję Europejską. Oprocentowanie bazowe jest powiększane o marżę, która zgodnie z komunikatem Komisji Europejskiej ustalana jest indywidualnie dla każdego projektu, w zależności od sytuacji finansowo-ekonomicznej wnioskodawcy oraz proponowanych zabezpieczeń, i powinna wynosić od 1 do 4% Zabezpieczeniem pożyczki może być hipoteka nieruchomości, przewłaszczenie lub zastaw rejestrowy na środkach trwałych lub zapasach, zastaw na udziałach, cesja z kontraktu, pełnomocnictwo do dysponowania rachunkiem bankowym lub weksel in blanco w wysokości nie niższej niż 150% kwoty udzielanej pożyczki. Gdy ryzyko związane z projektem jest szczególnie duże, ARP może zażądać dodatkowych zabezpieczeń. Koszty ustanowienia i zwolnienia zabezpieczeń ponosi pożyczkobiorca.
O pożyczkę mogą się starać przedsiębiorstwa o stabilnej sytuacji finansowej. Pożyczki nie mogą być udzielane przedsiębiorstwom znajdującym się w okresie restrukturyzacji prowadzonej z wykorzystaniem pomocy publicznej. Pożyczki będą udzielane ze środków funduszu zarządzanego przez ARP na podstawie porozumienia zawartego z Polską Agencją Rozwoju Przedsiębiorczości.

Samo się zapłaci
Są też inne możliwości finansowania działań energooszczędnych.
Jeśli przedsiębiorstwo nie zamierza korzystać z dotacji, a jednocześnie nie chce obciążać swego bilansu kredytem, interesującym rozwiązaniem może być tak zwany contracting.
Contracting zakłada finansowanie działań przez stronę trzecią.
W tym przypadku przez jedno z przedsiębiorstw wyspecjalizowanych w realizacji inwestycji służących racjonalizacji zużycia energii. Taka zewnętrzna firma może na przykład poprawić gospodarkę cieplną, jest w stanie wykonać instalacje do rozdziału i sterowania ciepła. Może zmodernizować zewnętrzne oświetlenie zakładu oraz jego hal produkcyjnych poprzez zastąpienie żarowych źródeł światła lampami LED i zainstalować komputerowy system sterowania oświetleniem.
W umowie contractingowej przeprowadzenie całego procesu inwestycyjnego od projektu, poprzez dobór i instalację urządzeń, aż po ich późniejszą eksploatację oraz finansowanie całego przedsięwzięcia zapewnia wyspecjalizowane przedsiębiorstwo, tak zwany kontraktor. Klient natomiast zobowiązuje się do wnoszenia na rzecz kontraktora opłat w uzgodnionej wysokości, zapewniającej zwrot z zainwestowanego kapitału i pokrycie kosztów eksploatacji.
W przypadku przedsięwzięć energooszczędnych opłaty te są w całości lub w części równoważone oszczędnościami w wydatkach na energię.
W Krajowej Izbie Gospodarczej panuje przekonanie, że kontraktowanie powinno być częściej rozważaną formą finansowania, ponieważ pozwala unikać nadmiernego zadłużenie się przedsiębiorstwa.
Jest też dobrym wyjściem z sytuacji, gdy firma nie ma dostępu do kredytu.
Firm oferujących usługi contractingowe jest na polskim rynku coraz więcej. Zdaniem KIG, w najbliższej przyszłości o rynkowym powodzeniu firmy zadecyduje to, jak i ile inwestować będzie w technologie energooszczędne i oparte na odnawialnych źródłach energii. Izba podkreśla, że formy finansowania inwestycji zwiększających efektywność energetyczną powinny lepiej odpowiadać potrzebom przedsiębiorstw.
Przedsiębiorstwa oczekują przede wszystkim ułatwień w postaci grantów, preferencyjnych kredytów i zachęt podatkowych. Trzeba też sprzyjać rozwojowi rynku łatwo dostępnych usług energetycznych. Bez zgodnego z oczekiwaniami firm, systemowego wsparcia dostępnego dla sektora małych i średnich przedsiębiorstw nie będzie powszechnego inwestowania na taką skalę, która wpłynęłaby na znaczącą poprawę efektywności energetycznej polskiej gospodarki.

O budownictwie pasywnym, zero-energetycznym i plus-energetycznym
wnp.pl 25.10.2010

Jeszcze niedawno idea budownictwa pasywnego była traktowana jako nierealistyczna. Obecnie bardzo gwałtownie narasta świadomość tego, że możliwość budowania domów, zarówno pasywnych, jak i plus-energetycznych, jest już w zasięgu ręki - powiedział portalowi wnp.pl prof. Jan Popczyk z Politechniki Śląskiej w Gliwicach.
Dom pasywny jest opisywany najczęściej jako budynek, w którym komfortową temperaturę można otrzymać bez oddzielnego systemu ogrzewania lub klimatyzacji. Taki dom zarówno sam się ogrzewa, jak i chłodzi, dlatego nazywany jest pasywnym.
Według przyjętych standardów, dom pasywny nie zużywa więcej niż 15 kWh energii na 1 mkw powierzchni użytkowej rocznie. Dla porównania, średnia roczna energochłonność polskich domów wynosi około 180 kWh/mkw, a w krajach starej Unii Europejskiej około 85 kWh/mkw.
W maju tego roku Parlament i Rada Unii Europejskiej przyjęły znowelizowaną dyrektywę w sprawie charakterystyki energetycznej budynków (2010/31/UE). Zakłada ona między innymi realizację budynków o niemal zerowym zużyciu energii. Bardzo niska ilość wymaganej energii powinna pochodzić w wysokim stopniu ze źródeł OZE oraz być wytwarzana na miejscu lub w pobliżu obiektu.
- Ważne jest, aby społeczeństwo miało świadomość, że od 2020 roku będziemy mogli budować już tylko tego typu domy, bo będzie to przekładało się na prognozy zużycia energii. Jeżeli te zasady wprowadzimy, to wszystkie nasze prognozy zużycia energii ulegną załamaniu - wskazał prof. Popczyk.
- Jeszcze niedawno idea budownictwa pasywnego była traktowana jako nierealistyczna. Obecnie bardzo gwałtownie narasta świadomość tego, że możliwość budowania domów, zarówno pasywnych, jak i plus-energetycznych, jest już w zasięgu ręki.
Jego zdaniem, negatywnym aspektem budownictwa pasywnego nie muszą być zarówno jego koszty, jak i estetyka.
- Zastanówmy się, ile obecnie płacimy za wygląd domu, a ile kosztuje energia? Znacznie więcej chcemy wydawać na urodę domu. Jeśli byśmy trochę zredukowali te wydatki, to skompensujemy potencjalny wzrost kosztu wynikający z nowych technologii energetycznych - powiedział prof. Popczyk.
- Natomiast zredukowanie nakładów na wygląd domu wcale nie musi oznaczać pogorszenia się jego estetyki. Świadczą o tym liczne przykłady architektury. Stoimy przed zmianą filozofii projektowania, estetyki i stylu życia - dodał.
Prof. Popczyk zaznaczył, że bardzo ważna dla efektywności energetycznej jest również modernizacja istniejących już obiektów.
- Pamiętajmy, że obecnie budujemy w Polsce około 10.000 domów wolnostojących rocznie. Natomiast już istniejących mamy kilka milionów. Dlatego istnieje ogromny potencjał w zakresie redukcji zużycia energii w wybudowanych domach poprzez modernizację, ukierunkowaną na wytworzenie budynków zero/plus-energetycznych z odnawialnymi źródłami energii. Ten segment będzie podlegał największej przebudowie.

Zielona Księga Narodowego Programu Redukcji Emisji Gazów Cieplarnianych
21.10.2010

Zachęcamy do lektury Zielonej Księgi Narodowego Programu Redukcji Emisji Gazów Cieplarnianych.

W dokumencie znaleźć można analizę barier legislacyjnych, organizacyjnych i finansowych Narodowego Programu Redukcji Emisji, a także identyfikację zadań jakie trzeba zrealizować w jego ramach.

Zielona Księga


Polsce bardziej potrzeba efektywności energetycznej, niż gazoportu i elektrowni jądrowej
wnp.pl 18.10.2010

Bardziej spektakularnym przedsięwzięciem jest budowa elektrowni jądrowej lub gozoportu niż podjęcie programu, dzięki któremu milionach gospodarstw domowych udałoby się zaoszczędzić tyle energii, że ani gazoport, ani nowa elektrownia nie byłyby potrzebne - mówi Maria Dreger, menedżer ds. norm i standardów w Rockwool Polska, ekspert Konfederacji Budownictwa i Nieruchomości.
Zużycie energii można znacząco zmniejszyć poprzez zwiększenie efektywności energetycznej budynków. Jak Pani ocenia świadomość związaną z efektywnością energetyczną prywatnych właścicieli i zarządców budynków?


- Zdecydowanie wyżej niż innych. Wynika to z faktu, że ci ludzie myślą zarówno o kosztach budowy, remontu i użytkowania. Podejmując decyzje o wydatkach starają się zasięgnąć jak najwięcej informacji, aby jak najlepiej wydać pieniądze. Wiedzą, że podejmują decyzję strategiczną i życiową. Niektórzy już zdążyli popełnić błędy w latach 90 XX wieku, kiedy budowali coś, czego obecnie nie są w stanie utrzymać i eksploatować z powodu drobnych, często wręcz głupich, oszczędności podczas budowy. Ci, którzy czytają prasę budowlaną, czytają o energooszczędności, korzystają z porad doradców, w konsekwencji budują znacznie lepiej niż wymagają tego przepisy. Nakłady na efektywność energetyczna domów traktują jak dobrą inwestycję, dzięki której będą taniej mieszkać.

Obecnie są powszechnie dostępne i znane technologie, materiały i urządzenia pozwalające na budowanie domów, których zapotrzebowanie na energię, zwłaszcza na ciepło - które stanowi około 70% zużycia energii w budynkach mieszkalnych - byłoby dwukrotnie lub trzykrotnie niższe niż to, które jest dopuszczone przepisami.

Warto jednak zwrócić uwagę na duży sektor budujący domy na sprzedaż. Z punktu widzenia interesu kogoś, kto buduje domy na sprzedaż wydanie choćby złotówki na 1 mkw. więcej niż musi, żeby potwierdzić spełnienie formalnych wymagań wynikających z przepisów budowlanych, nie ma żadnego sensu. Po trzech latach znika rękojmia, budynek jest sprzedany, a na koszty eksploatacji umowy się nie zawiera. Nakłady na energooszczędność trzeba ponieść na etapie budowy i wtedy nie ma znaczenia to, że są znikome w porównaniu do korzyści i oszczędności na przestrzeni kilkudziesięciu lat eksploatacji budynku. Jednak w przypadku domów budowanych na sprzedaż kto inny jest beneficjentem, kto inny ponosi koszty, a efekty sa rozłożone w długim czasie. Dlatego w tym przypadku nie ma zastosowania proste działanie rynku, a w każdym razie oddziaływanie mechanizmów rynkowych jest zdecydowanie wolniejsze niż w sektorze dóbr szybko rotujących. Problem jest w tym, że konsumenci mogą odkryć to co kupili dopiero po kilku sezonach grzewczych. Wtedy trzeba ponosić koszty związane z termomodernizacją - wymieniać dachy, okna, dostosowywać system grzewczy. To, co na etapie budowy kosztowałoby niewiele, teraz jest kilkukrotnie droższe, bo związane z przebudowa i rekonstrukcją elementów, które mogłyby służyć jeszcze wiele lat, gdyby nie ich kiepski standard energetyczny

Jakie powinny nastąpić zmiany, aby ranga efektywności energetycznej wzrosła?

- Brakuje kompleksowego spojrzenia na politykę energetyczną jako sposobu zapewnienia taniej energii. Sprawy energii nie da się załatwić w jednym ministerstwie. Takiemu zadaniu mógłby sprostać międzyresortowy zespół na czele którego powinien stanąć co najmniej wicepremier, a najlepiej premier. Tylko kompleksowe podejście do tego zagadnienia spowoduje, że da się rozpisać zadania i podzielić odpowiedzialność. Jedno ministerstwo nie jest w stanie narzucić swoich rozwiązań innym resortom, nie może też ich z realizacji celów rozliczać. Każde z ministerstw ma tutaj coś do zrobienia, każde równocześnie powinno być za coś odpowiedzialne. To oznaczałoby zupełną przebudowę podejścia do polityki energetycznej.

Jak Pani ocenia funkcjonowanie systemów wsparcia dla działań energooszczędnych jak np. fundusz termomodernizacyjny?

- W roku 2010 na fundusz termomodernizacyjny nie przewidziano się żadnych pieniędzy. Pieniądze, jakimi w br. fundusz dysponował, były pozostałością z roku 2009. W ramach oszczędności budżetowych zrezygnowano z jakichkolwiek środków na ten cel. Tymczasem z wyliczeń jednoznacznie wynika, że fundusz termomodernizacyjny generował większe wpływy podatkowe do budżetu państwa niż wynosiła wysokość funduszu. Było tak, ponieważ otrzymując premię termomodernizacyjną w wys. maksymalnie 16 proc. wartości przedsięwzięcia beneficjent musiał uruchomić własne środki, aby uzyskać założony efekt. Te środki powodowały, że dzięki remontom pojawiało się zapotrzebowanie na materiały budowlane co powodowało z kolei wzrost produkcji tych materiałów. Prowadząc działania termomodernizacyjne tworzono nowe miejsca pracy na terenie całego kraju. Każda z tych działalności generowała podatki a więc państwo na tym zyskiwało.

Z powodu oszczędności budżetowych obcięto fundusz do zera, wychodząc z założenia, że skoro przedsięwzięcie termomodernizacyjne się opłaca, to zawsze się znajdą jacyś chętni, a zachęcać nie warto, nawet jeżeli przy okazji państwo mogłoby skorzystać. Takiemu podejściu sprzyja pewnie i to, ze zawsze bardziej spektakularnym przedsięwzięciem jest budowa elektrowni jądrowej lub budowa gazoportu pozwalającego na import gazu skroplonego niż podjęcie programu, dzięki któremu w kilku milionach gospodarstw domowych udałoby się zaoszczędzić tyle energii, że ani gazoport, ani wielka nowa elektrownia nie byłyby potrzebne.

Dopalacze są ważniejsze niż efektywność energetyczna
wnp.pl 18.10.2010

Ustawie o efektywności energetycznej trzeba nadać najwyższy priorytet, a obawiam się, że ustawy hazardowe czy dopalaczowe wydają się politycznie ważniejsze niż efektywność energetyczna - mówi prof. Krzysztof Żmijewski.
Rząd przyjął projekt ustawy o efektywności energetycznej. Jak Pan go ocenia?


- Ustawę o efektywności trzeba teraz jak najszybciej przyjąć i uruchomić. Jeżeli nie poprawimy efektywności energetycznej to zabraknie w Polsce energii, ponieważ jej podaż będzie zbyt mała. Większość inwestycji w nowe moce wytwórcze, o których tak dużo się mówi, to są inwestycje papierowe. To nie są inwestycje, gdzie ktoś z kimś podpisał kontrakt i podjął zobowiązanie inwestycyjne, kupił kocioł, turbinę lub inne urządzenia. Opowiadanie o tym, że ktoś z kimś rozmawia i się zastanawia nie oznacza, że takie inwestycje powstaną, dwóch dużych inwestorów też rozmawiało, zastanawiało się i obiecywało a na końcu poinformowało, że rezygnują z tych inwestycji. Nie patrzmy na obietnice, bo one nie mają żadnej wartości w bilansie energetycznym.

Mówi Pan, że ustawa powinna być szybko przyjęta. Czy jest to możliwe jeszcze w roku 2010?

- Technicznie jest możliwe, aby ustawę o efektywności przyjąć jeszcze w 2010 roku, ale praktycznie będzie to bardzo trudne. Trzeba by nadać tej ustawie najwyższy priorytet, a obawiam się, że to nie jest tematyka, która ma najwyższy polityczny priorytet. Ustawy hazardowe czy dopalaczowe wydają się politycznie ważniejsze niż efektywność energetyczna.

Jaki Pana zdaniem są najważniejsze elementy tej ustawy?

- Najważniejszym plusem jest wbudowanie w ustawę mechanizmu obniżającego do minimum koszty - wpierane będą tylko projekty najtańsze. Nie stać nas na to, aby wspierać wszystkich, dlatego będą wspierani ci, którzy z jednostki wsparcia dadzą największe oszczędności energii. Niektórym to się nie podoba, w szczególności tym, którzy chcieliby przy pomocy ustawy o efektywności energetycznej wprowadzić najdroższe technologie. Ustawa będzie działała w taki sposób, że najpierw będą realizowane inwestycje najtańsze a dopiero potem droższe.

Ustawa gwarantuje, że poziom wzrostu cen energii będzie niewielki, ponad 20-krotnie niższy od wzrostu cen spowodowanego konsolidacją firm sektora elektroenergetycznego. Hurtowa cena energii elektrycznej od lat 2004-2005 r. wzrosła o ponad 60%, a w wyniku wejścia w życie ustawy wzrosty cen będą na poziomie poniżej 3%. Pomimo tych wzrostów cen będziemy płacili mniej za energię, ponieważ spadnie jej zużycie.

Skąd pewność, że ceny energii nie wzrosną w większym stopniu? Energetycy popodkreślają, ze ceny energii muszą wzrosnąć, aby inwestycje się opłacały. Potwierdzeniem tego jest to, że prawie nie buduje się nowych mocy…

- Obecnie cena hurtowa energii wynosi około 197 zł za 1 MWh, a w 2004 roku była ona na poziomie 117 zł. Energetycy mówili, że cena musi wzrosnąć, aby były inwestycje – cena więc wzrosła, a gdzie są inwestycje?

Nie mówię o tym, czy cena energii musi wzrosnąć czy nie, lecz o tym, że w wyniku działania tej ustawy cena wzrośnie o mniej niż 3%. Tymi wzrostami będzie zarządzał minister gospodarki, on będzie określał, o ile cena może wzrosnąć.

W projekcie ustawy zapisano wiodącą rolę jednostek publicznych w podnoszeniu efektywności energetycznej. Można spotkać wiele głosów, że np. samorządy są do tego nieprzygotowane – brak im odpowiedniej wiedzy, ludzi i pieniędzy.

- Proszę zwrócić uwagę na fakt, że ustawa dopuszcza działanie tzw. firm pośredniczących (według standardu europejskiego to firmy typu ESCO), czyli firm organizujących działania proefektywnościowe, łącznie z ich finansowaniem. To oznacza, że nie trzeba będzie wydawać pieniędzy na prooszczędnościowe inwestycje w sektorze finansów publicznych, ponieważ będzie je można zrealizować bez wzrostu kosztów funkcjonowania sektora publicznego. To jedno z największych osiągnięć tej ustawy.

W „Polityce energetycznej Polski do roku 2030” jest zapis o wzroście gospodarczym bez wzrostu zużycia energii. Czy w Polsce jest to możliwe?

Kilka krajów innych krajów pokazało, że jest to możliwe, więc nie ma powodu, żeby kiedyś tak nie było także w Polsce.

Świadectwa efektywności energetycznej
PAP 13.10.2010

Firmy sprzedające energię elektryczną czy gaz ziemny odbiorcom końcowym będą miały obowiązek pozyskiwania tzw. białych certyfikatów, czyli świadectw efektywności energetycznej - zakłada projekt ustawy o efektywności energetycznej, który we wtorek przyjął rząd.
Jak podkreśliło biuro prasowe resortu gospodarki, celem projektu jest "stworzenie ram prawnych dla działań na rzecz poprawy efektywności energetycznej oraz promocja innowacyjnych technologii, zmniejszających szkodliwe oddziaływanie sektora energetycznego na środowisko".
Przygotowany przez Ministerstwo Gospodarki projekt zakłada wprowadzenie systemu tzw. białych certyfikatów, czyli świadectw efektywności energetycznej.
"Białe certyfikaty" nawiązują do "zielonych", przysługujących za produkcję energii ze źródeł odnawialnych, czy "czerwonych" za łączną produkcję prądu i ciepła. Żeby dostać "biały certyfikat", trzeba będzie zrealizować projekt skutkujący zmniejszeniem zużycia energii. Certyfikaty dotyczące zarówno prądu, jak i gazu oraz ciepła będzie wydawał prezes Urzędu Regulacji Energetyki.
Do zadań szefa URE - jak poinformowało Centrum Informacyjne Rządu - będzie należało m.in.: "ogłaszanie przetargów na realizację przedsięwzięć służących poprawie efektywności energetycznej, wydawanie świadectw efektywności energetycznej i ich umarzanie oraz wymierzanie kar pieniężnych za naruszenia ustawowe".
Świadectwa efektywności energetycznej mają być przyznawane w przetargu i wydawane przez prezesa URE w formie zaświadczenia. Udział w tym postępowaniu ma być bezpłatny, wymagana będzie jedynie prawidłowo wypełniona deklaracja przetargowa wraz z audytem efektywności energetycznej dla zgłoszonego w przetargu przedsięwzięcia. "Wybierane będą projekty dające największe oszczędności energii przy najniższych kosztach. Świadectwo otrzyma projekt najbardziej energooszczędny" - podkreśliło CIR.
"Projekt zakłada też włączenie jednostek sektora publicznego (rządowe i samorządowe) w realizację zadań w zakresie efektywności energetycznej. Instytucje te mają podejmować działania zmierzające do poprawy efektywności energetycznej oraz informować o nich m.in. za pośrednictwem stron internetowych. Ponadto sporządzą raz na 10 lat audyt energetyczny" - zaznaczyło biuro prasowe resortu gospodarki.
"Zgodnie z projektem, minister gospodarki ma także opracować Krajowy Plan Działań dotyczący efektywności energetycznej, który będzie zawierał m.in. opis planowanych programów i przedsięwzięć służących poprawie efektywności energetycznej w poszczególnych sektorach gospodarki oraz analizę i ocenę ich wykonania" - dodało biuro prasowe MG.
Dokument ma być przygotowywany co 3 lata do 2016 roku i przedstawiony do zatwierdzenia Radzie Ministrów. Jednym z zadań ministra gospodarki ma być również zorganizowanie kampanii informacyjno-szkoleniowej oraz promującej wprowadzenie innowacyjnych technologii.
"Nowe rozwiązania przyczynią się do poprawy efektywności energetycznej polskiej gospodarki, co w efekcie powinno doprowadzić do racjonalizacji cen energii dla odbiorców końcowych. Dzięki temu wzrośnie też konkurencyjność polskich przedsiębiorstw na rynku europejskim, szczególnie tych o stosunkowo wysokiej energochłonności" - podkreślono.
CIR wyjaśniło, że chodzi głównie o zwiększenie oszczędności energii przez odbiorców końcowych, mniejsze zużycie energii przez urządzenia oraz zmniejszenie strat w przesyle i dystrybucji energii elektrycznej, ciepła i gazu.
Według projektu, poprawie efektywności energetycznej służy m.in. izolacja instalacji przemysłowych, przebudowa lub remont budynków oraz modernizacja urządzeń.

MG opracowało projekt ustawy o efektywności energetycznej
Dziennik Gazeta Prawna 06.10.2010

Rada Ministrów zajmowała się wczoraj projektem ustawy o efektywności energetycznej. Rozwiązania przygotowane w Ministerstwie Gospodarki zobowiązują jednostki sektora publicznego, a więc m.in. gminy, samodzielne publiczne zakłady opieki zdrowotnej czy państwowe szkoły wyższe oraz sądy do stosowania tzw. środków poprawy efektywności energetycznej.
Chodzi o to, aby jednostki te nabywały i wynajmowały budynki, które charakteryzują się niskim zużyciem energii, a także modernizowały własne nieruchomości.
Dzięki temu każdego roku mają oszczędzać 1% zużycia energii finalnej. Do 2016 roku oszczędność ma wynieść nie mniej niż 9% krajowego zużycia energii w ciągu roku.
Określono też zasady kontroli postępu w oszczędnościach jednostki sektora publicznego. Co najmniej raz na 10 lat będzie ona musiała sporządzać audyt energetyczny eksploatowanych obiektów budowlanych o powierzchni 250 mkw, których jest właścicielem lub zarządcą.
Audyt wykonają osoby wpisane na listę audytorów efektywności energetycznej prowadzoną przez prezesa Urzędu Regulacji Energetyki. Ustawa ma zmotywować także przedsiębiorstwa energetyczne i odbiorców końcowych do podjęcia działań inwestycyjnych mających zmniejszyć zużycie energii. Sprzedawca energii będzie wykonywał tzw. przedsięwzięcia efektywnościowe, prowadzące do zaoszczędzenia pewnej ilości energii. Projekty przewidujące najbardziej efektywne rozwiązania, tzn. dające największe oszczędności energii przy najniższych kosztach, otrzymają świadectwa efektywności energetycznej, o wartości przewidywanej oszczędności. W ten sposób najlepsze przedsięwzięcia otrzymają wsparcie.
Świadectwo efektywności energetycznej będzie przyznawane w drodze przetargu i wydawane w formie zaświadczeń przez prezesa Urzędu Regulacji Energetyki. Firma, która otrzymała świadectwo, będzie musiała zrealizować zadeklarowane przedsięwzięcie, a ostateczne jego wykonanie potwierdzić audytem efektywności energetycznej.
Świadectwa efektywności będą mogły być umarzane, co jest równoznaczne z tym, że dane przedsiębiorstwo wykonało nałożone na nie limity oszczędności energii. Przedsiębiorstwa, które nie będą w stanie wykonać swojego limitu, będą miały możliwość sprzedaży świadectwa na giełdzie towarowej. W ten sposób będą mogły uchronić się przed opłatą zastępczą, którą prezes Urzędu Regulacji Energetyki nałoży jako sankcję finansową za niewykonanie limitów.

30% redukcji emisji dwutlenku węgla
06.10.2010

Członkowie Komisji Ochrony Środowiska Parlamentu Europejskiego ustalili, że Unia Europejska będzie zabiegała, by do 2020 roku wprowadzić 30% redukcję emisji dwutlenku węgla.
Rezolucja przyjęta została 35 głosami, przy 20 głosach sprzeciwu i 1 wstrzymującym się. Rezolucja stanowi krytykę słabego postępu prac przygotowawczych do zbliżającego się międzynarodowego spotkania w sprawie ochrony klimatu w Cancún. Szczyt klimatyczny w meksykańskim Cancún (COP16) odbędzie się w dnia od 29 listopada do 10 grudnia 2010.
Rezolucja ta będzie prawdopodobnie poddana głosowaniu przez Parlament Europejski w końcu października. W dokumencie stwierdzono, że zmniejszenie do 2020 roku emisji dwutlenku węgla do 30%, w stosunku do 1990 roku, leży w interesie Unii Europejskiej i jest warunkiem jej wzrostu gospodarczego. Gospodarka Unii Europejskiej może dużo zyskać odchodząc od paliw kopalnych w kierunku odnawialnych źródeł enrgii.
Przewodniczący Komisji Ochrony Środowiska Parlamentu Europejskiego, Jo Leinen z Niemiec, powiedział, że jeżeli Unia Europejska nie będzie liderem w sprawach ochrony środowiska, może przegrać w obszarze gospodarki. Celem rezolucji jest też obniżenie globalnego ocieplenia z 2°C do 1.5°C.

Dom bez żarówki w Piasecznie
wnp.pl 05.10.2010

Jeden z pierwszych na świecie domów bez żarówki otwarto w Piasecznie pod Warszawą.
To pierwszy taki budynek w Polsce i jeden z pierwszych na świecie. Zarówno wewnątrz jak i na zewnątrz jest on oświetlony wyłącznie za pomocą światła emitowanego przez diody LED.
Pomysłodawcą, twórcą projektu i wykonawcą budynku jest istniejąca od ponad 30 lat firma KlusDesign, która specjalizuje się we wzornictwie przemysłowym, projektowaniu i produkcji mebli, produktów użytkowych oraz opraw oświetleniowych.
KlusDesign jest pionierem w dziedzinie opraw dla LED. Jest to pierwsza w Polsce firma, która projektuje i produkuje takie oprawy oraz wdraża systemy LED w domach, mieszkaniach czy biurach tak by były one oświetlone wyłącznie przy użyciu tej technologii.
Dom wyposażony w system oświetleniowy oparty w całości na technologii LED, będzie otwarty zarówno dla architektów, dziennikarzy, jak i wszystkich chętnych zainteresowanych tematem. Budowa domu rozpoczęła się w 2009 roku. Obecnie już w pełni wyposażony, jest dostępny dla wszystkich zainteresowanych praktycznymi zastosowaniami technologii LED jako oświetlenia funkcjonalnego.
System oświetlenia LED zastosowany w Domu bez żarówki pokazuje paletę możliwości jakie dają te nowoczesne systemy oświetlenia wykorzystywane jako w pełni funkcjonalne źródło światła.

II Forum Doradcy Energetycznego
01.10.2010

W dniu 30 września 2010 w Warszawie odbyło się II Forum Doradcy Energetycznego. Hasło przewodnie forum brzmiało Jak odnieść sukces w zawodzie doradcy energetycznego
Poniżej przedstawiamy program spotkania.
- równoważony rozwój w budownictwie – nowe inicjatywy UE kształtujące wymagania dla wyrobów i systemów grzewczych – Sebastian Wall, Instytut Techniki Budowlanej
- Kolektory słoneczne – rynek w Polsce – Aneta Więcka, Instytut Energetyki Odnawialnej
- Wentylacja mechaniczna z rekuperacją w budynkach jednorodzinnych i wielorodzinnych – Jerzy Sowa, Politechnika Warszawska
- Pozyskiwanie funduszy na OZE – Edyta Łoboda, członek zarządu Mazowieckiego Stowarzyszenia Certyfikatorów Energetycznych
- Wykonywanie świadectw charakterystyki energetycznej dla budynków z chłodzeniem – Konrad Witczak, audytor i certyfikator energetyczny, konsultant do spraw efektywności energetycznej w firmie BuildDesk
- Wpływ regulacji prognozowej na roczne zapotrzebowanie na energię. Prezentacja programu do obliczania oszczędności energii cieplnej – rekalkulator – Zbigniew Kidawa, Dyrektor Zarządzający firmy eGain Polska
- Jak z sukcesem prowadzić firmę wykonującą świadectwa i audyty energetyczne? – Marek Mickaniewski, audytor energetyczny, właściciel firmy Eko Audytor, partner DAEŚ, członek ZAE
- List do Premiera RP – Krzysztof Wołodkiewicz, audytor energetyczny, właściciel firmy Instal-Audyt
- Co oprócz świadectw charakterystyki energetycznej budynków może robić certyfikator energetyczny – audyty energetyczne – Dorota Jaremkiewicz, audytor i certyfikator energetyczny, w firmach Argox i Argox Eco Energia
- W jaki sposób obniżyć rachunki za ogrzewanie – systemy rozliczeń kosztów ogrzewania w krajach UE a przepisy i praktyka w Polsce – Kazimierz Dudziński, Prezes Zarządu Stowarzyszenia ds. Rozliczania Energii

Zapraszamy do zapoznania się z treścią naszej prezentacji Co oprócz świadectw charakterystyki energetycznej budynków może robić certyfikator energetyczny


Poradnik efektywności energetycznej
URE 29.09.2010

Urząd Regulacji Energetyki udostępnił na swoich stronach poradnik Ciepło w przystępnych cenach. Podręcznik poprawy efektywności energetycznej w zasobach budownictwa socjalnego, przeznaczony dla zarządców budynków socjalnych, mieszkańców i organizacji wspierających.
Publikacja powstała w ramach projektu - Instrumenty finansowe i wspierające na rzecz zwalczania ubóstwa energetycznego w budynkach socjalnych (ang. FinSH – Financial and Support Instruments for Poverty in Social Housing).
Projekt FinSH stworzono w celu opracowania materiałów informacyjnych dotyczących zwalczania ubóstwa energetycznego. Projekt jest partnerskim przedsięwzięciem organizacji z Francji, Niemiec, Włoch, Polski i Wielkiej Brytanii. W Polsce partnerem projektu był Urząd Regulacji Energetyki a rolę wiodąca odgrywała Krajowa Agencja Poszanowania Energii.
Poradnik informuje o skutecznych metodach poprawy efektywności energetycznej w budownictwie komunalnym.

Ciepło w przystępnych cenach


Inicjatywa na rzecz podnoszenia potencjału i walki z ubóstwem energetycznym społeczności wiejskich i podmiejskich
27.09.2010

We wrześniu 2010 roku, w Polsce rozpoczyna działalność Forum Rozwoju Efektywnej Energii (FREE). Jest to część ogólnoeuropejskiej inicjatywy, której celem jest zwrócenie uwagi na problem niedostatków energetycznych na terenach wiejskich i podmiejskich. Jeszcze w tym roku, w ramach FREE zostaną przeprowadzone ogólnopolskie badania świadomości i wykorzystania efektywnych rozwiązań energetycznych na ww. terenach. Ich wyniki, wraz z tekstami niezależnych ekspertów, znajdą się w specjalnym dokumencie, przedstawionym na ogólnopolskiej konferencji.
Forum Rozwoju Efektywnej Energii jest platformą wymiany doświadczeń, umożliwiającą zabranie głosu wszystkim tym, dla których potrzeby energetyczne terenów wiejskich i podmiejskich są kwestią ważną. Wiedza, świadomość oraz wykorzystanie efektywnych źródeł energii na tych terenach są znacznie mniejsze niż w dużych aglomeracjach. Ponadto niższe dochody mieszkańców polskich wsi i miasteczek zmuszają do korzystania z tradycyjnych technologii energetycznych. Te zaś oparte są na paliwach wysokoemisyjnych np. na węglu, czy oleju opałowym, zanieczyszczających środowisko naturalne.
„Polska zobowiązała się do przestrzegania szeregu dyrektyw i podejmowania działań oczekiwanych od wszystkich członków UE. Działania te to m.in.: redukcja emisji CO2, przejście na gospodarkę niskoemisyjną, zabezpieczenie dostaw energii oraz zabezpieczenie i poprawa warunków dla rozwoju gospodarki wiejskiej. Jednak nadal na właściwą realizację polityki energetycznej Polski największy wpływ mają podmioty gospodarcze z sektora przemysłowego: huty, fabryki, elektrownie oraz duże aglomeracje miejskie. A przecież prawie 40% Polaków mieszka na terenach wiejskich. Dlatego też publiczna dyskusja na temat konieczności redukcji emisji szkodliwych pyłów, efektywnych przyjaznych środowisku źródeł energii, musi dotyczyć terenów pozamiejskich” – podkreśla Sylwester Śmigiel, Przewodniczący Inicjatywy FREE.
Wśród celów programowych Forum Rozwoju Efektywnej Energii znajduje się m.in.:
- edukowanie ludności obszarów wiejskich i podmiejskich w zakresie efektywnych, bezpiecznych i czystych rozwiązań energetycznych;
- zwiększanie świadomości polskich polityków, władz wykonawczych na poziomie ogólnopolskim i regionalnym, a także mediów w kwestii potrzeb i braków energetycznych na obszarach wiejskich i podmiejskich;
- zachęcenie decydentów do zmian legislacyjnych dotyczących rozwiązań energetycznych przy uwzględnieniu interesów mieszkańców terenów wiejskich i małych miast.
W ramach działań Forum, jeszcze w tym roku, zostaną zrealizowane badania świadomości i wykorzystania efektywnych rozwiązań energetycznych na terenach pozamiejskich. Dodatkowo, niezależni eksperci zaangażowani w pracę FREE, przygotują teksty, które wraz z wynikami badań będą stanowiły część specjalnej publikacji. Dokument ten zostanie zaprezentowany polskim politykom, władzom centralnym i lokalnym, a także zainteresowanym organizacjom na ogólnopolskiej konferencji poświęconej tematyce świadomego wyboru efektywnych energetycznie źródeł energii na terenach wiejskich i podmiejskich.
Informacje o Forum Rozwoju Efektywnej Energii
Forum Rozwoju Efektywnej Energii jest częścią europejskiej inicjatywy, która ma na celu zwrócenie uwagi na ograniczony dostęp do nowoczesnych, efektywnych oraz bezpiecznych rozwiązań energetycznych na terenach pozamiejskich. Inicjatywa FREE została zapoczątkowana przez firmę SHV Gas - globalnego lidera rynku LPG (ang. Liquefied Petroleum Gas).
W Polsce Forum Rozwoju Efektywnej Energii działa pod mecenatem firmy Gaspol. Jest rozwinięciem, realizowanego od 2009 roku Ogólnopolskiego Programu „Gaspol kibicuje klimatowi”. Cel Gkk, czyli budowanie w świadomości społeczności lokalnych przekonania, że nie ma zrównoważonego rozwoju bez wykorzystywania przyjaznych źródeł energii, wpisuje się w założenia i cele ogólnoeuropejskiej inicjatywy FREE.

Światowy Tydzień Budownictwa Ekologicznego
wnp.pl 25 września 2010r.

Według raportu z World Green Building Council, ogłoszonego z okazji Światowego Tygodnia Budownictwa Ekologicznego, budownictwo ekologiczne może odgrywać istotną rolę w dostarczaniu tanich mieszkań, miejsc pracy i usuwaniu skutków awarii.
Budynki zużywają od 30 do 40% całkowitej energii. Nie ma drugiego takiego sektora gospodarki, który zużywałby więcej energii. Tym samym w budownictwie istnieją największe potencjalnie szanse na redukcję zużycie energii.
Jednocześnie budownictwo zatrudnia 5-10% siły roboczej w większości krajów.
W przeszłości uważano, że czas kryzysu nie jest odpowiednim momentem na rozwiązywanie problemów ochrony środowiska. Sądzono, że ekologia powinna ustąpić miejsca rozwiązywaniu problemów związanych ze wzrostem gospodarczym.
Raport pokazuje przykłady, w których społeczności równocześnie rozwiązują palące problemy lokalnych potrzeb i zmniejszenia emisji dwutlenku węgla.
Budowa budynków ekologicznych jest zazwyczaj droższa o około 3-5% od standardowych budynków, ale może zmniejszyć emisję dwutlenku węgla o ponad 35%, produkcję odpadów o 70%, zużycie wody o 40%, a zużycie energii o 30-50%.

Dążenie do efektywności energetycznej to deklaracje bez pokrycia
wnp.pl 24.09.2010

Przytaczamy kolejną wypowiedź Pani Maria Dreger, menadżera ds. norm i standardów w Rockwool Polska oraz eksperta Konfederacji Budownictwa i Nieruchomości dla wnp.pl.
Z wypowiedzią tą trudno się nie zgodzić.

W przyjętej przez rząd „Polityce energetycznej Polski do roku 2030” efektywność energetyczna znalazła się wśród 6 priorytetów. To deklaracje bez pokrycia?
To w pewnym stopniu są deklaracje bez pokrycia. Padają deklaracje o potrzebie wzrostu efektywności energetycznej, ale nie mają one przełożenia na skoordynowane i realizowane działania, np. w Krajowym planie działań dotyczących efektywności energetycznej (NEEAP), który ma realizować zapisy dyrektywy o efektywności końcowego użytkowania energii, określono cel mówiący, że od 2008 do końca roku 2016 Polska ma zaoszczędzić 9% energii końcowej. Na realizację tego celu ogromny wpływ miałoby zmniejszenie zużycia energii w budynkach. W ramach tego celu nie określono jednak, które sektory ile powinny zaoszczędzić i nie sporządzono szczegółowych planów z harmonogramami, budżetami i odpowiedzialnymi, jakimi środkami ma to być osiągnięte. Zamiast tego są okrągłe zapisy mówiące, że świadectwa energetyczne czy wdrożenie dyrektywy w sprawie charakterystyki energetycznej budynków przyniesie poprawę efektywności energetycznej. Tymczasem samo wdrożenie dyrektywy można przeprowadzić w taki sposób, aby przyniosło oszczędności, ale można też wdrożyć tak, aby niczego nie zmienić i wtedy oszczędności nie będzie. To, z czym mamy do czynienia w Polsce to ten drugi przypadek.
Formalnie więc wszystko jest w porządku ale praktyce nie bardzo?
Formalnie jest to w porządku, a praktycznie nie bardzo. Nie robimy wiele, aby cel jakim jest poprawa efektywności budynków zrealizować. Tymczasem dzięki poprawie efektywności energetycznej budynków można zdecydowanie zmniejszyć zapotrzebowanie na energię realizując przy tym kilka istotnych celów, poczynając od usprawnienia i racjonalizacji polityki energetycznej, od łatwiejszego zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego, od łagodzenia nieuchronnych skutków wzrostu cen energii i jej nośników.
Paradoksalnie, wzrost efektywności energetycznej u końcowych użytkowników, pośrednio może pomóc także sektorowi energetycznemu, który do tej pory działa w nie do końca rynkowych warunkach i ma poczucie, że ceny energii mogą rosnąć w sposób nieograniczony. W sektorze energetycznym nie ma przekonania, które mają wszyscy działający w systemie rynkowym, że w pewnym momencie pojawi się bariera popytu polegająca na tym, że odbiorcy nie będą w stanie zaakceptować lub wręcz udźwignąć takiego poziomu cen energii jaki sektor będzie proponował.
Wtedy bogatsi odbiorcy zrobią dużo, aby uniezależnić się od dostawcy energii i zainwestują, a biedni zrobią wszystko aby ograniczyć swoje potrzeby i zużycie. W skrajnych przypadkach kosztem komfortu, zdrowia, dewastacji środowiska. Częściej będą rezygnować, z ogrzewania części pomieszczeń lub ogrzewać domy i mieszkania byle czym. Już teraz zimą w wielu miejscowościach, także turystycznych, można poczuć, czym ludzie ogrzewają domy: nie paliwami konwencjonalnymi, tylko spalając śmieci i plastiki, nie bacząc na konsekwencje dla środowiska i zdrowia.

Efektywność energetyczna – to się opłaca
Portal Samorządowy 23.09.2010

Zarządzanie miastem zgodne z zasadami efektywności energetycznej jest opłacalne, ale w natłoku bieżących problemów samorządowcy zwykle nie mają na to czasu.
O współczesnych wyzwaniach jakie rzeczywistość i unijne prawodawstwo w zakresie efektywności energetycznej stawia obecnie przed polskimi samorządami dyskutowano podczas konferencji ABC efektywności energetycznej – energia w miastach i regionach w Katowicach.
W konferencji wzięli udział między innymi Bogusław Śmigielski, marszałek województwa śląskiego, Zygmunt Łukaszczyk, wojewoda śląski, Bernard Błaszczyk, podsekretarz stanu w ministerstwie środowiska, Olgierd Dziekoński, podsekretarz stanu w ministerstwie infrastruktury.
Olgierd Dziekoński roztoczył przyszłościową wizję efektywnego energetycznie budownictwa.
Bernard Błaszczyk powiedział, że samorządy powinny ograniczać zużycie energii elektrycznej i cieplnej, gdyż jest to w ich interesie, bo dzięki temu będą płacić niższe rachunki. Stwierdził również, że jest to w interesie państwa, bo za tym idzie ograniczenie emisji dwutlenku węgla.
O możliwościach pozyskiwania pieniędzy na efektywnościowe inwestycje mówili przedstawiciele katowickiego Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
Jak stwierdził Andrzej Konieczny, wiceprezes WFOŚiGW w Katowicach, fundusz wydaje rocznie około 400 mln zł, z czego 60% to są pożyczki na inwestycje proekologiczne w gminach, umarzane po spłaceniu połowy zadłużenia.
O energetycznych aspektach zarządzania miejskim samorządem szeroko opowiedział prezydent Sosnowca Kazimierz Górski, który zauważył, że miasta na prawach powiatu mają w większości po sto, sto kilkadziesiąt własnych nieruchomości użyteczności publicznej. Są to szkoły, przedszkola, urzędy, budynki służby zdrowia i inne. To olbrzymie pole do oszczędności w dziedzinie termomodernizacji.
Szymon Liszka, prezes Fundacji Efektywnego Wykorzystania Energii, opowiedział o inicjatywie porozumienia burmistrzów europejskich miast w zakresie zarządzaniu energią Covenant of Mayors. Stowarzyszenie to grupuje miasta stawiające sobie za cel osiągnięcie celów pakietu klimatycznego na własnym terenie. Do porozumienia Covenant of Mayors przystąpiło już ponad 1000 miast europejskich w tym 10 miast i gmin polskich.
O strategicznym znaczeniu energetyki dla samorządów opowiedział Kazimierz Barczyk przewodniczący Federacji Regionalnych Związków Gmin i Powiatów RP, który podkreślił, że lokalna energetyka jest przyszłością także polskich samorządów. W państwach Unii Europejskiej już nie tylko regiony, ale powiaty i gminy zmierzają do energetycznej samowystarczalności. Przypomniał o inicjatywie budowy w całej Polsce 3000 biogazowni, tak by w każdej gminie powstała przynajmniej jedna instalacja do pozyskiwania gazu z biomasy. Opowiedział również, jak z modernizacją oświetlenia ulicznego poradziło sobie miasto Kraków, które już kilkanaście lat temu zawarło umowę o charakterze partnerstwa publiczno-prywatnego, w myśl której prywatna firma wymieniła na swój koszt 12000 lamp ulicznych na energooszczędne w zamian za 5-letnią opłatę w wysokości różnicy w rachunku za uliczne oświetlenie. Po 5 latach Kraków stal się właścicielem nowoczesnego i znacznie tańszego systemu oświetlenia ulic.
Dyskusję podsumował Daniel Wolny z Wydziału Rozwoju Miasta Urzędu Miasta Katowice, który opowiedział o praktyce zarządzania zagadnieniami energetycznymi w dużym mieście. Prawo energetyczne nakłada na gminy obowiązek opracowania założeń do planu lokalnego zaopatrzenia w energię.

Samorządy mogą znacząco ograniczyć zużycie energii i emisję dwutlenku węgla
wnp.pl 21.09.2010

Podnoszenie efektywności energetycznej przynosi duże to korzyści dla samorządów lokalnych - mówi Bernard Błaszczyk, wiceminister środowiska.
Bernard Błaszczyk zwraca uwagę, że samorządy lokalne mają wiele możliwości zwiększania efektywności energetycznej i ograniczania emisji dwutlenku węgla. Wśród stosunkowo prostych rozwiązań jest ograniczenie emisji z transportu. Dzięki działaniom z zakresu organizacji ruchu można znacznie ograniczyć zużycie paliw, a dzięki zastosowaniu biopaliw w transporcie publicznym wyeliminować emisję dwutlenku węgla. Można ograniczyć również emisje ze składowania odpadów.
- Wdrożenie dyrektywy o składowaniu nie tylko wyeliminuje znaczną część emisji metanu, 23 razy bardziej obciążającego klimat, ale także pozwoli wykorzystywać biomasę do celów energetycznych - podkreśla minister Bernard Błaszczyk.
Przypomina, że wielkie rezerwy energii tkwią w budynkach. Budynki odpowiadają za niemal 40% zużycia energii, a tym samym emisji. Zużycie energii można w tym przypadku ograniczyć poprzez lepsze zarządzanie energią i administrowanie infrastrukturą techniczną budynków jak windy, pompy czy oświetlenie. To źródło dużych oszczędności energii i pieniędzy. Ogromny potencjał oszczędności niesie ze sobą również termomodernizacja budynków.
Błaszczyk zwraca uwagę, że innym miejscem, gdzie możliwe są duże oszczędności energii, jest oświetlenie ulic. Zastąpienie tradycyjnie stosowanych lamp sodowych lampami diodowymi pozwoli zaoszczędzić bardzo znaczne ilości energii, a w efekcie odzyskać koszty inwestycji.
Rezerwy energii leżą również w zaopatrzeniu w wodę i odbiorze ścieków. Są to procesy bardzo energochłonne.

Polska cofa się w zakresie efektywności energetycznej budynków
15.09.2010

Przytaczamy wypowiedź Marii Dreger, menadżera ds. norm i standardów w Rockwool Polska, eksperta Konfederacji Budownictwa i Nieruchomości dla portalu wnp.pl.
W Polsce od początku roku 2009 wymagania dotyczące efektywności energetycznej dla pewnych grup budynków zostały złagodzone w porównaniu do norm obowiązujących już w roku 1997. Od tego czasu wszystkie kraje UE swoje wymagania energetyczne podwyższały.
Budownictwo polskie, w porównaniu z krajami o podobnym klimacie, charakteryzuje się niską efektywnością energetyczną.
Wynika to z wielu przyczyn, także historycznych. W czasach kiedy w Polsce wybudowano najwięcej istniejących budynków energia była dotowana i jej ceny nie były realistyczne, więc koszty ogrzewania nie były istotne. Jednocześnie występował bardzo duży niedostatek technologii i materiałów do oszczędzania energii. Kiedy zachodni świat przeżył pierwszy kryzys energetyczny w latach 70. ubiegłego wieku i bardzo drastycznie zmienił swoją politykę związaną z energooszczędnością budynków, to w Polsce nadal budowano byle jak pod względem energetycznym. To skutkuje niską świadomością zarówno zwykłych użytkowników budynków jak i niestety, wielu fachowców z branży budowlanej. To się obecnie zmienia, ale powoli, bo brak jednoznacznych sygnałów i polityki ze strony władz państwowych.
Poziom wymagań związanych z ogrzewaniem budynków mamy bardzo niski w stosunku do tego, jaki jest uzasadniony ekonomicznie, tzn. opłacalny, gdy w analizie kosztów uwzględnia się nie tylko nakłady na budowę, ale i koszty eksploatacji, które przecież wprost zależą od standardu energetycznego budynku. Brakuje systemowego podejścia do efektywności energetycznej budynków, nie ma ona swojego - odpowiedniego do rangi zagadnienia - miejsca w polityce energetycznej. Polityka energetyczna Polski jest wciąż polityką nastawioną raczej na zarządzanie podażą niż zarządzanie popytem, staramy się zapewnić maksymalne dostawy paliw i energii, a nie myślimy, że najpierw należałoby skoncentrować na tym, aby mądrze energię wykorzystywać. W Polsce obowiązuje rozproszone i bardzo branżowe podejście do energii. Ministerstwo Infrastruktury, które odpowiada za budynki nie jest w istocie zainteresowane ich standardem energetycznym. Z kolei Ministerstwo Gospodarki bardziej skupia się na tym jak zadbać o stronę podażową, a nie w nad tym w jaki sposób efektywnie wykorzystywać energię, zwłaszcza poza sektorem energetyki lub przemysłu. Nawet gdy ma świadomość potrzeb, nie ma narzędzi oddziaływania. Tymczasem racjonalizacja użytkowania pozwoliłaby w pełni zaspokoić potrzeby przy jednoczesnym ograniczeniu zużycia. Tym samym ułatwiłaby rozwiązanie wielu problemów, poczynając od społecznej zgody na wyższy poziom cen energii, poprzez poprawę jakości życia i środowiska, zmniejszenie emisji, powstanie nowych miejsc pracy.
Ostatnio chlubnym wyjątkiem stało się Ministerstwo Środowiska, które przeznaczyło środki, uzyskane ze sprzedaży uprawnień do emisji Japonii na wspieranie termomodernizacji budynków publicznych. To największy program na rzecz poprawy efektywności energetycznej, realizowany w sektorze budynków, i zupełnie poza Ministerstwem Infrastruktury.
Jak wygląda efektywność energetyczna obecnie powstających budynków?
Od początku roku 2009 wymagania dla pewnych grup budynków zostały nawet złagodzone w porównaniu do norm obowiązujących już w 1997 roku. Od tego czasu wszystkie kraje UE swoje wymagania energetyczne podwyższały, dotyczy to także krajów, które już były bardzo energooszczędne jak Niemcy czy Dania. Obecnie nawet kraje, które startowały z podobnych pozycji co Polska, mają wymagania na wyższym poziomie, czyli niższym zapotrzebowaniu energii. W Polsce wciąż można wybudować zgodnie z prawem dom, którego zapotrzebowanie na ogrzanie 1 mkw jest na poziomie 150 kWh rocznie. Dla porównania, budynek pasywny potrzebuje 15 kWh w skali roku, a wymagania w krajach sąsiednich są na poziomie około 50-70 kWh rocznie. Kilkadziesiąt tysięcy budynków rocznie, bo tyle średnio oddaje się do użytku w Polsce, zużywających 3-8 razy więcej energii niż trzeba - taki balast na kilkadziesiąt lat fundujemy sobie sami, dzięki nieracjonalnym przepisom.
Skąd tak niskie wymagania?
To efekt niedoceniania znaczenia efektywności energetycznej, zarówno dla gospodarki, jak i obywateli. Według danych Eurostatu, w Polsce finalne zużycie energii według sektorów wygląda następująco: przemysł zużywa 28,4% energii finalnej, transport 26,9%, budownictwo i usługi 44,6%, w tym budownictwo mieszkaniowe 31,8%. Wydaje się, że w Polsce wciąż wielu decydentów nie wie, że najwięcej energii zużywają budynki mieszkalne. Te budynki zużywają więcej niż przemysł, a my się ekscytujemy kwestiami zapewnienia energii i surowców energetycznych dla przemysłu, prawie nic nie mówiąc o energii dla budynków. Nie zauważa się największego konsumenta i miejsca największego zużycia energii. Za budynki nie odpowiada Ministerstwo Gospodarki, odpowiedzialne za politykę energetyczną. Za budynki odpowiada Ministerstwo Infrastruktury, ale ono jest bardziej zainteresowane tym, czy wybudowano więcej mieszkań. Nikt nie pyta o to, czy obecnie oddawane budynki mają racjonalny poziom zapotrzebowania na energię. Mało kogo interesuje ubóstwo energetyczne, o którym głośno nawet w bogatszych krajach, a które to niekorzystne zjawisko społeczne, skutecznie i trwale da się zwalczyć jedynie dzięki poprawie efektywności energetycznej.

II Forum Doradcy Energetycznego
14.09.2010

W dniu 30 września 2010 w Airport Hotel Okęcie przy ul. 17 stycznia 24 w Warszawie, odbędzie się II Forum Doradcy Energetycznego 2010. pod hasłem pod hasłem „Jak odnieść sukces w zawodzie doradcy energetycznego”. Organizatorem imprezy jest Instalator Polski Sp. z o.o.
W ramach Forum odbędzie się szereg interesujących wykładów. My szczególnie rekomendujemy dwie prezentacje:

Konrada Witczaka eksperta firmy BuildDesk pt. „Wykonywanie świadectw charakterystyki energetycznej dla budynków z chłodzeniem”
oraz
Leszka Jaremkiewicza z naszej firmy pt. „Co oprócz świadectw charakterystyki energetycznej budynków może robić certyfikator energetyczny – audyty energetyczne”

Dotacje na rozwój przemysłu dla odnawialnych źródeł energii
wnp.pl 09.09.2010

Ministerstwo Gospodarki planuje jeszcze we wrześniu ogłosić nabór wniosków dla firm z branży energetyki odnawialnej w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko Działanie 10.3 Rozwój przemysłu dla odnawialnych źródeł energii.
Dotacje adresowane będą do firm chcących zainwestować w technologie do wytwarzania urządzeń produkujących energię cieplną lub/i energię elektryczną ze źródeł odnawialnych, a także w produkcję biopaliw.
O środki z UE będą mogły starać się przedsiębiorstwa produkujące urządzenia do produkcji energii wiatrowej, słonecznej, geotermalnej, wodnej w elektrowniach wodnych o maksymalnej mocy 10 MW, energii cieplnej przy wykorzystaniu biomasy, energii cieplnej i elektrycznej w kogeneracji z wykorzystaniem wyłącznie biomasy, a także biokomponentów i biopaliw ciekłych.
Działanie 10.3 jest finansowane z Funduszu Spójności. Jego beneficjent otrzyma bezzwrotną dotację jako zaliczkę bądź refundację już poniesionych i udokumentowanych wydatków kwalifikowanych.

Źródła finansowania inwestycji zmniejszających zużycie energii
3.09.2010

Przedsiębiorcy, którzy zdecydują się na wprowadzenie działań i inwestycji zmniejszających zużycie energii, mogą skorzystać z dofinansowania w postaci dotacji, pożyczek i kredytów ze środków zagranicznych, najczęściej unijnych, oraz krajowych.
Przygotowując się do rozpoczęcia inwestycji, warto sprawdzić możliwości dofinansowania z programów:
Program Operacyjny Infrastruktura i Środowisko na lata 2007-2013 – program łączący w sobie finansowanie z Funduszu Spójności, funduszy strukturalnych oraz z budżetu krajowego. Możliwość finansowania dużych projektów o wartości powyżej 5 mln euro.
Regionalne Programy Operacyjne na lata 2007-2013 – 16 programów przeznaczonych dla poszczególnych województw, łączących w sobie finansowanie z Funduszu Spójności, funduszy strukturalnych oraz z budżetu krajowego. Możliwość finansowania mniejszych projektów, poniżej 5 mln euro.
Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej – źródło krajowe, pochodzące m.in. z opłat i kar ekologicznych. Dofinansowuje inwestycje ekologiczne o znaczeniu i zasięgu ogólnopolskim i ponadregionalnym oraz zadania lokalne, istotne z punktu widzenia potrzeb środowiska. Udziela dotacji i pożyczek.
Wojewódzkie Fundusze Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej – większość Wojewódzkich Funduszy Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oferuje dla przedsiębiorców preferencyjne pożyczki oprocentowane 3% w skali roku. Przyznawane są one na okres do 10 lat i obejmują maksymalnie 75% kosztów kwalifikowanych projektów m.in. w zakresie produkcji energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych.
Firma, która zdecyduje się na zaciągnięcie kredytu, może skorzystać z oferty jednego z banków komercyjnych lub Funduszu Kredytu Technologicznego.
Są też inne możliwości pozyskiwania funduszy na działania energooszczędne.
Jeśli przedsiębiorstwo nie zamierza korzystać z dotacji, a jednocześnie nie chce obciążać swego bilansu poprzez korzystanie z kredytu, jednym z rozwiązań może być kontrakting. Kontrakting polega na finansowaniu inwestycji przez stronę trzecią, czyli przez przedsiębiorstwo wyspecjalizowane w realizacji inwestycji służących racjonalizacji zużycia energii. W umowie kontraktingowej przeprowadzenie całego procesu inwestycyjnego oraz jego finansowanie zapewnione jest przez wyspecjalizowane przedsiębiorstwo, czyli kontraktora. Klient zobowiązuje się do wnoszenia na rzecz kontraktora opłat w uzgodnionej wysokości, zapewniającej zwrot zainwestowanego kapitału i pokrycie kosztów eksploatacji. W przypadku przedsięwzięć energooszczędnych opłaty te są w całości lub w części równoważone oszczędnościami w wydatkach na energię.

„Krajowy plan działania w zakresie energii ze źródeł odnawialnych” znowu opóźniony
wnp.pl 02.09.2010

Ministerstwo Gospodarki poinformowało o kolejnych opóźnieniach związanych z „Krajowym planem działania w zakresie energii ze źródeł odnawialnych”. Obecnie po konsultacjach społecznych i uzgodnieniach międzyresortowych dokument czeka na akceptację przez Komitet do spraw Europejskich.
Zgodnie z wymogami dyrektywy 2009/28/WE rząd do 30 czerwca br. powinien przekazać Komisji Europejskiej „Krajowy plan działania w zakresie energii ze źródeł odnawialnych”. Plan powinien przedstawiać, w jaki sposób zrealizujemy piętnastoprocentowy udział energii pochodzącej ze źródeł odnawialnych w finalnym zużyciu energii w roku 2020.
Na początku lipca Ministerstwo Gospodarki informowało o zawiadomieniu odpowiednich organów KE, o tym iż Krajowy Plan Działania zostanie przekazany do końca sierpnia 2010.
Obecnie Krajowy Plan Działania czeka na akceptację przez Komitet do spraw Europejskich, który, jak informuje MG, dokumentem ma zająć się na najbliższym posiedzeniu, czyli w przeciągu dwóch tygodni. Następnie KPD po zatwierdzeniu przez Komitet do spraw Europejskich zostanie przesłany do Komisji Europejskiej.


16. wersja ustawy o efektywności energetycznej
wnp.pl 26.08.2010

Zgodnie z informacjami Departamentu Energetyki Ministerstwa Gospodarki, Minister Gospodarki przedłożył pod obrady stałego Komitetu Rady Ministrów projekt ustawy o efektywności energetycznej w pełni wdrażający dyrektywę 2006/32/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 5 kwietnia 2006 r. w sprawie efektywności końcowego wykorzystania energii i usług energetycznych (Dz. Urz. WE L 114z 27.04.2006 r.).
Na posiedzeniu 24 czerwca 2010 r. Komitet przyjął projekt ustawy z uwagami i rekomendował jego rozpatrzenie Radzie Ministrów. 30 czerwca projekt ustawy (wersja 15) został skierowany do prac Komisji Prawniczej przy Rządowym Centrum Legislacji. W wyniku prac komisji dokonano korekt formalno-prawnych w projekcie ustawy, a Ministerstwo Gospodarki zaproponowało poprawki merytoryczne, które zostaną przedstawione do rozpatrzenia Radzie Ministrów.
Jak informuje resort gospodarki, Komisja Prawnicza zakończyła prace nad projektem w dniu 3 sierpnia. Obecna szesnasta wersja projektu ustawy jest na etapie przygotowywania do przedłożenia pod obrady Rady Ministrów.
Ministerstwo Gospodarki twierdzi, że ustawa o efektywności energetycznej zostanie przekazana do Sejmu w bieżącym roku.
Ministerstwo Gospodarki założenia do ustawy o efektywności energetycznej przedstawiło już w lipcu 2007 roku, ale od tego czasu nie udało się uzgodnić jej projektu. W 2007 roku zakładano, że wejdzie ona w życie w maju 2008 r.
Główne cele przedstawione w założeniach do ustawy to ograniczenie zużycia energii, zmniejszenie strat w przesyle i dystrybucji energii oraz zwiększenie bezpieczeństwa energetycznego i redukcja zanieczyszczeń środowiska. Ustawa miała pomóc w realizacji obowiązku polegającego na ograniczeniu do końca roku 2016 zużycia energii pierwotnej o 9% w stosunku do roku 2005.
Ustawa miała wprowadzić także białe certyfikaty, czyli mechanizm pozyskiwania, umarzania i obrotu świadectwami potwierdzającymi przeprowadzenie działań energooszczędnych. Zasady tego mechanizmu i katalog firm, które miałyby być nim objęte budzi jednak wielkie spory, zdaniem części krytyków zasady białych certyfikatów są zbyt skomplikowane, a systemem białych certyfikatów nie powinny być objęte firmy energetyczne.
Jednak wielu przemysłowych odbiorców energii uważa, że lepsza jest nawet zła ustawa, którą można poprawiać, niż jej brak.

Wsparcie dla inwestycji w OZE
20.08.2010

Za Portalem Samorządowym, wskazujemy źródła wsparcia finansowego dla inwestycji w odnawialne źródła energii.
Zainteresowanie inwestycjami w odnawialne źródła energii w Polsce stale wzrasta. Niestety fakt ten nie idzie w parze ze wzrostem ilości dotacji na tego rodzaju przedsięwzięcia. Warto przypomnieć, że 31 maja br. zakończył się drugi i zarazem ostatni nabór do działania 9.4 PO Infrastruktura i Środowisko, które było wiodącym źródłem wsparcia OZE. W ramach funduszy unijnych pozostały więc obecnie Regionalne Programy Operacyjne oraz Program Rozwoju Obszarów Wiejskich.
Na fakt systematycznego wyczerpywania się środków unijnych, zareagował Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej tworząc programy priorytetowe finansowane ze środków krajowych, zarówno w postaci pożyczek udzielanych na preferencyjnych warunkach jaki i pomocy bezzwrotnej.
Pożyczka preferencyjna na inwestycje w zakresie OZE i wysokosprawnej kogeneracji
W przypadku inwestycji w odnawialne źródła energii sztandarowym źródłem dofinansowania w ramach środków krajowych jest „Program dla przedsięwzięć w zakresie odnawialnych źródeł energii i obiektów wysokosprawnej Kogeneracji” wdrażany przez NFOŚiGW.
W trzecim już konkursie, do którego nabór odbędzie się w dniach od 9 grudnia 2010 do 7 stycznia 2011 będą mogły wziąć udział wszystkie podmioty podejmujące działalność w zakresie OZE.
Zgodnie z zapowiedziami wprowadzono mniej restrykcyjne wymagania dotyczące Programu, głównie w zakresie dokumentacji potwierdzającej gotowość przedsięwzięcia do realizacji. Przewidywane jest sukcesywne dostarczanie dokumentacji, po dostatecznym przygotowaniu przedsięwzięcia, w okresie do 8 miesięcy od otrzymania wezwania z NFOŚiGW do uzupełnienia dokumentacji.
Wnioskodawcy, których przedsięwzięcia, choć ocenione pozytywnie, nie zostały zakwalifikowane do udzielenia dofinansowania, ze względu na wyczerpanie puli alokacji, będą mogli rozpocząć realizację przedsięwzięcia na własne ryzyko, a udzielenie dofinansowania będzie możliwe po ewentualnym uwolnieniu środków finansowych lub zwiększeniu alokacji na ten cel.
Pożyczka będzie mogła wynosić do 75% kosztów kwalifikowanych przedsięwzięcia, którego koszt całkowity wyniesie nie mniej niż 10 mln zł. Możliwe będzie umorzenie, do 50% kwoty pożyczki, w zależności od rentowności przedsięwzięcia. Przede wszystkim umorzenie nie będzie udzielane jeżeli wartość bieżąca netto inwestycji (NPV) będzie dodatnia.
Dla projektów mniejszych pożyczka preferencyjna z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej
Oprócz wsparcia oferowanego na szczeblu centralnym, uruchomione zostaną nabory wniosków w ramach pożyczki preferencyjnej w poszczególnych województwach, dla projektów o wartości niższej niż 10 mln zł.
Wysokość pożyczki o stałym oprocentowaniu 3% w skali roku, wyniesie maksymalnie 75% kosztów kwalifikowanych przedsięwzięcia realizowanego przez ostatecznego beneficjenta. Spłata pożyczki odbywać się będzie w ratach kwartalnych, a okres finansowania nie będzie mógł być dłuższy niż 10 lat od wypłaty pierwszej transzy pożyczki. Natomiast okres karencji w spłacie rat kapitałowych wyniesie 18 miesięcy, licząc od daty wypłaty pierwszej transzy pożyczki.
Nabór w ramach Programu przeprowadzą WFOŚiGW w poszczególnych województwach. Najpierw jednak Instytucje te, jako beneficjenci pośredni, muszą uzyskać promesę dofinansowania z NFOŚiGW. Jeżeli ją otrzymają to wówczas mogą przygotować dokumentację i ogłosić nabór wniosków dla beneficjentów końcowych czyli np. przedsiębiorców. W chwili obecnej wszystkie WFOŚiGW posiadają promesę dofinansowania i zaczynają uruchamiać konkursy w poszczególnych województwach.
Biogazownie Rolnicze finansowane z NFOŚiGW
W odpowiedzi na coraz większe zainteresowanie inwestycjami w zakresie przetwarzania biomasy na energię elektryczną, NFOŚiGW wprowadził program priorytetowy „System Zielonych Inwestycji (GIS) – Biogazownie Rolnicze”
W ramach Programu dofinansowanie mogą uzyskać, osoby fizyczne, osoby prawne lub jednostki organizacyjne nie posiadające osobowości prawnej, którym ustawa przyznaje zdolność prawną, podejmujące realizację przedsięwzięć z zakresu budowy, rozbudowy lub przebudowy obiektów wytwarzania energii elektrycznej z wykorzystaniem biogazu rolniczego oraz instalacje wytwarzanie biogazu rolniczego. Program będzie wdrażany w latach 2010-2013, a jego budżet wynosi 1 mld zł.
Dofinansowanie w I konkursie udzielane będzie wyłącznie w formie dotacji ze środków zgromadzonych na Rachunku klimatycznym, do 30% kosztów kwalifikowanych przedsięwzięcia. W celu uzyskania dodatkowych środków w formie pożyczki ze środków NFOŚiGW należy złożyć odrębny wniosek. W ramach niniejszego konkursu nie przewiduje się dodatkowych dotacji ze środków NFOŚiGW.
Pożyczka udzielana będzie na preferencyjnych warunkach, tj.:
- oprocentowaniu zmiennym WIBOR 3M + 50 pkt bazowych (w skali roku),
- okresie finansowania: do 15 lat od pierwszej planowanej wypłaty transzy pożyczki,
- okresie karencji w spłacie rat kapitałowych nie dłuższym niż 18 miesięcy od daty zakończenia realizacji przedsięwzięcia,
- wysokości do 45% kosztów kwalifikowanych przedsięwzięcia.
Wypłata środków będzie możliwa po otrzymaniu przez NFOŚiGW faktur lub równoważnych dokumentów księgowych dokumentujących realizację poszczególnych etapów przedsięwzięcia zapisanych w harmonogramie realizacji.
Konkurs już został ogłoszony, nabór wniosków planowany jest od 30 sierpnia 2010 r. do 28 września 2010 r.
Regionalne Programy Operacyjne
Wszystkie 16 województw przewidziało wsparcie dla podmiotów publicznych w ramach Regionalnych Programów Operacyjnych. O dofinansowanie inwestycji dotyczących OZE mogą się ubiegać przede wszystkim Jednostki Samorządu Terytorialnego, ich związki i stowarzyszenia ale również podmioty działające na podstawie Ustawy o partnerstwie publiczno-prywatnym, podmioty sektora finansów publicznych, jednostki naukowe i szkoły wyższe, organizacje pozarządowe publiczne zakłady opieki zdrowotnej, kościoły i związki wyznaniowe oraz inne podmioty publiczne. W większości województw do działań związanych z OZE mogą aplikować podmioty prywatne, wyjątkiem są tutaj województwa: śląskie, podkarpackie, podlaskie, opolskie, podlaskie oraz pomorskie.
Wartość projektu z zakresu budowy jednostek wytwarzających energię elektryczną ze źródeł odnawialnych nie może przekroczyć 20 mln zł (energia wiatrowa i słoneczna) oraz 10 mln zł w przypadku źródeł wytwarzających energię elektryczną z wody, biomasy lub biogazu. Wartość projektów dotyczących wytwarzania energii elektrycznej w skojarzeniu również nie może przekroczyć 10 mln zł.
Maksymalny udział dofinansowania w RPO wynosi 85% kosztów kwalifikowanych przedsięwzięcia lub zgodnie z dopuszczalnym pułapem pomocy publicznej określonym w programie pomocowym.
W ramach RPO podmioty mogą otrzymać płatność w formie dotacji rozwojowej jako refundację poniesionych i udokumentowanych wydatków kwalifikowanych lub od niedawna jako zaliczkę na poczet przyszłych wydatków. Jednakże forma płatności będzie rozpatrywana indywidualnie przez instytucję wdrażającą w momencie podpisania umowy o dofinansowanie. W RPO występuje konkursowy lub indywidualny tryb naboru wniosków zgodny z regulaminem konkursu. Ostateczną decyzję w sprawie dofinansowania projektu podejmuje zarząd województwa będący Instytucją Zarządzającą.
W roku 2010 wiele województw prowadzi lub planuje przeprowadzić nabory wniosków do działań związanych z OZE. W niektórych województwach natomiast wyczerpała się już alokacja – możliwe są jednak przesunięcia środków z innych, mniej obleganych działań. Szczegóły przedstawia tabela, którą zamieściliśmy w dziale multimedia. Jej autorem jest firma konsultingową MCG, działającą na pomagająca w dofinansowaniu z Funduszy Unijnych, szczególnie z dziedziny, innowacji, odnawialne źródła energii, energetyki i ochrony środowiska.
Właściwie każde województwo oferuje wsparcie w ramach OZE. Z drugiej jednak strony środki finansowe w dużej mierze zostały wyczerpane i bieżący rok będzie ostatnim jeżeli chodzi o nabory wniosków w ramach OZE.
Program Rozwoju Obszarów Wiejskich
W przypadku inwestycji w miejscowościach należących do gminy wiejskiej, miejsko-wiejskiej z wyłączeniem miast powyżej 5.000 mieszkańców oraz w miejscowościach gminy miejskiej o liczbie mieszkańców mniejszej niż 5.000, wsparcie może być udzielane także w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich. W ramach działania 321 „Podstawowe usługi dla gospodarki i ludności wiejskiej” dofinansowanie mogą uzyskać m. in. projekty w zakresie wytwarzania lub dystrybucji energii ze źródeł odnawialnych, w szczególności wiatru, wody, energii geotermalnej, słońca, biogazu albo biomasy. Zakres pomocy obejmuje koszty inwestycyjne, w szczególności: zakup materiałów i wykonanie prac budowlano – montażowych oraz zakup niezbędnego wyposażenia.
Beneficjentem działania może być gmina lub jednostka organizacyjna, dla której organizatorem jest j.s.t. wykonująca zadania określone w zakresie pomocy.
Maksymalny poziom dofinansowania wynosi 75% kosztów kwalifikowanych. Ponadto maksymalna wysokość pomocy na realizację projektów w jednej gminie, w okresie realizacji Programu, nie może przekroczyć 3 mln zł.
Organami odpowiedzialnymi za wdrażanie działania 321, są urzędy marszałkowskie w poszczególnych województwach. Obecnie trwają prace nad dokumentacją do działania, w związku z czym nie zostały jeszcze ogłoszone terminy naboru wniosków.

Stracone miliony
Portal Samorządowy 30.07.2010

Zgodnie z zapisami ustawy Prawo energetyczne za politykę energetyczną kraju odpowiada Minister Gospodarki. Jednak część obowiązków dotyczących lokalnych strategii została przeniesiona na poziom samorządów lokalnych.
Zgodnie z ustawą do zadań własnych gminy w zakresie zaopatrzenia w energię elektryczną, ciepło i paliwa gazowe należy:
- planowanie i organizacja zaopatrzenia w ciepło, energię elektryczną i paliwa gazowe na obszarze gminy,
- planowanie oraz finansowanie oświetlenia miejsc publicznych i dróg znajdujących się na terenie gminy.

Gmina realizuje te zadania zgodnie z polityką energetyczną państwa. W tym celu ma obowiązek opracowania założeń do planu zaopatrzenia w ciepło, energię elektryczną i paliwa gazowe, który po zaopiniowaniu i przyjęciu przez radę gminy staję się planem obowiązującym na terenie danej gminy.
Dokument powinien określać m.in. przedsięwzięcia racjonalizujące użytkowanie ciepła, energii elektrycznej i paliw gazowych. Duża część samorządów takich programów nie przygotowała, a wiele z tych, które takie opracowanie posiada, ich nie aktualizuje.
Projekt ustawy o efektywności energetycznej przewiduje kluczową rolę sektora publicznego w podnoszeniu efektywności energetycznej kraju.
Ustawa ma wymusić na sektorze publicznym działania na rzecz oszczędzania energii, gdyż, jak się wydaje, same zachęty nie wystarczają. Miasta i gminy w większości nie inwestują w efektywność energetyczną. Wynika to na ogół z braku świadomości, że publiczne pieniądze zainwestowane w oszczędzanie energii elektrycznej i ciepła zwracają się szybko.

Wszystkie gminy zainteresowane opracowaniem lub aktualizacją ZAŁOŻEŃ DO PLANU ZAOPATRZENIA W CIEPŁO, ENERGIĘ ELEKTRYCZNĄ I PALIWA GAZOWE zapraszamy do współpracy:

tel. 604 463 707, 602 220 228, e-mail: argox@poczta.fm.

czytaj więcej...

Budownictwo zrównoważone: Inwestycje typu Green Building
21.07.2010

Opublikowany został raport Budownictwo zrównoważone: Inwestycje typu Green Building wykonany na zlecenie kancelarii KKPW przez instytut MillwardBrown SMG/KRC.
Badaniu poddano 100 firm branży budowlanej: deweloperów, wykonawców robót i firm architektonicznych.
Jak wynika z raportu ponad 40% firm z polskiej branży budowlanej przewiduje w ciągu najbliższych latach inwestycje w „zielone budownictwo".
Z pośród nich 85% zamierza zainwestować w budowę domów niskoenergetycznych, wykorzystanie energii fotowoltaicznej ogniw paliwowych czy racjonalne korzystanie z energii cieplnej i wody w ciągu najbliższych dwóch lat Jako źródła finansowania planowanych przedsięwzięć wskazują najczęściej na środki własne, kredyty bankowe i ulgi podatkowe, rzadziej na fundusze pochodzące z budżetu państwa, samorządów i dotacji unijnych.
Autorzy badania postulują, że w Polsce powinny zostać opracowane odpowiednie regulacje prawne zachęcające do „zielonego budownictwa”. Ich zdaniem, powinny to być przede wszystkim ulgi podatkowe dla tych, którzy decydują się na tego typu inwestycje, a nawet regulacje zmuszające do budowania obiektów energooszczędnych.
Autorzy raportu uważają, że kwestią problematyczną nie jest to, czy inwestorzy zainwestują w „zielone budownictwo”, ale którzy z nich uczynią to pierwsi.

Budownictwo zrównoważone: Inwestycje typu Green Building


Kredyt z Klimatem
15.07.2010

W lipcu Bank Ochrony Środowiska uruchomił specjalną, ekologiczną linię kredytową Kredyt z Klimatem z pulą środków w wysokości 30 mln euro.
BOŚ zakłada, że w ciągu najbliższych 10 lat inwestycje sfinansowane dzięki linii zredukują emisje CO2 o 1,5 mln ton.
Kredyt z Klimatem udzielany ze środków rządowego banku niemieckiego KfW Bankengruppe w ramach Mechanizmu Wspólnych Wdrożeń (Joint Implementation), polegającego na uzyskaniu jednostek redukcji emisji CO2 poprzez inwestycje przyjazne środowisku.

Program Efektywności Energetycznej w Budynkach
Podmioty uprawnione do ubiegania się o kredyt:
- jednostki samorządu terytorialnego,
- wspólnoty oraz spółdzielnie mieszkaniowe,
- mikroprzedsiębiorstwa oraz małe i średnie przedsiębiorstwa.
Przedmiot kredytowania:
- termomodernizacja budynków mieszkalnych lub obiektów usługowych i przemysłowych
- instalacja kolektorów słonecznych
- instalacja pomp ciepła
- modernizacja systemów grzewczych

Warunki kredytowania:
- atrakcyjne oprocentowanie
- waluta kredytu - PLN i EUR
- maksymalna kwota kredytu - 85% kosztów zadania
- minimalny okres kredytowania tylko 4 lata
- maksymalny okres finansowania - 10 lat
- maksymalna kwota przyznanego kredytu to 500 000 EUR lub jej równowartość w PLN
- możliwość karencji w spłacie kapitału nawet do 2 lat
Program Modernizacji Kotłów
Podmioty uprawnione do ubiegania się o kredyt:
- spółki komunalne
- mikroprzedsiębiorstwa oraz małe i średnie przedsiębiorstwa
- duże przedsiębiorstwa
Przedmiot kredytowania:
- modernizacja lub wymiana kotłów wodnych lub parowych
Warunki kredytowania:
- atrakcyjne oprocentowanie
- waluta kredytu - PLN i EUR
- maksymalna kwota kredytu - 85% kosztów zadania
- minimalny okres kredytowania tylko 4 lata
- maksymalny okres finansowania - 10 lat
- maksymalna kwota przyznanego kredytu to 1 000 000 EUR lub jej równowartość w PLN
- możliwość karencji w spłacie kapitału nawet do 2 lat.

Wszystkich zainteresowanych ofertą BOŚ zapraszamy do kontaktu z naszą firmą w celu sporządzenia audytu energetycznego budynku:
tel: 604 463 707, 604 443 003
mail: argox@poczta.fm


Instalacja ogniw fotowoltaicznych w sieci elektroenergetycznej RWE
wnp.pl 15.07.2010

Do sieci elektroenergetycznej RWE w Warszawie została podłączona instalacja fotowoltaiczna, która będzie wytwarzała do 25 MWh energii elektrycznej rocznie.
Instalacja składająca się z 66 paneli słonecznych zapewnia 10% zapotrzebowania na energię elektryczną całego budynku i pomaga w oświetleniu korytarzy, biur, sanitariatów, wind i niektórych urządzeń biurowych.
Ogniwa fotowoltaiczne są obok energii wiatrowej jednym z najczęściej wykorzystywanych, odnawialnych źródeł energii na świecie. Udział takich urządzeń w produkcji energii w Polsce jest bardzo niewielki.
Instalacja firmy Euro jest pierwszym tego typu rozwiązaniem podłączonym do sieci energetycznej RWE w Warszawie. Inwestycja została sfinansowana w całości z funduszy spółki Euro.
Kolektory słoneczne to takie samo źródło energii jak generatory pracujące w elektrowniach. Dlatego też do uzyskania pozwolenia na przyłączenie ich do sieci konieczne jest spełnianie wszystkich wymogów prawa energetycznego. Słoneczna instalacja znajdująca się na dachu firmy Euro może wytwarzać rocznie od 15 do 25 MWh energii elektrycznej rocznie, w zależności od warunków pogodowych. Wystarcza to na oświetlenie korytarzy, biur, sanitariatów, wind i niektórych urządzeń biurowych, czyli około 10% zapotrzebowania na energię elektryczną całego budynku.
Wraz z zainstalowaniem modułów słonecznych, firma Euro wprowadziła rozwiązania ograniczające i racjonalizujące zużycie energii.
W całym budynku zainstalowaliśmy oprawy LED, które zużywają bardzo niewielkie ilości energii. Rozwiązania, które wprowadziliśmy w budynku naszej firmy są od wielu lat stosowane w krajach UE. Dzięki zastosowaniu energooszczędnych lamp, ograniczyliśmy ilość energii zużywanej przez oświetlenie o 80%. Przede wszystkim zależy nam na ograniczeniu wpływu naszej działalności na środowisko naturalne - mówi Rico Sieber, prezes Euro.
W planach jest rozbudowa instalacji i kolejne panele.


Postawy wobec ocieplania budynków
12.07.2010

Firma IQS Group, na zlecenie Schöck Polska, przeprowadziła w czerwcu br. badanie społeczeństwa pt. „Postawy wobec ocieplania budynków”.
Jakie wnioski wynikają z tego badania?
Dla ponad 80% Polaków, którzy rozważają kupno mieszkania lub budowę domu efektywne ocieplenie budynku jest bardzo ważne. Tylko 1% ankietowanych odparło, że kwestia izolacji cieplnej nie ma dla nich żadnego znaczenia.

Gdyby kupował(a) Pani/Pan teraz dom/mieszkanie to na ile ważne byłoby dla Pan(i/a) energooszczędne, dobre ocieplenie domu/mieszkania?
Dla większości dobre, energooszczędne ocieplenie domu/mieszkania jest bardzo ważne. Sporadycznie zdarza się, że nie jest ono dla kogoś istotne.
Wiek silnie różnicują istotność ocieplenia – im osoba jest starsza tym dobre ocieplenie staje się ważniejsze.
Trochę mniejszą wagę do ocieplenia przykładają osoby z wykształcenie podstawowym i zawodowym.
Wielkość miejscowości zamieszkania nie wpływa istotnie na postawę wobec dobrego ocieplenie budynku.

Czy planując zakup mieszkania lub budowę domu zwraca Pan (Pani) uwagę na zastosowane rozwiązania/materiały budowlane gwarantujące wysoką i efektywną izolację termiczną domu/mieszkania?
Większość osób (63%) planujących zakup mieszkania lub domu zwraca uwagę na wysoką i efektywną izolację termiczną.
Barierą w większym zainteresowaniu tematyką wydaje się brak wiedzy. Aż 25% nie przykłada wagi do jakości ocieplenia, ponieważ nie zna się na tej tematyce.
Jedynie dla co 10 osoby dobra izolacja termiczna nie ma znaczenia.
Choć na dobre ocieplenie zwraca uwagę podobny odsetek kobiet i mężczyzn (odpowiednio 62% pań i 64% panów), to kobiety częściej deklarują, że nie znają się na tym zagadnieniu, a mężczyźni że po prostu nie jest ono dla nich ważne.
Taka różnica może wynikać z faktu, że w polskich rodzinach to panie częściej zarządzają domowym budżetem. Dlatego są one szczególnie zainteresowane wszelkimi dostępnymi metodami obniżenia domowych wydatków.

Gdyby musiał(a) Pan (Pani) ograniczyć koszty kupowanego mieszkania, nieruchomości to, na czym Pan (Pani) byłby gotowy zaoszczędzić, z czego Pan/Pani mógł(a) by zrezygnować?
Aby ograniczyć koszty badani najmniej chętnie rezygnowaliby z izolacji termicznej, co podkreśla istotność tej kwestii w ich oczach.
Rzadziej z izolacji gotowi byliby zrezygnować mieszkańcy wsi, częściej mieszkańcy większych miast.

A czy Polacy wiedzą, jak efektywnie oszczędzać energię w budynkach?
Za najskuteczniejsze metody ankietowani uznali dobrą izolację termiczną ścian i dachów – odpowiednio 73% i 63% badanych oraz zastosowanie energooszczędnych okien (42%). Tylko 21% badanych uważa, że skuteczna izolacja termiczna balkonu to dobry sposób na zmniejszenie strat ciepła w budynkach.

Chęć skorzysta z usług doradcy
Czy nabywając nieruchomość skorzystałby Pan (Pani) z usług profesjonalnego doradcy, który ocenia stan termoizolacji budynku/mieszkania?
Zdecydowana większość badanych (75%) uważa, że usługi profesjonalnego doradcy oceniającego stan termoizolacji mogą być przydatne i chciałoby z nich skorzystać.
Wśród respondentów silne jest przekonanie, że taka porada byłaby droga; ponad połowa spośród zainteresowanych usługą obawia się, że byłaby ona dla nich niedostępna cenowo.

104 mln na termomodernizację budynków użyteczności publicznej
06.07.2010

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej ogłosił nabór wniosków o dofinansowanie przedsięwzięć z zakresu zarządzania energią w budynkach użyteczności publicznej.
Kwota środków przeznaczona na dofinansowanie wynosi 104 mln zł.
Dofinansowanie w ramach II konkursu programu priorytetowego System zielonych inwestycji Część 1) - zarządzanie energią w budynkach użyteczności publicznej udzielane będzie w formie dotacji do 30% kosztów kwalifikowanych przedsięwzięcia. Minimalny koszt całkowity przedsięwzięcia to 10 mln zł. Kwota środków przeznaczona na dofinansowanie przedsięwzięć w tym konkursie wynosi 104 mln zł.
Program zakłada objęcie termomodernizacją około 3000 obiektów użyteczności publicznej i zaoszczędzenie energii na poziomie około 7 000 000 GJ/rok przy równoczesnym ograniczeniu i uniknięciu emisji CO2 o 750 000 ton/rok.

Powołano Krajową Izbę Gospodarczą Efektywności Energetycznej
28.06.2010
Podczas zebrania założycielskiego, które odbyło się 24 czerwca w budynku Instytutu Biotechnologii w Warszawie, powołano Krajową Izbę Gospodarczą Efektywności Energetycznej (KIGEE).
Nadrzędnym celem nowo powołanej Izby jest podnoszenie efektywności energetycznej polskiej gospodarki. Za jedną ze szczególnie ważnych idei uznano edukację społeczeństwa w zakresie efektywnego wykorzystania energii. Izba ma zamiar wspierać wszelkie działania, mające na celu zmniejszenie negatywnego wpływu działalności człowieka na środowisko.
W trakcie zebrania uchwalono statut Izby, wybrano Radę Izby oraz Komisję Rewizyjną.
W zebraniu założycielskim brali udział przedstawiciele 105 firm.
Prezesem Izby został Leszek Jaremkiewicz (Argox). W skład władz weszli między innymi Aleksander Panek (NAPE), Maria Dreger (Rockwool), Jerzy Żurawski (DAES), Piotr Pawlak (BuildDesk Polska), Rafał Hapek (SCiAE), Grzegorz Nowak (A-CERT).


Krajowa Izba Gospodarcza Efektywności Energetycznej
Argox 18.06.2010
Zaproszenie na spotkanie założycielskie

Zwracamy się z zaproszeniem do wszystkich, dla których nieobojętna jest przyszłość energetyczna Polski i dobro środowiska naturalnego, aby przystąpili do powstającej Krajowej Izby Gospodarczej Efektywności Energetycznej.

Otwartość umysłu, elastyczność i pomysłowość, sprawność w działaniu, innowacyjność przedsięwzięć i dobra wola pozwolą nam wszystkim przyczynić się do świadomego i zrównoważonego korzystania z energii. Ma to fundamentalne znaczenie dla rozwoju przede wszystkim naszego kraju ale i całej Europy i świata. Takie podejście do przedsiębiorczości mieści się w wizji społeczeństwa mądrego bo świadomego, które uwzględnia przyszłe potrzeby indywidualne i zbiorowe. Istotne jest edukacyjne oddziaływanie Izby, która stawia sobie za cel rozpowszechnianie problematyki związanej z efektywnością energetyczną i ustawiczne kształtowanie świadomości społecznej, zarówno w ramach programów krajowych, jak i międzynarodowych.

Efektywne korzystanie z energii jest traktowane na całym świecie jako przejaw świadomej dbałości o środowisko, w którym żyjemy. Jednym z naszych celów jest zatem ograniczenie zużycia energii, a co za tym idzie zmniejszenie naszego negatywnego wpływu na środowisko.

Zapraszamy wszystkie Firmy zainteresowane technologiami i rozwiązaniami dotyczącymi zmniejszenia zużycia energii, gdyż projekty poświęcone zwiększeniu wydajności energetycznej oferują imponujący zwrot z inwestycji.

W najbliższych latach, dzięki działaniom na rzecz poprawy efektywności energetycznej, może nastąpić pozytywna zmiana charakteru zapotrzebowania kraju w energię. W konsekwencji doprowadzi to do poprawy efektywności energetycznej polskiej gospodarki.

Działania Izby będą wpisywały się w europejską politykę energetyczną promowaną przez Wspólnotę Europejską poprzez liczne dyrektywy w sprawie efektywności energetycznej.

Pragniemy, aby Krajowa Izba Gospodarcza Efektywności Energetycznej stała się najskuteczniejszą instytucją funkcjonującą na tym polu, a jej działania i stały rozwój przyczyniły się do sukcesu zgromadzonych wokół niej przedsiębiorstw.

W imieniu kilkunastoosobowego grona organizatorów - Rafał Hapek, Grzegorz Nowak, Leszek Jaremkiewicz.

Kontakt

Warszawa: 604-463-707 Leszek Jaremkiewicz
Kraków: 601-517-516 Rafał Hapek
Poznań: 502-419-102 Grzegorz Nowak

Projekt Statutu

Deklaracja przystąpienia

Członkami Izby mogą być tylko osoby prawne lub osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą. Wraz z deklaracją członkowską konieczne jest dostarczenie kopii wpisu do ewidencji działalności gospodarczej lub KRSu.

Unia zmusi do posiadania certyfikatu energetycznego
rp.pl 14.06.2010

Na łamach Rzeczpospolitej ukazał się artykuł pt. „Unia zmusi do posiadania certyfikatu energetycznego”.
Poruszono w nim kwestie związane z nowelizacją Dyrektywy w sprawie charakterystyki energetycznej budynków, w tym wprowadzenie sankcji za nieprzestrzeganie obowiązku wykonania świadectwa dla budynku lub lokalu, problem jakości świadectw i stworzenie systemu ich kontroli.

czytaj więcej...


Czy polskie gminy stać na ekologię?
wnp.pl 27.05.2010

Aż 66% burmistrzów polskich gmin jako barierę dla wykorzystania odnawialnych źródeł energii postrzega brak środków na ich finansowanie - wynika z raportu TNS OBOP przeprowadzonego w ramach Ogólnopolskiego Programu na rzecz Zrównoważonego Rozwoju Społeczności Lokalnych „Gaspol kibicuje klimatowi”. Jednak jak przekonują eksperci programu, dziś dla polskich gmin otwierają się nowe możliwości pozyskiwania funduszy na proekologiczne inwestycje.
Polscy burmistrzowie dostrzegają wiele korzyści wynikających z inwestowania w proekologiczne rozwiązania energetyczne w ich gminie. Jak pokazują wyniki raportu TNS OBOP, 54% z nich za największą wartość uważa poprawę czystości i zmniejszenie zanieczyszczeń w powietrzu, 43% zwiększenie zainteresowania turystów regionem, a 33% zwiększenie zainteresowania inwestorów regionem. Jednak jako najpoważniejszą barierę niemal 3/4 wymienia brak środków na finansowanie takich inwestycji.
- Polskie gminy postrzegają konieczność inwestowania w nowoczesne rozwiązania energetyczne, jako szansę dla ich rozwoju oraz ochrony środowiska naturalnego. Są otwarte na realizację tego typu projektów, jednak często brakuje im usystematyzowanej wiedzy nt. konkretnych funduszy i instytucji, do których mogą się zwracać z prośbą o dofinansowanie – podkreślał dr Andrzej Hałasiewicz, ekspert programu "Gaspol kibicuje klimatowi".
Do dyspozycji polskich gmin jest dziś kilka możliwości uzyskania dofinansowania na proekologiczne inwestycje – ze środków krajowych i unijnych. Wśród krajowych funduszy, należy wymienić Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW), Wojewódzkie Fundusze Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚiGW) oraz możliwość otrzymania preferencyjnych kredytów oferowanych przez wybrane banki, które podpiszą stosowne umowy z NFOŚiGW. Wśród środków unijnych do wykorzystania pozostają Regionalne Programy Operacyjne (RPO) oraz projekty w ramach programu Infrastruktura i Środowisko.
- Kluczowe dla powodzenia naszego wniosku jest prawidłowe zidentyfikowanie dostępnych możliwości finansowania, bowiem mamy do dyspozycji szereg programów pomocowych krajowych i unijnych. Programy te można łączyć, ale niektóre wzajemnie się wykluczają. Dlatego trzeba wziąć wszystkie aspekty przedsięwzięcia pod uwagę, abyśmy mogli odnieść sukces – wyjaśniał mgr inż. Artur Michalski, ekspert programu „Gaspol kibicuje klimatowi”.
W ramach funduszy oferowanych przez NFOŚiGW i WFOŚiGW w latach 2009-2012, istnieje możliwość otrzymania dofinansowania dla podmiotów podejmujących przedsięwzięcia z zakresu odnawialnych źródeł energii i wysokosprawnej kogeneracji oraz zarządzania energią w budynkach użyteczności publicznej. Narodowy Fundusz finansuje projekty powyżej 10 mln zł, natomiast dedykowany dla danego województwa WFOŚiGW ustala wartość projektów wg odrębnych dla każdego województwa rozporządzeń.
Polskie gminy z ramienia NFOŚiGW oraz WFOŚiGW mogą otrzymać dotację np. na montaż kolektorów słonecznych w gminie, budowę biogazowi, ale i termoizolację budynków czy wymianę okien lub oświetlenia na energooszczędne.
Od momentu wejścia Polski do Unii Europejskiej dla polskich gmin i województw otworzyło się wiele możliwości dotacji z europejskich funduszy. W ramach programu operacyjnego Infrastruktura i Środowisko istnieją dwie osie priorytetowe umożliwiające pozyskanie dofinansowania na odnawialne źródła energii, bezpieczeństwo energetyczne oraz modernizację infrastruktury energetycznej. UE dofinansowuje projekty o wartości 10-40 mln zł. W zależności od swojego położenia i zdolności finansowych, określone województwa mają zróżnicowane wartości intensywności pomocy.
Możliwość sfinansowania 50% realizowanej inwestycji mają województwa lubelskie, podkarpackie, warmińsko-mazurskie, podlaskie, świętokrzyskie, opolskie, małopolskie, lubuskie, łódzkie i kujawsko-pomorskie. 40% pomocy mogą otrzymać województwa pomorskie, zachodniopomorskie, dolnośląskie, wielkopolskie, śląskie i mazowieckie – z wyłączeniem m. st. Warszawy, które może otrzymać 30% wsparcia. Co ważne, intensywność pomocy może zostać zwiększona odpowiednio o 10-20% w przypadku, gdy wnioskodawcą jest średni, mały lub mikroprzedsiębiorca.
W ramach środków unijnych funkcjonują także Regionalne Programy Operacyjne, które dla każdego z województw dają możliwość otrzymania dofinansowania na różnego rodzaju inwestycje proekologiczne.
Dla polskich gmin istnieje dziś wiele możliwości uzyskania dofinansowania na realizację proekologicznych inwestycji. Powodzenie wnioskowanego projektu jest uzależnione od wielu czynników, choć kluczowym jest chęć i otwartość gmin na realizację tego typu przedsięwzięć.

NFOŚiGW podpisze z bankami umowy dotyczące dotacji na kolektory słoneczne
wnp.pl 27.05.2010

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej podpisze z sześcioma bankami umowy dotyczące przyznania środków na dotacje na częściowe spłaty kapitału kredytów przeznaczonych na zakup i montaż kolektorów słonecznych.
Umowy o współpracy i przyznanie limitu środków na dotacje na częściowe spłaty kapitału kredytów bankowych podpisane będą na lata 2010÷2012. NFOŚiGW na ten cel przeznaczył łącznie 138.1 mln zł.
Dotacja wynosi 45% kapitału kredytu bankowego wykorzystanego na sfinansowanie kosztów kwalifikowanych przedsięwzięcia. Jednostkowy koszt kwalifikowany przedsięwzięcia nie może przekroczyć 2500 zł/m2 powierzchni całkowitej kolektora.

Krajowy plan działania w zakresie energii ze źródeł odnawialnych
wnp.pl 26.05.2010

Ministerstwo Gospodarki upubliczniło projekt „Krajowego planu działania w zakresie energii ze źródeł odnawialnych”. W sektorze elektroenergetycznym MG liczy na rozwój farm wiatrowych, wzrost wykorzystania biomasy i wzrost ilości małych elektrowni wodnych.
Krajowy plan działania w zakresie energii ze źródeł odnawialnych określa krajowe cele w zakresie udziału energii ze źródeł odnawialnych w transporcie, sektorach energii elektrycznej, ogrzewania i chłodzenia w 2020 roku.
Dokument określa współpracę między organami władzy lokalnej, regionalnej i krajowej, szacowaną nadwyżkę energii ze źródeł odnawialnych, która mogłaby zostać przekazana innym państwom członkowskim, strategię ukierunkowaną na rozwój istniejących zasobów biomasy i zmobilizowanie nowych zasobów biomasy do różnych zastosowań, a także środki, które należy podjąć w celu wypełnienia stosownych zobowiązań wynikających z dyrektywy 2009/28/WE.
W dokumencie zostały przedstawione dwie ścieżki osiągnięcia założonego celu (ze wskazaniem ścieżki optymalnej), różniące się pod względem proporcji udziału energii elektrycznej, ciepła i chłodu oraz biopaliw transportowych, a także zastosowania poszczególnych rodzajów technologii. Suma celów z sektorów ogrzewania i chłodzenia, energii elektrycznej i transportu, przeliczona na wielkości oczekiwane jest większa od oczekiwanej ilości energii ze źródeł odnawialnych, odpowiadającej celowi Polski na 2020 rok, który wynosi 15%.
Krajowy plan uwzględnia obecnie stosowane technologie wykorzystania OZE, jak i te, które mogą być rozwijane w przyszłości, w polskich warunkach funkcjonowania oraz rozwoju rynku energii, przy uwzględnieniu strony ekonomicznej, technicznej i formalno-prawnej.
W zakresie rozwoju OZE w obszarze elektroenergetyki przewiduje się przede wszystkim rozwój źródeł opartych na energii wiatru oraz biomasie. Zakłada się jednak zwiększony wzrost ilości małych elektrowni wodnych. W zakresie rozwoju OZE w obszarze ciepłownictwa i chłodnictwa przewiduje się utrzymanie dotychczasowej struktury rynku, przy uwzględnieniu rozwoju geotermii oraz energii słonecznej.
Duża część prognoz zawartych w Krajowym planie, dotyczących między innymi wielkości zużycia energii finalnej, opiera się na prognozach zawartych w „Polityce energetycznej Polski do roku 2030”.
Krajowy plan powtarza prognozy mówiące, że do 2020 roku spadnie zużycie węgla. Pozostałe nośniki zanotują wzrost: produkty naftowe o 11%, gaz ziemny o 11%, energia odnawialna o 40.5%, a zapotrzebowanie na energię elektryczną o 17.9%. Prognozuje się również 30% wzrost zużycia ciepła sieciowego i 33% wzrost zużycia pozostałych paliw.
Cel krajowy w zakresie udziału energii ze źródeł odnawialnych w ostatecznym zużyciu energii brutto w 2020 roku wynosi 15% oraz 10% udziału energii odnawialnej w transporcie.

Krajowy plan działania w zakresie energii ze źródeł odnawialnych


Nowe certyfikaty efektywności energetycznej sprzętu
20.05.2010

Parlament Europejski zatwierdził nowelizację przepisów dotyczących systemu oznaczania efektywności energetycznej produktów.
Według założeń, obowiązkowe etykiety na sprzęcie AGD i energooszczędnych produktach pozwolą konsumentom oszacować bieżące koszty zużycia energii.
Planuje się wprowadzenie nowego oznaczenia graficznego dla stopnia ich energooszczędności. Format nowej etykiety w dalszym ciągu oparty będzie na klasyfikacji z zastosowaniem liter od A do G, ale do tej klasyfikacji można będzie dodać trzy klasy dodatkowe: A+, A++ oraz dla klasy najbardziej efektywnej - A+++. Łączna liczba klas, co do zasady, będzie ograniczona do siedmiu. Stosowane będą też różne barwy (nie więcej niż siedem), od ciemnozielonej do czerwonej.
W przyszłości także wszystkie reklamy, w których podkreśla się cenę oraz niskie zużycie energii lodówek, pralek czy pieców, będą musiały wskazywać klasę energetyczną danego produktu. Zakres urządzeń objętych obowiązkiem oznaczania klasy efektywności energetycznej został rozszerzony na produkty pośrednio wpływające na zużycie energii podczas użytkowania, takie jak: chłodnie i lady chłodnicze, piece kuchenne, automaty do sprzedaży produktów spożywczych i napojów.
Klasyfikacja będzie poddawana przeglądowi, szczególnie jeżeli znaczna część produktów obecnych na rynku wewnętrznym osiągnie dwie najwyższe klasy efektywności energetycznej i gdy możliwe będzie uzyskanie dodatkowych oszczędności, poprzez dalsze zróżnicowanie produktów.
Parlament zakłada, że etykietowanie obejmie także produkty nie zużywające bezpośrednio energii, które mogą mieć wpływ na znaczące oszczędności w jej zużyciu, np. szkło okienne, okna, czy ramy drzwiowe.

Energetyka słoneczna: najpierw ogrzewanie potem chłodzenie
wnp.pl 20.05.2010

W najbliższych 2÷3 latach rozwijać się będzie dalej intensywnie rynek najbardziej sprawdzonych aplikacji termicznej energetyki słonecznej w postaci przygotowania ciepłej wody użytkowej w domach mieszkalnych, ale coraz częściej także w sektorze publicznym i w usługach oraz jako wspomaganie systemów ciepłowniczych (scentralizowanych), wynika z raportu opracowanego przez Instytut Energetyki Odnawialnej (IEO) pt. „Rynek energetyki słonecznej w Polsce”.
Jak wskazuje raport, w następnej kolejności na rynku krajowym zaczną się pojawiać słoneczne systemy ogrzewania, potem także chłodzenia, poszerzając możliwości krajowego przemysłu energetyki słonecznej.
Przewiduje się także dalszy wzrost eksportu urządzeń energetyki słonecznej, przede wszystkim do krajów UE, w tym coraz bar dziej także do nowych krajów członkowskich z Europy Środkowej, ale także do krajów azjatyckich i USA.
Opracowanie „Rynek energetyki słonecznej w Polsce” zaznacza również, że energetyka słoneczna termiczna nie wymaga tak dużego i kosztownego systemu wsparcia jak inne technologie OZE, ale w perspektywie do 2020 roku niezwykle ważny jest stabilny system wsparcia i jego przewidywalność kilka lat do przodu oraz organiczny, tak jak dotychczas, rozwój rynku według jasnej wizji (mapy drogowej).

Polacy chętnie kupują kolektory słoneczne
Rzeczpospolita 20.05.2010

W ubiegłym roku Polacy kupili ponad 144.000 mkw kolektorów słonecznych.
To wynik o 11% lepszy niż rok wcześniej - pisze „Rzeczpospolita”.

Jak czytamy w dzienniku, wartość polskiego rynku solarów można szacować na około 0.5 mld zł. Najwięcej kolektorów kupują mieszkańcy Małopolski, Śląska i Podkarpacia. Co ważne Polska sprzedaje za granicę więcej paneli słonecznych, niż sprowadza.
Eksport wyniósł 80.000 mkw, a import mniej niż 30.000 mkw.

Po 2020 roku - nowe budynki z niemal zerowym zużyciem energii
19.05.2010

Parlament Europejski przyjął dyrektywę, dzięki której odbiorcy będą płacić niższe rachunki za prąd i gaz, a UE zrobi kolejny krok ku osiągnięciu celu, jakim jest zmniejszenie do końca następnej dekady łącznego zużycia energii o 20%.
Państwa członkowskie będą zobowiązane wprowadzić przepisy, które zapewnią, że po roku 2020 wszystkie nowe budynki będą spełniać zaostrzone wymagania dotyczące ich charakterystyki energetycznej. Obecnie budownictwo ma ponad 40% udział w całkowitym zużyciu energii w UE i jest największym źródłem emisji CO2.
Przyjęta dyrektywa wprowadza wymagania dotyczące charakterystyki energetycznej nowych budynków oraz podlegających ważniejszej renowacji istniejących. Zgodnie z propozycją, do 31 grudnia 2020 roku wszystkie nowe budynki powinny być spełniać warunki niemal zerowego zużyciu energii. Warunek ten mają spełniać dwa lata wcześniej nowe budynki zajmowane przez władze publiczne oraz będące ich własnością.
W miarę możliwości, wymagania dotyczące charakterystyki energetycznej powinny być spełnione także przy okazji gruntownych modernizacji istniejących budynków lub ich części, zaleca KE i PE. Państwa członkowskie powinny zachęcać do wprowadzania inteligentnych systemów pomiarowych i zakładania aktywnych systemów kontroli (takich jak energooszczędne systemy automatyzacji, kontroli i monitoringu) w trakcie wznoszenia lub ważniejszej renowacji budynku. Wymagane będą regularne przeglądy części systemów wykorzystywanych do ogrzewania budynków (kotły, pompy cyrkulacyjne) i systemów klimatyzacji.
Dyrektywa przyjęta dziś przez parlament stanowi część szerszego pakietu legislacyjnego, którego elementem jest także propozycja dotycząca oznakowania efektywności energetycznej urządzeń.

Energetyka słoneczna termiczna rozwija się najszybciej
wnp.pl 19.05.2010

Porównując tempo wzrostu sektora energetyki słonecznej termicznej, 39% w roku 2009, z innymi sektorami można wnioskować, że należało ono do jednych z najwyższych spośród wszystkich źródeł energii odnawialnej, wynika z raportu opracowanego przez Instytut Energetyki odnawialnej pt. „Rynek energetyki słonecznej w Polsce”.

Pomimo ogólnego spowolnienia gospodarczego, dynamika wzrostu sektora energetyki słonecznej w Polsce jest porównywalna jedynie z tempem wzrostu nowych technologii.

W roku 2009 sprzedaż kolektorów słonecznych przekroczyła 144.000 mkw, co stanowi wzrost sprzedaży kolektorów w stosunku do roku poprzedniego o 11% Ogółem, na koniec 2009 roku powierzchnia zainstalowana wynosiła 510.000 mkw, dla porównania łączna powierzchnia zainstalowana rok temu wyniosła 365.000 mkw.

Wyniki raportu IEO wskazują, że największa liczba kolektorów słonecznych instalowana była w województwach śląskim, małopolskim oraz podkarpackim.

W dalszym ciągu kolektory słoneczne płaskie przeważają na polskim rynku. W ubiegłym roku nastąpił spadek udziału kolektorów próżniowych na rzecz kolektorów płaskich. Powodem wskazanym w raporcie, może być większy koszt zakupu instalacji słonecznej z kolektorami próżniowymi w porównaniu z instalacją zbudowaną z kolektorów płaskich, jak również spadające zainteresowanie kolektorami próżniowymi produkowanymi w Chinach.

Jako jedyny sektor odnawialnych źródeł energii, energetyka słoneczna skutecznie eksportuje swoje wyroby. Eksport polskich kolektorów słonecznych stanowi 50% sprzedaży kolektorów w Polsce i wynosi, od ponad kilku lat, średnio około 80.000 mkw. Odbiorcami polskich kolektorów są Niemcy, Hiszpania, Portugalia, Austria, Włochy, Wielka Brytania, Szwecja, Finlandia, Czechy oraz Słowacja.

„Zielone” technologie - boom czy bańka?
16.05.2010

Czy „zielone” technologie można nazwać rewolucyjnymi? Raczej nie. Są one logicznym następstwem wyczerpywania się zasobów surowców, urbanizacji i zmian klimatu - twierdzi profesor Torsten Henzelmann, partner w monachijskim oddziale Roland Berger Consultant.

Ich celem jest zapewnienie czystego powietrza, wody i energii. Jednak w zmiany, związane z wdrażaniem i upowszechnianiem tych technologii, jest zaangażowany cały przemysł, konkluduje profesor, który analizował te zagadnienia na zlecenie rządu niemieckiego.

Zieloną technologię postrzegamy jako składową sześciu głównych rynków: energetykę przyjazną środowisku i magazynowanie energii, modernizację energetyki, efektywniejsze korzystanie z surowców, recykling, zrównoważoną gospodarkę wodą oraz zrównoważony transport. Ich łączna globalna wartość szacowana jest na 1400 mld euro. Nie jest to cała wartość, ponieważ nie można wykluczyć, że np. firmy handlowe lub banki także oferują „zielone” produkty lub usługi.

Wniosek z tego płynie też taki, że przez zieloną technologię nie rozumie się – jak niektórzy chcą to sobie przypisać lub jak niektórzy to kojarzą – siłownie wiatrowe i panele słoneczne. Wartość energetyki odnawialnej szacowana jest „tylko” ma 90 mld euro. Urządzenia i technologia elektroniczna, używana do oszczędzania energii, pompy czy systemy kontroli – są znacznie bardziej ważne i cenne. W zmiany i stosowanie nowej technologii zaangażowany jest więc cały przemysł, a także wiele innych sektorów gospodarki.

Na pytanie, czy popyt na zielone technologie nie jest sztucznie nadmuchiwany, ponieważ z jednej strony rządy je dotują, a z drugiej wprowadzają różne ograniczenia, typu zakaz używania żarówek żarowych dużych mocy – profesor odpowiada, że nie jest ona przereklamowana, ponieważ prowadzi do nowego typu gospodarki. Mamy już sprawdzone modele biznesowe produkcji wyrobów i technologii energetycznej, które są stosowane w technologii ochrony środowiska. Z kolei poprawa efektywności energetycznej to ogromny rynek, który nie wymaga żadnych subwencji rządowych, bo wymuszany jest wysoki cenami energii i ograniczonymi zasobami paliw.

Subwencje rządowe są natomiast potrzebne do wprowadzania najbardziej innowacyjnych technologii, których poziom cen nigdy by nie został zaakceptowany przez rynek, a bez upowszechnienia produktów – nie byłoby szansy na obniżkę ich cen i rozwój. Miliardowe wydatki publiczne są więc uzasadnione, stwierdza Henzelmann, ponieważ pomagają w realizacji celów nadrzędnych – zapobieganiu zmianom klimatycznym i malejącym zasobom. Dopłaty powinny być natomiast wstrzymane wtedy, gdy dana technologia stanie na obu nogach, czyli zostanie urynkowiona.

Ekspert Roland Berger uważa, że większość firm dostrzega już wagę ekorozwoju. Te firmy, które nadal nie potrafią znaleźć odpowiedzi, co to oznacza, mogą mieć problemy w średnim okresie.

Na inne „typowe” pytanie, kto czerpie dziś zyski z zielonej technologii, Henzelmann odpowiada, że cały ten przemysł. Obecnie rozwija się on średnio w tempie 6.4% rocznie. Natomiast prognozy są wyborne; do 2020 roku globalny rynek zielonej technologii podwoi wartość, do 3200 mld euro. A to oznacza, że np. niemieckie firmy (w domyśle: przodujące w tej technologii) mają ogromną szansę rozwoju.

Zielona energia coraz więcej kosztuje polskie firmy
Rzeczpospolita 14.05.2010

Polska ma jeden z najdroższych systemów wspierania odnawialnych źródeł energii w Europie. Podwoiły się opłaty za brak zielonej energii w 2009 roku. Z zebranych 800 mln zł na inwestycje wydano tylko 100 mln.
Zakłady energetyczne, które nie wywiązały się w ubiegłym roku z obowiązku sprzedaży zielonej energii, wpłaciły do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej 796 mln zł kar – dwukrotnie więcej niż w 2008 roku. Zgodnie z prawem firmy musiały dostarczyć odbiorcom 8.7% energii z odnawialnych źródeł. Wypełniły tylko dwie trzecie tego obowiązku – informuje „Rzeczpospolita”.
Polska wyda na wsparcie inwestycji w energetykę odnawialną w latach 2007–2013 około 1.3 mld euro z funduszy krajowych i unijnych – zakłada Ministerstwo Gospodarki. To niewiele w porównaniu z innymi państwami UE. Niemcy przeznaczają na ten cel 3.2 mld euro, Wielka Brytania – 2.9 mld euro, Hiszpania – 2.8 mld euro, a Francja – 2.1 mld euro – wylicza amerykańska firma Pew Environment Group.
NFOŚiGW zapowiada zwiększenie pożyczek dla ekologicznych elektrowni. W przyszłym miesiącu ruszy konkurs, którego beneficjenci dostaną 900 mln zł pożyczek z funduszu.

Olkuskie samorządy zabierają się za zarządzanie energią
wnp.pl 13.05.2010

Starostwo powiatowe Olkusz, gmina i miasto Olkusz, miasto Bukowno, gmina Bolesław i gmina Klucze podpisały list intencyjny, w którym deklarują współpracę na rzecz koncepcji stworzenia zintegrowanego systemu zarządzania paliwami i energią w regionie olkuskim.
Starostwo powiatowe Olkusz, gmina i miasto Olkusz, miasto Bukowno, gmina Bolesław i gmina Klucze podpisały list intencyjny, w którym deklarują współpracę na rzecz koncepcji stworzenia zintegrowanego systemu zarządzania paliwami i energią w regionie olkuskim. To przedsięwzięcie ma obejmować bardzo precyzyjny audyt, który będzie się zaczynał od wyspecyfikowania lokalnych źródeł paliw i energii. W oparciu o ten audyt nastąpi ocena jakie źródła wytwarzania i o jakiej mocy można zbudować w oparciu o lokalne zasoby paliw, a następnie w oparciu o moc tych źródeł wydzielona zostanie sieć dystrybucyjna w taki sposób żeby było możliwe w sytuacjach kryzysowych utrzymanie ciągłości zasilania dla podstawowych obiektów.
To porozumienia oznacza, że idea energetyki rozproszonej, czyli budowy niewielkich źródeł mocy zlokalizowanych blisko odbiorców zaczyna wydawać owoce. Olkuski przykład jest tym ciekawszy, że zaangażowały się weń samorządy często oskarżane o to, że w nie prowadzą polityki energetycznej.
- Nie znamy jeszcze odpowiedzi na wszystkie pytania, ale w budowę nowych źródeł mocy mogą indywidualnie zaangażować się na przykład zakłady przemysłowe. Mam też deklaracje, że samorządy mogą otrzymać wsparcie z NFOŚiGW. Będziemy chcieli w oparciu o wspomniany audyt znaleźć środki , żeby sfinansować budowę źródeł mocy wykorzystujących lokalne zasoby paliw. Mam na myśli między innymi biomasę, ścieki i wiatr. Chodzi oczywiście o poprawę bezpieczeństwa zasilania i dostaw energii, ale też o aktywność jednostek administracji terenowej w zarządzaniu energią, kontroli jej poboru, czy we wspólnych jej zakupach - mówi Henryk Kaliś.

Grunwaldzki Center z certyfikatem Green Building
12.05.2010
Zlokalizowany we Wrocławiu Grunwaldzki Center - to pierwszy komercyjny budynek w regionie, a trzeci „zielony” projekt biurowy zrealizowany przez Skanska Property Poland, który uzyskał przyznawany przez Komisję Europejską certyfikat GreenBuilding.

Jest to dobrowolny program Komisji Europejskiej, która rozpoczęła certyfikację nieruchomości w 2005 roku w celu podniesienia poziomu efektywnego wykorzystania energii w budynkach komercyjnych. Certyfikowany budynek musi spełnić warunek niższego zużycia energii o co najmniej 25% w stosunku do norm energetycznych w danym kraju.

Tymczasem badania i analizy wykazały, że Grunwaldzki Center zużywa o około 30% mniej energii niż budynki referencyjne, będąc jednocześnie biurowcem energooszczędnym i przyjaznym dla środowiska naturalnego. Został wyposażony w zaawansowany system zarządzania, który pozwala na efektywne eksploatowanie urządzeń i dostosowanie parametrów wydajności instalacji mechanicznych (HVAC).
Lepsze wykorzystanie energii cieplnej jest realizowane m.in. poprzez zastosowanie systemów skutecznego odzysku ciepła wentylacyjnego do ogrzania dwóch kondygnacji podziemnych, zastosowanie szyb o niskim współczynniku przenikania ciepła, jak również zastosowanie nawilżaczy na każdej kondygnacji, które obniżają koszty uzdatniania powietrza i zapewniają komfort użytkownikom biur. Niskie zużycie energii w Grunwaldzki Center jest wynikiem wprowadzenia rozwiązań technicznych, między innymi takich jak czujniki ruchu sterujące oświetleniem w garażu i pomieszczeniach ogólnodostępnych.

Zielony boom
wnp.pl 10.05.2010

W ciągu najbliższych lat energetyka odnawialna będzie jednym z najszybciej i najdynamiczniej rozwijających się sektorów gospodarki zarówno w Polsce, jak i w całej Europie. Wdrażaniem przyjętego w grudniu 2008 roku Pakietu klimatyczno-energetycznego Unii Europejskiej, a w szczególności nowej Dyrektywy 2009/28/WE o promocji stosowania odnawialnych źródeł energii, oznacza głębokie zmiany w polskiej energetyce i całej gospodarce.
Do 2020 roku w ramach Wspólnoty mają zostać zrealizowane trzy główne cele:
- zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych o 20% w stosunku do roku 1990,
- zwiększenie efektywności wykorzystania energii o 20%,
- osiągnięcie wzrostu do 20% udziału odnawialnych źródeł energii w finalnym bilansie zużycia energii w UE, w tym zwiększenie wykorzystania odnawialnych źródeł energii w transporcie do 10%.
Dodatkowo, by w pełni zrealizować plan dotyczący odnawialnych źródeł energii, Unia Europejska ustaliła dla poszczególnych państw członkowskich krajowe cele w zakresie udziału energii z odnawialnych źródeł w końcowym zużyciu energii brutto (łącznie energii elektrycznej i ciepła oraz paliw transportowych), dla Polski został on wyznaczony na poziomie 15%.
Jednak UE jedynie określa pewne normy, pozostawiając w rękach rządów państw członkowskich sposób ich realizacji, czyli opracowanie, a następnie wdrożenie przez każde państwo krajowego „Planu wykonawczego: Ścieżki rozwoju wykorzystania odnawialnych źródeł energii do 2020 roku”.
Termin opracowania i przekazania do Komisji Europejskiej szczegółowego planu wdrażania dyrektyw unijnych ubiega 30 czerwca 2010, a do końca grudnia rządy muszą wprowadzić zmiany umożliwiające jego realizację. Sześć miesięcy przed ostatecznym terminem przedstawienia „Planu wykonawczego” państwa zobowiązane zostały także do przesłania Komisji Europejskiej prognozy dotyczącej rozwoju odnawialnych źródeł energii.
W prognozie tej rząd polski zdeklarował się, że do 2020 roku udział odnawialnych źródeł wynosił będzie 15.48%, czyli nieco więcej niż jest to wymagane. Największy rozwój energetyki odnawialnej rząd szacuje na lata 2014, 2016 i 2018 każdorazowo o ponad 1.6%. Polska nie przewiduje także do 2020 roku konieczności zakupu odpowiednich udziałów energii odnawialnej spoza kraju, do zrealizowania unijnego celu wystarczający ma być własny potencjał produkcyjny.
Polskim aktem prawnym determinującym rozwój energetyki odnawialnej jest przede wszystkim przyjęta w listopadzie 2009 roku „Polityka Energetyczna Polski do 2030 roku”. Plany wykorzystania odnawialnych zasobów energii w dokumencie zastały wskazane jako działania priorytetowe.
Celem strategicznym polityki państwa jest wspieranie zrównoważonego rozwoju odnawialnych źródeł i uzyskanie zakładanego udziału zielonej energii w zużyciu energii pierwotnej. Podstawowe działania w tym zakresie polegają na wspieraniu produkcji energii elektrycznej oraz energii do miejskich systemów ciepłowniczych i systemów chłodzenia ze źródeł odnawialnych, a także produkcji biopaliw płynnych.
W zakresie wykorzystywania biomasy preferowane będą rozwiązania najbardziej efektywne energetycznie, m.in. z zastosowaniem różnych technik jej zgazowania i przetwarzania na paliwa ciekłe, w szczególności biopaliwa II generacji. Niezwykle istotne będzie także wykorzystanie biogazu pochodzącego z wysypisk śmieci, oczyszczalni ścieków i innych odpadów. Docelowo zakłada się wykorzystanie biomasy przez generację rozproszoną.
W zakresie energetyki wiatrowej przewiduje się jej rozwój zarówno na lądzie, jak i na morzu. Istotny również będzie wzrost wykorzystania energetyki wodnej, zarówno małej skali, jak i większych instalacji, które nie oddziałują w znaczący sposób na środowisko.
Rozwój energii geotermalnej planowany jest poprzez użycie pomp ciepła i bezpośrednie wykorzystanie wód termalnych.
W znacznie większym niż dotychczas stopniu zakłada się wykorzystanie energii promieniowania słonecznego za pośrednictwem kolektorów słonecznych oraz innowacyjnych technologii fotowoltaicznych. Zgodnie z dokumentem, głównymi zadaniami mającymi znaczenie dla rozwoju zielonej energii jest także ograniczenie eksploatacji lasów w celu pozyskania biomasy oraz zrównoważone wykorzystanie obszarów rolniczych na cele odnawialnych źródeł energii, tak by nie doprowadzić do konkurencji pomiędzy energetyką odnawialną i rolnictwem oraz zachować różnorodność biologiczną.
Realizacja tych celów będzie dla Polski nie lada wyzwaniem. Do tej pory tempo wzrostu jest raczej umiarkowane, a energia wyprodukowana z odnawialnych źródeł w Polsce wynosi nieco ponad 7% w bilansie całkowitej zużytej energii. W 2010 roku udział odnawialnych źródeł energii w rządowej prognozie ma wzrosnąć do 9.13%
Boom w sektorze energetyki odnawialnej to trend, który zaobserwować można w całej UE. Według najnowszego raportu Europejskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej, odnawialne źródła energii stanowiły w 2009 roku 61% ogółu zainstalowanych mocy generowania energii elektrycznej.
Najszybciej rozwijającym się źródłem energii odnawialnej była w ubiegłym roku energia wiatrowa (39% ogółu nowego potencjału wobec 35% w roku 2008). 26% nowych mocy produkcyjnych stanowił gaz, a 16% energia słoneczna. Łącznie w roku 2009 według danych Europejskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej wyłączono z użytku więcej elektrowni węglowych i nuklearnych niż uruchomiono, a inwestycje w odnawialne źródła energii przewyższyły nawet te w surowce kopalne i elektrownie atomowe.
Dorównanie rozwojowi zielonej energii w krajach Europy Zachodniej i osiągnięcie poziomu 15% energii z odnawialnych źródeł będzie sporo kosztować polski rząd, inwestorów, a także całe społeczeństwo. Według szacunków opracowanych przez Instytut Energetyki Odnawialnej, rozwój zielonej energii w Polsce pochłonie około 66 mld zł. Zdecydowana większość tych środków pochodzić będzie ze źródeł prywatnych, gdyż spada ryzyko inwestowania w energetykę odnawialną, a rośnie w przypadku inwestycji w konwencjonalną. Tylko największe grupy energetyczne zamierzają na inwestycje w zieloną energetykę przeznaczyć około 20 mld zł.
Polska Grupa Energetyczna planuje wydać na inwestycje około 38.9 mld zł, z czego 8.9 mld zł chce przeznaczyć na budowę odnawialnych źródeł: lądowych i morskich elektrowni wiatrowych, instalacji biogazowych, zakładów utylizacji odpadów komunalnych oraz małych elektrowni wodnych.
Enea planuje zainwestować około 22 mld zł do 2020 roku, z czego około 37%, czyli ponad 8 mld zł, przeznaczy na inwestycje w odnawialne źródła energii i wytwarzanie w kogeneracji.
Tauron na inwestycje w zieloną energię do 2013 roku chce przeznaczyć około 1 mld zł i osiągnięcie łącznie 240 MW mocy z parków wiatrowych do 2012 roku oraz 440 MW do roku 2020.
Widać, że Polska podąża za europejskim trendem rozwijania sektora energetyki wiatrowej, ale na drugim pod miejscu względem liczby inwestycji stoi produkcja energii z biogazu. Biogazownie wytwarzają energię elektryczną, ciepło, a także utylizują odpady. Rząd polski zamierza wesprzeć ten segment odnawialnych źródeł energii poprzez wdrożenie koncepcji programu „Biogazownia w każdej gminie”. Według niego, do roku 2020 w Polsce powinno powstać 2.500 zakładów biogazowych, głównie budowanych przez rolników. Koszty realizacji programu to ponad 20 mld zł. Zamiar inwestowania w biogazownie ma między innymi PGNiG Energia. Firma Kopex, duży podmiot na rynku maszyn dla górnictwa, zapowiada uruchomienie blisko 30 obiektów biogazowych o średniej mocy około 1 MW w całym kraju. Do tego dochodzą mniejsi inwestorzy zainteresowani pojedynczymi instalacjami, a także firmy zagraniczne, które coraz aktywniej przyglądają się całemu sektorowi energetyki odnawialnej.
Atrakcyjne wsparcie dla odnawialnych źródeł energii powoduje, że coraz częściej na projekty w zieloną energię decydują się także firmy nie związane z tym sektorem. Tym samym inwestycje w odnawialne źródła energii, głównie w elektrownie wiatrowe, biogazownie oraz instalacje spalania biomasy, hamują przedsięwzięcia związane z energetyką konwencjonalną.
Według raportu Instytutu Energetyki Odnawialnej, nowa dyrektywa stwarza także szanse na rozwój zielonego ciepła. W efekcie energetyka słoneczna cieplna (a w dalszej perspektywie fotowoltaika) zacznie się bardzo szybko rozwijać. Szacunki Instytutu Energetyki Odnawialnej wskazują, że udział energii słonecznej cieplnej w zużyciu energii ze źródeł odnawialnych w 2020 roku wyniesie ponad 4.4%, a w zużyciu energii finalnej w Polsce ponad 1% .
Sektor energetyki odnawialnej wymaga jednak nie tylko budowania nowych mocy wytwórczych, ale także przyłączenia ich do sieci energetycznej, która w Polsce wymaga natychmiastowej modernizacji.
Upowszechnianie energetyki odnawialnej przyczyni się nie tylko do polepszenia krajowego bezpieczeństwa energetycznego i ochrony środowiska, ale w efekcie zauważalne będą także liczne korzyści ekonomiczne.
Energetyka odnawialna jest dużą szansą na rozwój obszarów wiejskich. Zwiększy się także atrakcyjność turystyczna regionów, które będą mogły promować swój proekologiczny wizerunek.
Inwestycje w odnawialne źródła energii przyczynią się do powstania tysięcy miejsc pracy. Według opracowania „Wizja rozwoju energetyki wiatrowej do 2020 r.”, wydanego przez PSEW, w samym tylko sektorze energetyki wiatrowej prognozowany jest wzrost liczby zatrudnionych z ponad 2.000 osób w 2008 roku do 66.000 w roku 2020.
Rozwój zielonej energetyki będzie kreował także wzrost gospodarczy Polski, a co za tym idzie wzrost dochodów państwa. Dzięki zbliżeniu odbiorcy do źródła wytworzenia energii znacznie zmniejszą się straty i koszty jej przesyłu. Zbliża się czas, gdy dzięki odnawialnym źródłom energii spadną również, w stosunku do energetyki konwencjonalnej, koszty związane z wytworzeniem ciepła i energii elektrycznej. Polska dzięki wykorzystaniu odnawialnych źródeł energii w dużym stopniu uniezależni się od zewnętrznych źródeł paliw kopalnianych, ich cen oraz dostaw z zagranicy.

Dwie nowe duńskie farmy wiatrowe
wnp.pl 07.05.2010

Duńska firma DONG Energy ma zamiar produkować w Polsce energię elektryczną pokrywającą zapotrzebowanie ponad 150.000 gospodarstw. Energia pochodzić będzie z trzech parków wiatrowych.
Pierwszy z nich to już działający park nad Jeziorem Ostrowo. Park ten został oddany do eksploatacji w 2000 roku, a jego moc produkcyjna wynosi 30 MW.
Kolejne dwa to Karnice i Karcino, których inauguracja przewidziana jest na piątek i sobotę.

Na park wiatrowy Karcino składa się 17 turbin wiatrowych firmy Vestas o łącznej mocy produkcyjnej 51 MW, zlokalizowanych na terenie gminy Kołobrzeg. Produkcja parku wiatrowego pozwoli na zaspokojenie potrzeb energetycznych około 60.000 gospodarstw domowych.
Karnice to 13 turbin firmy Siemens o łącznej mocy produkcyjnej 30 MW. Karnice znajdują się na terenie gminy Karnice w północno-wschodniej Polsce. Energia wyprodukowana w tym parku wiatrowym pokryje roczne zapotrzebowanie na energię elektryczną około 45.000 gospodarstw.

Wspieranie rozwoju geotermii
wnp.pl 05.05.2010

Ministerstwo Środowiska przygotowało informację dla przedsiębiorców jak i gdzie inwestować w Polsce w geotermię.
- Wspieranie rozwoju geotermii jako jednego z możliwych do wykorzystania źródeł energii odnawialnej znajduje się wśród priorytetowych zadań Ministra Środowiska. Nie mamy gejzerów jak Islandia, ale budowa geologiczna Polski stwarza możliwości wykorzystywania wód geotermalnych - mówi dr Henryk Jacek Jezierski, Główny Geolog Kraju, podsekretarz stanu w Ministerstwie Środowiska.
Duże zainteresowanie inwestorów, szczególnie działających na skalę lokalną, poszukiwaniem, rozpoznawaniem i wydobywaniem wód termalnych w ostatnich latach, wskazuje na potencjalne możliwości rozwoju tej przyjaznej dla środowiska gałęzi energetyki. Wychodząc naprzeciw wzrastającemu zainteresowaniu energetyką geotermalną, Ministerstwo Środowiska przygotowało pakiet informacji dla przedsiębiorców planujących tego typu inwestycje, tworząc stronę internetową poświęconą tej problematyce.
Przygotowana strona internetowa zawiera m.in. informacje, które przedstawiają dotychczasowe osiągnięcia w rozpoznaniu możliwości wykorzystania wód termalnych w Polsce; prezentują w przyjazny sposób przepisy dotyczące geotermii, obowiązujące w polskim prawie oraz przejrzyście opisują ścieżki postępowania w celu prowadzenia działalności gospodarczej związanej z geotermią. Informacje resortu środowiska przedstawiają także możliwości uzyskania dofinansowania przedsięwzięć geotermalnych oraz wskazują kierunki dalszych działań Ministra Środowiska mających na celu pobudzenie działalności gospodarczej w zakresie geotermii.
Obecnie obowiązują 22 koncesje Ministra Środowiska na poszukiwanie i rozpoznawanie złóż wód termalnych oraz 8 koncesji na ich wydobywanie. W Polsce funkcjonuje 5 geotermalnych zakładów ciepłowniczych: Bańska Niżna, Mszczonów, Pyrzyce, Stargard Szczeciński oraz Uniejów.
Od roku 1995 do 2008 ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (uzyskując pozytywną opinię Ministra Środowiska) zostało dofinansowanych 10 przedsięwzięć z zakresu geotermii, na łączną kwotę ok. 35.8 mln zł. W 2009 roku NFOŚiGW, przyznał kolejne 2 dotacje na inwestycje geotermalne dla Poddębic i Kleszczowa, w kwocie około 9 mln zł.

Technologie ekologiczne w budownictwie
wnp.pl 30.04.2010

Od pewnego czasu jesteśmy zasypywani gradem haseł, których główna idea zawiera się w słowie „ekologiczne”. Mamy ekologiczne jedzenie, ekologiczne paliwa napędzające samochody, ciągle proponuje się nam ekologiczny styl życia. Ekologiczne technologie stosowane w różnych dziedzinach mogą w znacznej mierze przyczynić się do zwiększenia bezpieczeństwa życia w coraz bardziej zanieczyszczanym środowisku.
Z tych względów bardzo celowe wydają się być m.in. badania nad nowoczesnymi, ekologicznymi rozwiązaniami stosowanymi w budownictwie. Utarło się nawet pojęcie „zielonego budownictwa”, określające stosowanie przez projektantów konstrukcji domów, pozwalających przede wszystkim na obniżenie poziomu energii, wykorzystywanie alternatywnych źródeł jej pozyskiwania, stosowanie ekologicznych, zamiennych wobec tradycyjnych materiałów budowlanych.
- Ciągle rosnące koszty ogrzania domów jednorodzinnych oraz wzrastający stopień negatywnych skutków stosowania tradycyjnych źródeł ogrzewania skłania coraz bardziej do zastanowienia się nad tzw. zielonymi inwestycjami. – mówi Monika Baran specjalista ds. marketingu firmy architektonicznej Archeton. - Niemniej jednak ekologiczne projekty budynków mieszkalnych wymagają specjalnego podejścia, polegającego na odniesieniu się do zapomnianych zasad budownictwa tradycyjnego. Mówią one, iż to otoczenie i bezpośrednie sąsiedztwo są główną determinantą dla projektu budynku. Ważne jest jego usytuowanie, bryła, rozmieszczenie pomieszczeń, kształt, a także użycie do budowy rodzimych, naturalnych materiałów.
Nie ulega wątpliwości, że posiadanie eko-domów staje się swoistego rodzaju modą. Najpopularniejsze są domy budowane w technologii szkieletu drewnianego, przy wykorzystaniu prefabrykatów (około 30% obecnie powstających budynków budowanych jest przy wykorzystaniu prefabrykatów). Pozwala to na szybki montaż, co sprawia, że czas realizacji inwestycji budowlanej może wynieść nawet do 3 miesięcy. Energooszczędność budynku koniecznie trzeba uwzględnić już w projekcie. Ważne jest zarówno usytuowanie budynku na działce, bryła budynku, planowany układ pomieszczeń, a także izolacja okien i drzwi, system ogrzewania, system wentylacyjny oraz ciepłochronność przegród budowlanych. To wszystko po to, by straty ciepła były mniejsze, a jego eksploatacja tańsza.
Redukcja kosztów utrzymania w budynkach ekologicznych może sięgnąć 25-50% zużycia energii i 40% zużycia wody. Ponadto obiekty wybudowane przy wykorzystaniu ekologicznych materiałów są po prostu zdrowsze dla ich użytkowników, co wynika z badań Unii Europejskiej.
- Jak widzimy warto zainwestować w ekologię już na początkowym etapie budowy obiektu, bowiem duży wkład finansowy, jaki trzeba włożyć w budowę eko-domu, z każdym rokiem jego użytkowania będzie się zwracał. – dodaje Monika Baran specjalista ds. marketingu firmy architektonicznej Archeton.
Ciekawym przykładem ekologicznego budownictwa jest Adobe Brick Building – budynek zbudowany przez jednego z afgańskich inżynierów przy wykorzystaniu wszelkich, dostępnych, lokalnych materiałów (co też sprawiło, że koszty jego wybudowania były drastycznie niskie). Bądź też najbardziej ekologiczny biurowiec świata we francuskim Dijon, wypełniony po brzegi przyjazną środowisku technologią, emitujący kilka razy mniej gazów cieplarnianych niż tradycyjny budynek.
W celu promowania i ciągłego podkreślania idei zielonego budownictwa w 1993 roku powołano do życia system certyfikacji dla inwestycji określanych jako przykłady architektury zrównoważonego rozwoju LEED (The Leadership in Energy and Environmental Design). Posiadanie takiego certyfikatu jest dowodem, iż dany obiekt w pełni może zasługiwać na miano przyjaznego środowisku, a co za tym idzie, może oficjalnie być nazywanym „zielonym budynkiem”. Jednak nie jest to takie łatwe bowiem określony obiekt musi zostać poddany skrupulatnej ocenie Rady Zielonego Budownictwa pod względem sześciu kryteriów, do których zaliczamy takie kwestie jak: bezpieczeństwo dla środowiska, wydajność zużycia wody, zużycie energii, materiały i zasoby naturalne, proekologiczność wnętrza obiektu oraz innowacyjność i rozwiązania projektowe. W zależności od ilości uzyskanych punktów w każdej z wyżej wymienionych kategorii można mówić o srebrnym, złotym lub platynowym certyfikacie LEED.W Polsce mamy nieliczne przykłady budynków, mogących poszczycić się tym certyfikatem. Warto tu wspomnieć o biurowcu Deloitte House w Warszawie (srebrny certyfikat) czy oddziale Deutsche Bank PBC również w Warszawie.
Ekologiczne budownictwo leży również w obszarze troski Unii Europejskiej, która podkreśla potrzebę niwelowania zjawiska „ubóstwa energetycznego”, mającego miejsce wtedy, gdy rodzina wydaje ponad 10% swoich dochodów na rachunki za ogrzewanie domu lub też, gdy w ogóle nie ma na to środków. Instytucje europejskie zapewniają wsparcie finansowe dla przedsiębiorców, pragnących budować ekologicznie, pochodzące z Funduszu Efektywności Energetycznej i Energii Odnawialnej czy ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Unia Europejska przewiduje obniżenie zużycia energii pierwotnej o 20% w 2020 roku przy jednoczesnym zwiększeniu efektywności energetycznej budynków między innymi poprzez zobowiązanie państw członkowskich do tego, aby każdy nowo powstały budynek wykazywał niski bądź zerowy poziom zużycia energii.
Nim się obejrzymy, powstaną całe miasta ekologicznych obiektów – zielone miasta – gdzie życie będzie o wiele bardziej przyjazne niż obecnie.

Ponad 175 mln zł na infrastrukturę energetyczną przyjazną środowisku i efektywność energetyczną na Podkarpaciu
28.04.2010

Zarząd Województwa Podkarpackiego rozdzielił ponad 175 mln zł na projekty z zakresu infrastruktury energetycznej, w tym na termomodernizacje.
Pieniądze rozdzielono w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko na lata 2007-2013 Priorytet IX pod nazwą „Infrastruktura energetyczna przyjazna środowisku i efektywność energetyczna”.
Początkowo na nabór w ramach działania 2.2 Infrastruktura energetyczna Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podkarpackiego zarząd województwa zaplanował kwotę 137 612 432.91 złotych. Widząc ogromne potrzeby, szczególnie w obszarze termomodernizacji zadecydował o przeznaczeniu dodatkowych środków na ten nabór wniosków. Ta dodatkowa kwota to ponad 38 milionów złotych.
Dzięki tej decyzji Zarząd Województwa Podkarpackiego wybrał do dofinansowania wszystkie projekty, które pozytywnie przeszły ocenę merytoryczną. Wsparcie otrzyma 115 projektów na łączną kwotę dofinansowania 175 842 650.87 zł.

Kolejna zmiana terminu rozpoczęcia naboru wniosków w ramach RPO WM - Działanie 4.3 „Ochrona powietrza, energetyka”
28.04.2010

Mazowiecka Jednostka Wdrażania Programów Unijnych poinformowała o przesunięciu terminu rozpoczęcia naboru wniosków w ramach Działania 4.3. Ochrona powietrza, energetyka.
Pierwotnie nabór miał rozpocząć się w maju 2010 r. Zgodnie z przyjętą Uchwałą Zarządu Województwa Mazowieckiego oraz aktualnym harmonogramem naborów wniosków z wykorzystaniem alokacji na rok 2010, planowanym terminem rozpoczęcia naboru wniosków jest wrzesień 2010 roku.

Efektywność energetyczna – kiedy ostrzejsze wymagania dla budownictwa?
27.04.2010

Czy ogromny problemem społeczno-polityczny, jakim jest brak mieszkań w Polsce, przesłania racjonalne działania na rzecz redukcji przez budownictwo zużycia energii oraz pośrednio ograniczania emisji CO2? - pyta część budowlańców i ekologów. Wszystko jest pod kontrolą – zapewnia strona rządowa.
Mamy jedne z najłagodniejszych w Europie warunków technicznych dotyczących współczynników przenikania ciepła przegród budowlanych lub – traktowanych alternatywnie – warunków łącznego zużycia energii na metr kwadratowy - mówił Dariusz Koc z Krajowej Agencji Poszanowania Energii podczas debaty „Jak poprawić efektywność energetyczną polskiego budownictwa”. Skutkiem takiego podejścia jest to, że nasze przepisy dopuszczają dla budynku jednorodzinnego o powierzchni 220 m2 poziom zużycia energii na poziomie 120÷140 kWh/(m2rok), podczas gdy w Danii jest to 80 kWh/(m2rok).
- Brakuje też upowszechniania wiedzy i świadomości znaczenia wyboru technologii, podobnie jak tego, że zmniejszenie opłat za energię w mieszkaniu o dobrym współczynniku przenikania jest tańsze, niż płacenie rat kredytu za nieco wyższy koszt inwestycji - stwierdził Koc. - Tymczasem resort infrastruktury zakłada, że wybór technologii jest sprawą w pełni dobrowolną inwestora.
Zdaniem Ludomira Dudy, członka rady programowej Zielonego Instytutu, w toku 50 poprawek do Prawa budowlanego i zmieniających się rozporządzeń MI, stępiono wręcz ostrość wymagań. Wobec budownictwa jednorodzinnego stosuje się uproszczone zasady ich stosowania. Brakuje też egzekucji przepisów, podobnie jak systemu zachęt i preferencji w stosowaniu rozwiązań poprawiających efektywność energetyczną budownictwa.
Według wiceministra infrastruktury Olgierda Dziekońskiego, resort przygotowuje nowe rozporządzenie w sprawie określenia warunków technicznych w budownictwie. Prace te wstrzymują jednak zmiany na poziomie unijnym. Komisja Europejska opóźniła publikację nowej dyrektywy, zalecającej między innymi zasady wdrażania nowych przepisów i obowiązku posiadania certyfikatów przez nowe budynki. Zbiega się to z przygotowywanym krajowym planem na rzecz efektywności budownictwa, który ma z kolei określić pojęcie budynku blisko zeroenergetycznego.
- Naszą intencja nie jest więc spowolnienie zaleceń dyrektywy – podkreślił wiceminister. Z jego wypowiedzi wynika, że MI przyjmie zalecenia, aby z końcem 2018 roku nowo wznoszone obiekty użyteczności publicznej spełniały kryteria „budynek blisko zera,” a podobne kryteria dla budynków mieszkaniowych zaczęły obowiązywać w roku 2020. Zależy to jednak między innymi od wykazania efektu oszczędności dla gospodarstw domowych. Ogłoszony w 2009 roku przetarg na opracowanie kompleksowej analizy, mającej wykazać taką efektywność, nie doszedł jednak do skutku.
- Spośród kilkunastu zagadnień do opracowania, w przypadku trzech nie zgłosił się ani jeden instytut lub zespół autorów - powiedział Marek Kaproń, dyrektor Instytutu Techniki Budowlanej. Dowodzi to nie tyle braku fachowców w kraju, co istotnych podziałów w środowisku i rozbieżnych niekiedy stanowisk w tej samej kwestii.

Duńskie i Polskie doświadczenia w tworzeniu koncepcji zrównoważonego rozwoju
26.04.2010

W dniu dzisiejszym w siedzibie Stowarzyszenia Architektów Polskich SARP odbyła się konferencja Duńskie i Polskie doświadczenia w tworzeniu koncepcji zrównoważonego rozwoju, towarzysząca prezentacji duńskiej wystawy architektury „Building Sustainable Communities”.
Wystawa, zaprezentowana już w Berlinie, Sztokholmie, Kopenhadze i Abu Dhabi, ukazuje prace i pomysły 29 duńskich architektów i inżynierów, a także przybliża obraz ich odpowiedzialności w budowaniu zrównoważonego rozwoju społeczności. Wystawa pokazuje przykłady rozwiązań architektonicznych w projektowaniu krajobrazu miejskiego i budynków, zgodnych z wizją nowoczesnego stylu życia i efektywności energetycznej.

Na konferencji przedstawione zostały duńskie i polskie doświadczenia w architekturze i urbanistyce, z uwzględnieniem roli społeczeństwa w tworzeniu idei zrównoważonego rozwoju.
Oficjalnego otwarcia konferencji dokonali Hans Michael Ko-foed-Hansen Ambasador Danii w Polsce oraz Olgierd Dziekoński, Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Infrastruktury.
Wśród głównych prelegentów znaleźli się profesor Jan Gehl, znany urbanista i autor podręcznika na temat zrównoważonego rozwoju oraz Jan Christiansen architekt miasta Kopenhagi.
Konferencja zorganizowana została pod patronatem polskiego Ministerstwa Infrastruktury i UN HABITAT Warszawa oraz Stowarzyszenia Architektów Polskich oraz Stowarzyszenia Gmin Polska Sieć „Energie Cités”.

Odbiorcy energii zapłacą za ustawę o efektywności energetycznej
wnp.pl 22.04.2010

Rozwiązania w ustawie o efektywności energetycznej powinny być jak najbardziej efektywne, a nie skomplikowane. Za tę ustawę zapłacą odbiorcy energii. To opinia dr Filipa Elżanowskiego z kancelarii prawnej A. Horyńska & Wspólnicy, eksperta Forum Odbiorców Energii Elektrycznej i Gazu.

Przeciągają się prace nad projektem ustawy o efektywności energetycznej. Jak projekt ustawy oceniają przemysłowi odbiorcy energii?
W trakcie prac nad projektem ustawy Forum Odbiorców Energii Elektrycznej i Gazu przedkładało postulaty zmiany modelu organizacji systemu wspierania efektywności energetycznej. Chcemy, aby rozwiązania przewidziane w ustawie były jak najbardziej efektywne, a nie były tylko kopiowaniem rozwiązań z innych krajów. W zaproponowanym projekcie pomieszane zostały elementy systemu francuskiego i włoskiego.
Forum Odbiorców Energii Elektrycznej i Gazu proponowało korzystniejsze rozwiązania, gdzie zamiast systemu białych certyfikatów miałby zostać wprowadzony system taryf gwarantowanych (feed in tariff), czyli opłaty dotyczącej efektywności energetycznej, która byłaby zawarta w taryfie. Taryfy zawierające stawki opłat ustalane byłyby przez organ regulacyjny lub zawarte w ustawie i przyznawane określonym uczestnikom rynku energii. W systemie taryf gwarantowanych stawki te zwykle są gwarantowane na dłuższy okres czasu, z reguły 10 do 20 lat. Stosowana jest także tzw. taryfa schodkowa, zgodnie z którą wraz z upływem czasu wsparcie dla danej technologii maleje. Analizując przepisy projektu ustawy pojawia się problem przedsiębiorstw wyłączonych z systemu handlu uprawnieniami do emisji CO2, które na siebie będą musiały wciąć ciężar związany ze wzrostem z efektywności energetycznej. Odbiorcy dziś nie wiedzą na ile cel indykatywny - czyli 9% oszczędności energii do roku 2016 - który zostanie wprowadzony do polskiego ustawodawstwa, będzie celem obligatoryjnym. Pojawiają się wątpliwości, na ile ustawa jest spójna z dyrektywą europejską, która mówi, że trzeba promować efektywność energetyczną i rozwiązania takie jak firmy typu ESCo (Energy Service Companies, firmy usług energetycznych, ofertujące kompleksowe usługi eksperckie w zakresie energetyki, gwarantujące klientom oszczędności energii i zmniejszenie ponoszonych z tego tytułu kosztów). Takich rozwiązań w ustawie brakuje. Nie byliśmy zadowoleni z systemu sankcji zapisanego w projekcie ustawy, który bezpośrednio z dyrektywy nie wypływa.

Panuje opinia, że system białych certyfikatów jest zbyt skomplikowany. Czy może on być prostszy?
Im prostszy jest system, tym tańszy koszt jego obsługi a system jest bardziej efektywny. Wnioskowaliśmy o to, aby system białych certyfikatów był możliwie jak najprostszy, aby droga pieniądza była jak najkrótsza, aby projekty efektywności energetycznej były premiowane w taki sposób, żeby odbiorcom rzeczywiście na tym zależało.
Odbiorcy wielokrotnie zwracali uwagę, że jeżeli w danym roku ktoś nie uzyska promesy przyznania środków w przetargu na efektywność energetyczną, to nie zrobi nic i będzie czekał dopóki ją dostanie. To oznacza, że naturalny mechanizm ekonomicznego wspierania efektywności energetycznej może zostać zablokowany. Ministerstwo Gospodarki chyba zdaje sobie sprawę, że za bardzo zabrnęło w uliczkę białych certyfikatów i powinno wziąć pod uwagę inne rozwiązania.

910 MW farm wiatrowych na koniec 2010 roku?
wnp.pl 21.04.2010

Według szacunków Ministerstwa Gospodarki na koniec 2010 roku moc zainstalowana w turbinach wiatrowych wyniesie 910 MW, co przełoży się na produkcję 1911 GWh energii elektrycznej. Ministerstwo liczy, że w 2020 roku ich moc wyniesie nawet 6.2 tys. MW, a dzięki temu osiągniemy ponad 13.5 tys. GWh produkcji energii elektrycznej.
Z danych Urzędu Regulacji Energetyki moc zainstalowana w energetyce wiatrowej w Polsce na koniec marca 2010 wynosiła około 794 MW.
Jak podkreśla Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej, wśród farm wiatrowych wyróżnić można 13 profesjonalnych projektów o mocy każdego z nich powyżej 5 MW, oraz pojedyncze turbiny lub zespoły kilku turbin o małej mocy rozsiane po całym kraju. Łącznie w Polsce posadowionych jest 300 koncesjonowanych źródeł wiatrowych.
Według PSEW nasycenie elektrowniami wiatrowymi w Polsce należy do najniższych w Europie. Moc zainstalowana w energetyce wiatrowej na mieszkańca, to 0.012 kW, a na km2 obszaru lądowego przypada 1.44 kW.

Jak podzielić dodatkowe miliony z unijnego budżetu?
wyborcza.biz 21.04.2010

Komisja Europejska przygotowała miłą niespodziankę dla Polski i jej południowych sąsiadów. W nagrodę za dobre wyniki gospodarcze w ostatnich latach Polska, Czechy i Słowacja dostaną z budżetu unijnego dodatkowy miliard euro - poinformowała w poniedziałek.
Większość tej sumy, bo aż 633 mln euro dostanie Polska, największa gospodarka w regionie. Rząd już zastanawia się, na co wyda te pieniądze. Jest to dodatkowe 633 mln euro do podziału na trzy lata (2011÷13). I na razie Komisja Europejska deklaruje, że rządy będą miały swobodę w podziale tych pieniędzy.
Ministerstwo Rozwoju Regionalnego zapowiada, że do końca kwietnia jej resort przygotuje szczegółowy plan wydania tych pieniędzy. Większość środków ma być przeznaczona na inwestycje. W grę wchodzi program operacyjny Innowacyjna Gospodarka (PO IG), zwłaszcza te jego części, w których pieniądze bardzo szybko się skończyły. Część ma być przeznaczona na inwestycje w ochronę środowiska, między innymi na dotacje termomodernizacyjne, gdzie fundusze unijne już się wyczerpały.
Przedsiębiorcom przydałoby się dofinansowanie z Unii innowacyjnych inwestycji np. w zakup nowych linii produkcyjnych, nowego sprzętu, oprogramowania itp. („Działanie 4.4 PO IG”). Zarezerwowanymi na ten cel 1.42 mld euro (5.52 mld zł) unijnych dotacji już dawno obdzielono przedsiębiorców. Jednak wielu odesłano z kwitkiem. Wartość pozytywnie ocenionych wniosków o dotacje przekroczyła 5.9 mld zł.
Eksperci podpowiadają także inne cele. - Problem z działaniem PO IG 4.4 jest taki, że dawane w nim dotacje niekoniecznie tworzą nowe miejsca pracy. Owszem, wzrasta efektywność firm, ale zatrudnienie niekoniecznie - twierdzi Jerzy Kwieciński, były wiceminister rozwoju regionalnego, prezes fundacji Europejskie Centrum Przedsiębiorczości i ekspert BCC. - Proponowałabym, żeby dodatkowe pieniądze przydzielić do tych funduszy strukturalnych, które finansują proinnowacyjne badania naukowe dla przedsiębiorców. Albo dorzucić je do tej części programu operacyjnego Kapitał Ludzki, w której przyznawane są dotacje na uruchomienie własnej działalności gospodarczej - dodaje.

Krajowy Plan Działań na rzecz OZE
wnp.pl 20.04.2010

Według Krajowego Planu Działań na rzecz OZE na 15.5% udział energii ze źródeł odnawialnych w końcowym bilansie zużycia energii w 2020 roku w Polsce składać się będzie w 8.8% ciepłownictwo i chłodnictwo, w 3.8% elektroenergetyka, pozostałe 2.9% stanowić będzie transport. Dokument zostanie udostęniony w najbliższym tygodniu.
Krajowy Plan Działań na rzecz OZE szczegółowo przedstawia ścieżki rozwoju wykorzystania odnawialnych źródeł energii do 2020 roku i jest wypełnieniem unijnej dyrektywy 2009/28/WE, o promocji stosowania odnawialnych źródeł energii.
Dokument został już skierowany do akceptacji kierownictwa resortu i w ciągu najbliższego tygodnia zostanie udostępniony opinii publicznej. Będzie on podstawą do opracowania ustawy o odnawialnych źródłach energii.
Termin opracowania i przekazania do Komisji Europejskiej planu wdrażania dyrektyw unijnych ubiega 30 czerwca 2010 bieżącego roku.

Przestarzałe elektrownie wiatrowe trafiają do Polski
PAP 20.04.2010

Najlepsze lokalizacje dla siłowni wiatrowych w Polsce zajmują przestarzałe elektrownie wiatrowe mocy 500÷700 kW sprowadzane z Niemiec i Danii. Dotyczy to 80% wniosków o przyłączenie do sieci. To opinia prezesa Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej Jarosława Mroczka. Spowoduje to, że w miejscach efektywnych energetycznie będzie wykorzystywany sprzęt przestarzały technologicznie.
W 2000 roku w krajowych elektrowniach wiatrowych wytwarzano niecałe 20 MW energii elektrycznej, do 2007 roku było to ponad 300 MW, zaś do 2009 roku – ponad 660 MW.
W bilansie załączonym do „Polityki energetycznej” założono 6000 MW energii elektrycznej z wiatru w 2020 roku.
PSE Operator i dystrybutorzy przeżywają nawał nowych wniosków oraz dokumentów uzupełniających „stare” wnioski w związku ze zmianą wymagań dla wnioskodawców chcących przyłączyć elektrownię wiatrową do sieci energetycznej. Do września wszystkie „stare” wnioski o przyłączenie nowych mocy do sieci muszą być uzupełnione o wyrys z planu zagospodarowania, musi być też wpłacona zaliczka. Zmiany mają na celu zlikwidowanie handlu przydzielonymi warunkami przyłączeniowymi. Inwestor ubiegający się o przyłączenie wiatraka do sieci elektroenergetycznej o napięciu wyższym niż 1 kV musi wnieść zaliczkę w wysokości 30 zł za każdy kilowat mocy przyłączeniowej. Zaliczkę trzeba wpłacić do 7 dni od złożenia wniosku o określenie warunków przyłączenia.
Prezes Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej uważa, że potrzebne są duże zmiany legislacyjne, żeby umożliwić powstawanie bardziej farm wiatrowych na morzu.

Działania na rzecz podnoszenia efektywności energetycznej
19.04.2010

Do 2013 roku na poprawę zarządzania energią w 3.000 budynków użyteczności publicznej Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej przeznaczył 3 mld zł, z czego 30% będą stanowiły dotacje, a 60% – 15-letnie pożyczki.
Kolejny program o wartości 1,5 mld zł, który ruszy za rok i również dedykowany będzie efektywnemu wykorzystaniu energii, ale tym razem w przedsiębiorstwach. Chodzi między innymi o ograniczanie strat energii w systemach dystrybucji ciepła, modernizację węzłów cieplnych oraz zastępowanie lokalnych kotłowni sieciami ciepłowniczymi. NFOSiGW pracuje także nad programem oszczędnego zarządzania energią. Z inicjatywy prezesa Urzędu Regulacji Energetyki, wraz z Urzędem Komunikacji Elektronicznej i Agencją Rozwoju Przemysłu, NFOSiGW uruchomił ostatnio zespół roboczy, który podejmie pracę nad finansowaniem inteligentnych sieci energetycznych.
Inteligentne sterowanie siecią integruje działania wytwórców, dystrybutorów oraz odbiorców energii elektrycznej. Zapewnia optymalizację i niezawodność zasilania, poprawia jakość dystrybucji energii.
Inteligentna sieć to system energetyczny, który sprawdza się już w wielu krajach. W Polsce Energa realizuje pilotażowy program instalowania inteligentnych liczników, które w trybie ciągłym mierzą pobór energii i analizują reguły, jakimi rządzi się popyt na nią. Również PSE Operator uruchomił dwuletni program mający na celu przygotowanie się do wprowadzenia inteligentnego zarządzania siecią. Duże zainteresowanie podobnymi rozwiązaniami wykazują RWE Polska na rynku stołecznym oraz Vattenfall na Śląsku. Dla podmiotów, które prowadzą dystrybucję energii, jest to metoda na zoptymalizowanie swojej działalności biznesowej.
W przygotowywanej obecnie ustawie o efektywności energetycznej Ministerstwo Gospodarki wskazuje NFOŚiGW jako podmiot, który będzie gromadził opłaty z tytułu białych certyfikatów, czyli opłaty za nie wywiązanie się instytucji i firm z ustawowego obowiązku oszczędnego użytkowania energii. NFOŚiGW będzie wspierał finansowo inwestycje stawiające sobie za cel podnoszenie efektywności energetycznej.
Istnieje ścisła zależność między podnoszeniem efektywności energetycznej przez przedsiębiorstwa a osiąganiem przez nie lepszych wyników finansowych i neutralizowaniem szkodliwego oddziaływania na środowisko. Redukcja niszczącego wpływu firmy na środowisko nie musi być wyłącznie kosztem, może być metodą na podnoszenie konkurencyjności.

Certyfikowane etykiety węglowe dla Cemexu
wnp.pl 16.04.2010

Brytyjski oddział Cemeksu jest pierwszą firmą cementową na świecie, która zapewnia certyfikowane etykiety węglowe dla swojego cementu.
Wykorzystywane są Etykiety Redukcji Emisji CO2, jakie wprowadziła organizacja Carbon Trust. Etykieta będzie informowała o ilości CO2 wytwarzanego przez cementy grupy Cemex w Wielkiej Brytanii. Ślad węglowy mierzony jest ilością dwutlenku węgla i innych gazów cieplarnianych w całym życiu cementu, który obejmuje wydobycie surowców, produkcję, dystrybucję, wykorzystanie przez klientów oraz utylizację na końcu okresu użytkowania.
Ślad węglowy certyfikowany jest według PAS2050 – pierwszej nory międzynarodowej służącej do mierzenia śladu węglowego wyrobów i usług. Jej opracowywanie było nadzorowane przez niezależną grupę sterującą, złożoną z przedstawicieli organizacji pozarządowych, środowisk akademickich, biznesu oraz rządów.
Brytyjski oddział Cemeksu otrzymał również certyfikację według Normy Ramowej Building Research Establishment (BRE) dla Odpowiedzialnego Pozyskiwania Wyrobów Budowlanych - BES6001. Oddział ten obejmuje trzy zakłady cementowe w: Rugby (Warwickshire), South Ferriby (North Lincolnshire) oraz Tilbury (Essex).

Budynek DNV w Gdyni w European Green Building Programme
16.04.2010

Uznano, że budynek DNV w Gdyni przy ul. Łużyckiej spełnia kryteria efektywności energetycznej budynków zakwalifikowanych do Europena Green Building Programme. W Europie jest około 200 budynków należących do tego programu.
Aby uzyskać status partnera European Green Building Programme należy:
- przeprowadzić audyt energetyczny budynku,
- opracować plan działań mających na celu zwiększenie efektywności energetycznej budynku,
- wypełnić stosowną dokumentacją.
Uzyskanie statusu partnera wymaga wykazania, że zapotrzebowanie budynku na energię pierwotną jest co najmniej o 25% niższe niż dla budynku referencyjnego.
Dokumentem potwierdzającym spełnienie wymagań w przypadku budynku DVN jest świadectwo charakterystyki energetycznej, w którym stwierdzono, że zapotrzebowanie budynku na energię pierwotną jest o około 29% niższe niż w przypadku budynku referencyjnego.
Szacuje się, że oznacza to zmniejszenie kosztów eksploatacji budynku o około 100.000 zł rocznie, zaś sam koszt audytu energetycznego zwróci się w pierwszym roku po wprowadzeniu usprawnień.

Półprzewodniki cienkowarstwowe w systemach ogniwach fotowoltaicznych
wnp.pl 13.04.2010

Główną barierą w upowszechnieniu technik solarnych jest wysoki koszt energii elektrycznej wytwarzanej przez systemy PV.
Podstawowym celem działalności firm innowacyjnych jest osiągnięcie tzw. „parytetu sieciowego”, czyli sprawienie, aby koszt energii elektrycznej wytwarzanej przez systemy oparte na ogniwach fotowoltaicznych był nie wyższy niż cena płacona przez konsumenta za energię elektryczną z sieci. Aby osiągnąć ten cel, niezbędne jest obniżenie kosztów produkcji paneli słonecznych oraz innych istotnych elementów systemu.
W najbliższym czasie w regionach o dużym nasłonecznieniu największą szansę na uzyskanie parytetu sieciowego dają technologie oparte na cienkowarstwowych półprzewodnikach CdTe (tellurek kadmu) i CIGS (połączenie miedzi, indu, galu i (di)selenku). Oczekuje się, że systemy fotowoltaiczne w takich krajach, jak Hiszpania, osiągną parytet sieciowy około 2015 roku.
Istotnym elementem obniżania kosztów energii elektrycznej wytwarzanej przy użyciu ogniw fotowoltaicznych jest też obniżanie kosztów całego systemu. Oznacza to, że analizowane muszą być nie tylko koszty materiałowe paneli półprzewodnikowych, lecz także koszty pozostałych elementów, takich jak elektronika, okablowanie, połączenia.
Klasyczna technologia z krzemowymi ogniwami fotowoltaicznymi, polega na wytwarzaniu dużych kryształów półprzewodnikowych, które następnie są cięte na cienkie plasterki.
Technologia cienkowarstwowych ogniw słonecznych umożliwia nakładanie półprzewodników na duże powierzchnie w jednej operacji. Dzięki temu produkcja takich ogniw jest tańsza. Ponadto, możliwe jest użycie elastycznego podłoża, co może pozwolić na zastosowanie procesu powlekania w systemie ciągłym, co oznacza zwiększenie szybkości produkcji i kolejne obniżenie kosztów.
Oprócz tego elastyczne podłoże pozwala na kształtowanie modułów fotowoltaicznych na różne sposoby, czyli jest korzystne w przypadku większej integracji z budynkiem. Jednocześnie moduły oparte na cienkowarstwowych ogniwach słonecznych działają lepiej niż klasyczne systemy krzemowe w przypadku światła rozproszonego, a także są mniej wrażliwe na wyższe temperatury, przy których systemy oparte na innych technologiach fotowoltaicznych tracą moc.
Technologia cienkowarstwowych półprzewodników powinna wpłynąć na upowszechnienie systemów fotowoltaicznych również w krajach o niskim nasłonecznieniu, takich jak Polska. Nastąpi to jednak znacznie później niż w przypadku państw Europy Południowej.

Energooszczędne budynki w dzielnicy Favoriten w Wiedniu
wnp.pl 08.04.2010

Wzrastające koszty energii oraz zaostrzone przepisy prawa budowlanego w kwestii energooszczędnych budynków powodują, że niektóre innowacyjne pomysły architektów są niezwykle trudne lub wręcz niemożliwe do zrealizowania. Pojawiają się jednak nowe technologie, które umożliwiają realizację śmiałych pomysłów architektów nie obniżając efektywności energetycznej budynku.
Przykładem energooszczędnej inwestycji o niebanalnej architekturze jest kompleks nowoczesnych bloków zlokalizowanych w prestiżowej dzielnicy mieszkalnej Favoriten w Wiedniu. Budynki, zaprojektowane przez biuro architektoniczne Rüdiger Lainer + Partner, wyróżniają się między innymi wychodzącymi daleko na zewnątrz dużymi balkonami, rozmieszczonymi w nietypowym układzie.
Kompleks składa się z czterech, przekręconych względem siebie bloków mieszkalnych, które posiadają od 6 do 11 pięter. Na obszarze 10.000 m2 mieści się łącznie 250 komfortowych mieszkań o powierzchni od 55 do 120 m2. Pod kompleksem znajdują się piwnice oraz 254 miejsca parkingowe. Wszyscy mieszkańcy bloków mają dostęp do terenów rekreacyjnych, placów zabaw dla dzieci czy sauny na dachu. Cały kompleks jest określany mianem domu niskoenergetycznego.
Wyróżnikiem inwestycji w dzielnicy Favoriten są budynki o zaskakujących kształtach i intensywnych kolorach elewacji zewnętrznych. W kompleksie mieszkalnym granice między poszczególnymi budynkami tworzą tarasy, wcięcia i wystające werandy. Taka koncepcja, mimo dość gęsto ulokowanej zabudowy, oferuje mieszkańcom dużą swobodę, przestrzeń i nasłonecznienie. Rüdiger Lainer z biura architektonicznego Rüdiger Lainer + Partner wyjaśnia, że budynki zostały zaplanowane w ten sposób, by światło słoneczne dochodziło wszędzie przez co najmniej dwie – trzy godziny w ciągu dnia. Świadomie zrezygnowano z głębokich traktów, które rzucają cień.
Jednak tak nowatorska konstrukcja poszczególnych budynków okazała się sporym wyzwaniem. Wszystkie mają bowiem różną wysokość i kształt. Niektóre mieszkania przechodzą przez dwie kondygnacje, inne z kolei mają pokoje wyższe niż pozostałe. Jednak jednym z największych wyzwań okazała się konstrukcja obszernych balkonów i werand, które mają nawet do 3 m głębokości i 3 m szerokości.
Aby zrealizować projekt okazałych, a przy tym energooszczędnych i eleganckich balkonów i werand, do ich budowy zostały użyte łączniki termoizolacyjne Schöck Isokorb, znacznie redukujące wpływ mostków termicznych. Ponieważ łącznik jest wbudowany pomiędzy płytę balkonu a ścianę budynku, zapewnia całkowicie niewidoczne, eleganckie ocieplenie w przeciwieństwie do balkonów obłożonych grubą warstwą izolacji. Jednocześnie Schöck Isokorb pełni rolę elementu nośnego budowli, dzięki czemu możliwe było stworzenie tak obszernych, wychodzących daleko na zewnątrz balkonów w kompleksie w Wiedniu.
Jak zapewnia firma Schöck zastosowanie jej łączników w balkonach pozwala także na uniknięcie wielu niekorzystnych zjawisk, takich jak nadmierne straty ciepła, zawilgocone i zagrzybione ściany, czy rysy betonu wynikające ze skurczu i rozszerzalności na połączeniu płyty balkonowej i stropowej.
Projekt firmy Rüdiger Lainer + Partner został wyróżniony prestiżową Złotą Nagrodą w konkursie „best architects 10” w 2009 roku. Wyróżnienie to jest przyznawane przez niezależne jury najlepszym architektom z krajów niemieckojęzycznych.

300 mln zł dotacji na kolektory słoneczne z NFOŚiGW
wnp.pl 07.04.2010

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej uruchomił kolejną część programu dla przedsięwzięć w zakresie odnawialnych źródeł energii i obiektów wysokosprawnej kogeneracji. Tym samym możliwym stało się otrzymanie dotacji na zakup i montaż kolektorów słonecznych przez osoby fizyczne i wspólnoty mieszkaniowe. Proponowany przez NFOŚiGW budżet na ten cel wynosi 300 mln zł na lata 2010÷2014.
NFOŚiGW na zakup i montaż kolektorów słonecznych przeznaczy 300 mln zł w formie dotacji, z czego w latach 2010÷2012 200 mln zł, a pozostałe 100 mln zł w latach 2013÷2014. Narodowy Fundusz szacuje także, że dzięki programowi uda się zainstalować kolektory słoneczne o powierzchni 200 000 m2, wyprodukować 356 000 GJ/rok energii cieplnej i tym samym ograniczyć emisję CO2 o około 35 600 ton rocznie.
Dofinansowanie będzie posiadało formę dotacji do częściowej spłaty kapitału kredytu bankowego. Jego wysokość może osiągnąć do 45% kapitału kredytu wykorzystanego na sfinansowanie kosztów kwalifikowanych przedsięwzięcia.
Jednostkowy koszt kwalifikowany nie może przekroczyć 2500zł/m2 powierzchni całkowitej kolektora słonecznego. Dodatkowo wielkość dotacji zależy od sposobu użytkowania budynku. W przypadku, gdy określony procent powierzchni użytkowany jest na działalność gospodarczą, koszty kwalifikowane są pomniejszane o ten procent. Maksymalny udział powierzchni użytkowanej gospodarczo nie może przekroczyć 50%.
Beneficjentami programu są osoby fizyczne i wspólnoty mieszkaniowe. Z powyższych kategorii wyłączono osoby podłączone do miejskiej sieci cieplnej do podgrzewania wody lub zasilania centralnego ogrzewania. Dotacja wypłacana jest po potwierdzeniu przez bank zrealizowania umowy i osiągnięcia efektu ekologicznego.

780 mln zł na termomodernizację budynków użyteczności publicznej
06.04.2010

Pod koniec marca ruszył nabór wniosków na dofinansowanie przedsięwzięć termomodernizacyjnych w ramach I konkursu programu priorytetowego Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej pn. „System Zielonych Inwestycji- Zarządzanie energią w budynkach użyteczności publicznej”.
Na wsparcie finansowe inwestycji polegających na termomodernizacji budynków użyteczności publicznej Narodowy Fundusz przeznaczył 780 mln zł, w tym 260 mln zł w formie dotacji oraz 520 mln zł na pożyczki.
Zakres termomodernizacji obejmuje zmianę wyposażenia obiektów w urządzenia o najwyższych, uzasadnionych ekonomicznie standardach efektywności energetycznej związanych bezpośrednio z prowadzoną termomodernizacją obiektów w szczególności: ocieplenie obiektu, wymiana okien i drzwi zewnętrznych, przebudowa systemów grzewczych (wraz z wymianą źródła ciepła), wymiana systemów wentylacji i klimatyzacji, przygotowanie dokumentacji technicznej dla przedsięwzięcia, systemy zarządzania energią w budynkach, wykorzystanie technologii odnawialnych źródeł energii, oraz dodatkowo wymiana oświetlania wewnętrznego na energooszczędne, jako zadanie realizowane równolegle z termomodernizacją.
Dofinansowanie mogą uzyskać jednostki samorządu terytorialnego oraz ich związki, podmioty świadczące usługi publiczne w ramach realizacji obowiązków własnych jednostek samorządu terytorialnego nie będące przedsiębiorcami, Ochotnicza Straż Pożarna, szkoły wyższe oraz instytuty badawcze, samodzielne publiczne i niepubliczne zakłady opieki zdrowotnej, organizacje pozarządowe, kościoły i inne związki wyznaniowe, a także kościelne osoby prawne prowadzące działalność w zakresie ochrony zdrowia, profilaktyki zdrowotnej, rehabilitacji lub pomocy społecznej.
Do końca 2014 roku Narodowy Fundusz planuje przeznaczyć na dofinansowanie przedsięwzięć w ramach programu Zarządzanie energią w budynkach użyteczności publicznej łącznie około 3 miliardów zł.

Świadectwa energetyczne – jaka piękna katastrofa...
24.03.2010

Przytaczamy w całości artykuł zamieszczony na portalu termoportal.pl (podkreślenia nasze)
Jak (nie)działają paszporty energetyczne?
Po co komu świadectwo energetyczne? Żeby nie tylko zmniejszyć zużycie energii, ale i wydatki na nią, a więc - by oszczędzać.
Pomysł z paszportami sam w sobie jest niezły, jednak wielu uparcie wskazuje na niedoskonałości systemu certyfikacji budynków. Tych doszukują się m.in. w graficznym przedstawianiu wyników, w postaci suwaka zamiast bardziej czytelnych klas. Tak naprawdę to jednak drobiazg przy fakcie, że w Polsce certyfikaty energetyczne nijak wpływają na energooszczędność w budownictwie. Innymi słowy, certyfikacja u nas nie działa.
Dlaczego? Prawdopodobnie ustawodawca nie zadbał w pierwszej kolejności o edukację społeczeństwa, a może w ogóle nie przekonał go, że paszporty energetyczne czemuś służą. Powszechnie dominuje bowiem przekonanie, że to niepotrzebny wydatek, ukryty podatek od nieruchomości itp. Trudno zresztą się dziwić takim opiniom, skoro w praktyce certyfikat energetyczny jest jedynie kolejnym kosztownym świstkiem w kolekcji dokumentów. Wbrew szumnym zapowiedziom ministerstwa infrastruktury, póki co w żaden sposób nie wpływa na cenę nieruchomości. A skoro nie jest czynnikiem wartościującym, traci na znaczeniu.
Jak więc przekonać do certyfikacji? Tłumacząc nie tyle potrzebę implementacji unijnych przepisów, co realnych korzyści dla przeciętnego Kowalskiego. Być może dotrze do niego, że wyśrubowane współczynniki efektywności energetycznej budynku nie są celem, a środkiem do uzyskania komfortu cieplnego i ekonomicznego we własnym M. Niższe straty ciepła, to przecież mniejsze wydatki na ogrzewanie, a w konsekwencji oszczędności. Ich skalę na przestrzeni roku potwierdza właśnie paszport energetyczny.
Całkowicie odrębną sprawą jest to, że większość z nas nawet jeśli widziała taki dokument, nie umiała go albo odczytać, albo właściwie zinterpretować. To akurat nie dziwne, przecież nikt nas tego nie uczył. Skoro jednak obecne przepisy wprowadzają obowiązek certyfikacji nowo oddawanych do użytku budynków i mieszkań, a także tych, których zapotrzebowanie na energię mogło się zmienić w wyniku działań termoizolacyjnych, warto przyswoić sobie bliżej kilka podstawowych terminów.
Kilka słów naszego komentarza
Trudno nie zgodzić się z autorem.
System, rzeczywiście działa fatalnie. I wydaje się, że winą za taki stan rzeczy można obarczyć głównie Ministerstwo Infrastruktury. Najwyraźniej wprowadziło ono „obowiązek” certyfikacji budynków jedynie po to, żeby zadość uczynić konieczności implementacji przepisów unijnych. Na dodatek zrobiło to w ostatniej chwili. W efekcie mamy mnóstwo błędów i niejasności dotyczących zarówno aspektów prawnych, jak i technicznych.
I to co chyba najważniejsze, na co niezwykle rzadko zwraca się uwagę – w Polsce, w odróżnieniu od innych państw UE, nie została przeprowadzona żadna akcja edukacyjna. Czy właściciel lub zarządca budynku musi wiedzieć co to jest „nieodnawialna energia pierwotna” i czym różni się od „energii końcowej”? I co oznacza skrót „WT2008”?
Nie musi – tym bardziej, że wielu certyfikatorów również nie ma o tym pojęcie.
Ciągle spotykamy się ze świadectwami energetycznymi, które wprawiają nas w osłupienie. Zdarza się, że „niezależny ekspert” wylicza zapotrzebowanie na energię pierwotną dla budynku wielorodzinnego na poziomie 5 kWh/(mkw·rok). Inny „fachowiec” wykonujący projektowaną charakterystykę energetyczną, uznaje, że stropodach nad mieszkaniami, który posiada współczynnik przenikania ciepła znacznie przekraczający 0.25 W/(mkw·K) zaprojektowany jest prawidłowo.
Ale czy mogło być inaczej, jeżeli MI do certyfikacji energetycznej dopuszcza osoby bez wykształcenia technicznego lub osoby z wykształceniem technicznym, które nawet nie przeczytały ze zrozumieniem rozporządzenia. A co najgorsze nikt w ministerstwie nie spieszy się z nowelizacją prawa. Przecież z perspektywy MI system działa! Pozostaje tylko pytanie: po co? Bo na pewno nie w celu poprawienia efektywności energetycznej budownictwa.

Ile trzeba czasu, by zwróciła się inwestycja w solary?
Dziennik Gazeta Prawna 24.03.2010

Zdaniem Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej w obecnym kształcie Krajowego Systemu Elektroenergetycznego do sieci można przyłączyć farmy wiatrowe o mocy prawie 13.000 MW.
Od początku wzrostu zainteresowania energetyką wiatrową w Polsce, z wielu stron dochodzą ostrzeżenia o możliwych katastrofalnych skutkach przyłączeń dużej liczby farm wiatrowych. Zdaniem Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej w tych wypowiedziach brakuje odwołania się do wyników jakichkolwiek opracowań wyznaczających choćby w przybliżeniu graniczny pułap możliwości przyłączeniowych dla energetyki wiatrowej, który ową katastrofę może spowodować. Jednocześnie sugeruje się że już kilka tysięcy MW (6.000÷8.000) w farmach wiatrowych w Polsce to granica możliwości przyłączeniowych oraz granica bezpieczeństwa pracy systemu i to po realizacji znacznych i kosztownych inwestycji w infrastrukturę sieciową. Spojrzenie takie zdaje się podzielać również rząd który w przyjętej w listopadzie 2009 r. „Polityce energetycznej Polski do roku 2030” zakłada możliwości rozwoju energetyki wiatrowej do poziomu 6.000 MW w roku 2020 i 7.800 MW w roku 2030.
Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej postanowiło sprawdzić jakie są rzeczywiste i realne możliwości przyłączeniowe dla energetyki wiatrowej w Krajowym Systemie Elektroenergetycznym. W tym celu zleciło wykonanie stosownej analizy jednemu z ośrodków naukowych. Zachętą do takiego działania są wyniki prac naukowych, które wskazują na dużo większe zdolności przyłączeniowe dla energetyki wiatrowej niż te, o których zwykło mówić środowisko związane z klasyczną energetyką.
- Możliwości przyłączeń wiatraków w obecnym kształcie systemu elektroenergetycznego to niemal 13.000 MW – a więc prawie dwa razy więcej niż obecnie deklarowane przez operatorów sieci wielkości - ocenia PSEW.
Zdaniem Stowarzyszenia, kilkanaście tysięcy MW może zostać przyłączonych przy niewielkich nakładach inwestycyjnych, ograniczonych w przeważającej większości do podniesienia temperatury pracy przewodów do 60°C. Dodatkowym efektem tych przyłączeń byłoby zmniejszenie strat przesyłowych o około 400 MW w sezonie letnim i zimowym. Według PSEW uwzględnienie planowanych przez operatorów na najbliższe lata modernizacji i rozbudowy sieci podwyższy jeszcze te zdolności przyłączeniowe KSE.
- Nie jest niestety przesądzone czy niezależny raport o możliwościach przyłączeniowych dla energetyki wiatrowej będzie mógł powstać. Skierowana do PSE Operator prośba o przekazanie ekspertom danych do wykonania takiej analizy spotkała się z odmową naszego operatora. Jakąż tajemnicę musi chronić polski operator systemu elektroenergetycznego, kiedy analogiczne informacje są dostępne u innych europejskich operatorów. I tak dla przykładu, wchodząc na strony brytyjskiego operatora NGC lub irlandzkiego EIRGRID można te dane bez żadnych ograniczeń pobrać - podkreśla PSEW.
Pierwsze wyniki prac naukowych ośrodka badawczego zostaną zaprezentowane na V Konferencji „Rynek Energetyki Wiatrowej w Polsce”, która odbędzie się 19 kwietnia 2010 w Warszawie.

Efektywność Energetyczna w Miastach
wnp.pl 23.03.2010

W programach regionalnych jest blisko 400 mln euro na budowę małych źródeł energii i modernizacje sieci przesyłowych, ale potrzeby inwestycyjne tego sektora są duże i będą coraz większe. Obserwujemy niezwykłe zainteresowanie miast termomodernizacjami ale również budową małych wytworni energii i pozyskiwaniem energii ze źródeł odnawialnych. Polska ma w programach operacyjnych zapisane środki na energetykę na łączną kwotę 2,1 mld euro. Pomimo olbrzymiego zmniejszenia energochłonności polskiej gospodarki ciągle utrzymuje się ona na wysokim poziomie, znacznie wyższym niż w krajach starej piętnastki UE.
To fragment wypowiedzi minister Rozwoju Regionalnego Elżbiety Bieńkowskiej, wygłoszonej podczas IV Międzynarodowej Konferencji Miasto 2010 – Efektywność Energetyczna w Miastach.

Pani minister zachęciła prezydentów miast do szybkiego składania projektów energetycznych w ramach programu Infrastruktura i Środowisko 2007-13.
Stwierdziła, co nie jest zaskoczeniem, że pieniędzy w programie jest za mało i już się kończą. W programach regionalnych jest blisko 400 mln euro na budowę małych źródeł energii i modernizacje sieci przesyłowych, ale potrzeby inwestycyjne tego sektora są duże i będą coraz większe. Obserwujemy niezwykłe zainteresowanie miast termomodernizacjami, ale również budową małych wytworni energii i pozyskiwaniem energii ze źródeł odnawialnych.
W kontekście trwającej dyskusji nad przyszłością polityki spójności minister Bieńkowska powiedziała: Polska bardzo wyraźnie postuluje, aby polityka spójności w przyszłości nie była polityką dla obszarów biednych, bo będzie ona ograniczona finansowo i nie będzie odpowiadała potrzebom Polski.
Jak dodała Polska postuluje by uwzględniać zróżnicowanie terytorialne w każdym zakresie, także energetycznym i różne punkty startu, jeśli chodzi o regiony polskie i starej piętnastki.
Parlament Europejski w 2009 zmienił przepisy pozwalając na przesuwanie 3% środków w ramach Programów Operacyjnych na termomodernizacje budynków mieszkalnych – uzupełnił organizator i moderator konferencji europoseł Jan Olbrycht.
Mechanizm Jessica będący nowym unijnym narzędziem finansowania inwestycji przedstawił marszałek Województwa Śląskiego. Śląskie jest trzecim województwem, które zdecydowało się na wdrożenie mechanizmu Jessica. Wielkopolska przeznaczyła na taki fundusz 66,57 mln euro, Zachodniopomorskie 33,08 mln euro a Śląskie przeznaczy 60 mln euro.
Jessica jest inicjatywą Komisji Europejskiej i Europejskiego Banku Inwestycyjnego mającą na celu wspieranie rozwoju obszarów miejskich. Mechanizm ten polega na tym, że pieniądze unijne są łatwiejsze do uzyskania, ale trzeba je po jakimś czasie zwrócić by mogły być użyte ponownie do innych inwestycji. Ma to być rodzaj regionalnych funduszy inwestycyjnych wpisujących się w ideę, iż w UE należy odchodzić od dotacji na rzecz finansowych mechanizmów zwrotnych.
Władze Województwa Śląskiego długo zastanawiały się nad tym mechanizmem, gdyż miasta są bardziej zainteresowane dotacjami niż zwrotnymi mechanizmami finansowymi, ale ostatecznie podjęto decyzję o przystąpieniu do tematu.
W maju tego roku ma być podpisana umowa o finansowaniu niezbędnego do tego funduszu powierniczego i utworzeniu rady inwestycyjnej, a pierwsze umowy z miastami prawdopodobnie będą mogły być podpisywane za rok. Pożyczki będą udzielane w drodze konkursu projektów realizujących zadania zapisane w strategii województwa.

Miasta muszą być efektywne energetycznie
wnp.pl 22.03.2010

W Katowicach rozpoczęła się IV Międzynarodowa Konferencja Miasto 2010 – Efektywność Energetyczna w Miastach. Przez dwa dni samorządowcy z Polski i Europy rozmawiać będą o zarządzaniu energetyką miejską.
Pakiet klimatyczny narzuca nam nowe wyzwania, za które jesteśmy wspólnie odpowiedzialni, pytanie czy z poziomu regionu jesteśmy w stanie realizować tę gospodarkę energetyczną, ale stosowanie nowoczesnych technologii i efektywne zarządzanie energią jesteśmy w stanie realizować z poziomu samorządu lokalnego – stwierdził otwierając konferencję Bogusław Śmigielski, marszałek województwa śląskiego.
Ambitne cele klimatyczne Unii Europejskiej mogą stać się impulsem do rozwoju miast – powiedział w przesłanym drogą elektroniczną wystąpieniu do uczestników konferencji prof. Jerzy Buzek przewodniczący Parlamentu Europejskiego.
Poseł do Parlamentu Europejskiego Jan Olbrycht wspólnie ze Stowarzyszeniem „Europa jest prosta”, miastem Katowice oraz Związkiem Miast Polskich już po raz czwarty zorganizował w Katowicach międzynarodową konferencję poświęconą zarządzaniu miastem i przeznaczoną przede wszystkim dla burmistrzów i prezydentów polskich miast oraz wyższej kadry zarządzającej miastami, a także ekspertów i specjalistów zajmujących się od zagadnieniami miejskimi.
Miasta zużywają 2/3 całkowitego zapotrzebowania na energię i generują do 70% emisji CO2, dlatego wpływ działań dla ograniczenia redukcji 2 w mieście takim jak Londyn dają znacznie większy rezultat niż działania podejmowane przez kilkanaście nawet małych miast, jednakże także te najmniejsze miasta muszą podejmować działania w tym temacie – stwierdził Rudolf Niessler, dyrektor z Departamentu Polityki Regionalnej Komisji Europejskiej.
Jak stwierdził, europejskie miasta są kluczowym miejscem jeśli chodzi o możliwości podejmowania skutecznych działań zmierzających do realizacji Pakietu Klimatycznego. W polityce regionalnej obecnie najważniejszym wydaje się efektywne zarządzanie, toteż katowicka konferencja odpowiada na najpilniejsze potrzeby europejskich samorządów.
- Nasze ostatnie doświadczenia wykazały, że często podejmowane decyzje nie są decyzjami optymalnymi, nie są w zgodnie z polityką spójności. Inaczej mówiąc jeśli chce być bardziej zrównoważone, to powinno patrzeć nie tylko na swoje koszty i emisje, ale patrzeć w szerszej perspektywie gospodarczej i społecznej, bo za każdą decyzją idą konsekwencje dla poszczególnych mieszkańców, więc nie można patrzeć na ich problemy tylko w kontekście technologicznym – stwierdził dyrektor Niessler.
- Nadchodzące miesiące będą kluczowe dla dyskusji nad przyszłością polityki regionalnej i naszych koncepcji efektywnościowych - dodał.
W konferencji bierze także udział minister rozwoju regionalnego Elżbieta Bieńkowska, która opowie o tendencjach związanych z rozwojem sektora energetycznego w kontekście wsparcia funduszami europejskimi. Przez dwa dni blisko dwustu uczestników z Polski i innych krajów Europy dyskutować będą w Katowicach o zarządzaniu efektywnością energetyczną.

Kolejne możliwości wsparcia finansowego dla przedsięwzięć termomodernizacyjnych
NFOŚiGW 12.03.2010

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej ogłosił nabór wniosków o dofinansowanie przedsięwzięć w ramach I konkursu programu priorytetowego:

”System zielonych inwestycji Część 1) - zarządzanie energią w budynkach użyteczności publicznej.”

W I konkursie 2010 roku kwota środków przeznaczona na dofinansowanie przedsięwzięć wynosi:
– 260 mln zł na dofinansowanie w formie dotacji,
– 520 mln zł na dofinansowanie w formie pożyczek.
Minimalny koszt całkowity przedsięwzięcia: 10 mln zł.

Wnioski można składać w dniach od 26 marca 2010 roku do 26 kwietnia 2010 roku.

System Zielonych Inwestycji przewiduje w ramach konkursów dwie formy wsparcia:
– dotacje – beneficjent może ubiegać się o 30% dofinansowania inwestycji;
– pożyczki – dofinansowanie może wynosić 60% kosztów kwalifikowanych przedsięwzięcia.

Dofinansowanie pożyczek inwestycyjnych, bez możliwości umorzenia, oprocentowane jest zmiennie: WIBOR 3M + 50 punktów bazowych. Okres spłaty dofinansowania wynosi 15 lat od daty pierwszej planowanej wypłaty transzy pożyczki.

Dofinansowanie może być udzielone na realizację przedsięwzięć w budynkach użyteczności publicznej, czyli budynkach administracji samorządowej i państwowej, wymiaru sprawiedliwości, kultury, kultu religijnego, oświaty, nauki, służby zdrowia, opieki społecznej i socjalnej, a także budynkach zamieszkania zbiorowego przeznaczonych do okresowego pobytu ludzi poza stałym miejscem zamieszkania (internaty, domy studenckie, koszary, zakład karne, zakłady dla nieletnich), a także budynkach do stałego pobytu ludzi (domy rencistów lub emerytów, domy dziecka, domy opieki, domy zakonne, klasztory).

Zarówno w ramach dotacji jak i pożyczek inwestycje wspierane przez NFOŚiGW mogą dotyczyć:
a) termomodernizacji budynków, w tym zmian wyposażenia obiektów w urządzenia o najwyższych, uzasadnionych ekonomicznie
standardach efektywności energetycznej, czyli:
– ocieplenie obiektu,
– wymiana okien,
– wymiana drzwi zewnętrznych,
– przebudowa systemów grzewczych,
– wymiana systemów instalacji,
– przygotowanie dokumentacji technicznej, w tym audytu energetycznego,
– instalacja systemów zarządzania energią w budynkach,
– wykorzystanie technologii odnawialnych źródeł energii;
b) wymiany oświetlenia na energooszczędne, jako dodatkowe zadanie realizowane wraz z przedsięwzięciem termomodernizacyjnym.

Niezależnie od rodzaju dofinansowania wniosek opierać się musi o audyt energetyczny sporządzony zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 17 marca 2009 r. w sprawie szczegółowego zakresu i form audytu energetycznego oraz części audytu remontowego, wzorów kart audytów, a także algorytmu oceny opłacalności przedsięwzięcia termomodernizacyjnego.

Pełna informacja na stronie NFOŚIGW: czytaj więcej...


Etykiety energetyczne na materiałach budowlanych
09.03.2010

Znakowanie energetyczne unijną etykietą jak dotychczas stosowane jest przede wszystkich na sprzęcie RTV i AGD, czyli na materiałach i produktach, które mają bezpośredni wpływ na zużycie energii. Obecnie obowiązuje siedem klas oznaczeń produktów, od klasy A najbardziej energetycznie wydajnej, zielonej, do klasy G najbardziej pochłaniającej energię, czerwonej.
Dodatkowo etykiety mają być wprowadzone na produkty nie mające bezpośredniego związku ze zużyciem energii, ale również pośredni, takie jak ramy okienne i drzwi zewnętrzne. Tego typu produkty, w tym produkty budowlane dotychczas nie były etykietowane.
Przy okazji rozszerzenia klasyfikacji etykietowanych produktów, w tym o produkty budowlane, rozważaniom poddano również samą klasyfikację energetyczną produktów. W przyszłości mogą być dodane trzy dodatkowe klasy energetyczne do istniejącej skali od A do G. Jednakże nowa etykieta może wskazywać nie więcej niż 7 klas. Możliwe są trzy sytuacje. Pierwsza, kiedy nowe produkty będą zużywały mniej energii niż istniejąca klasa A+, wtedy najmniej energetycznie wydajna klasa będzie miała literę F. Druga, kiedy nowe produkty będą zużywały mniej energii niż istniejąca klasa A++, wtedy najmniej energetycznie wydajna klasa będzie miała literę E. Trzecia: kiedy nowe produkty będą zużywały mniej energii niż istniejąca klasa A+++ wtedy najmniej energetycznie wydajna klasa będzie miała literę D.
Etykietująca kolorystyka od ciemnozielonego dla najbardziej efektywnych energetycznie produktów, do czerwonego dla najmniej efektywnego, pozostanie.
Nowelizacja prawa w zakresie klasyfikacji energetycznej jest sprzężona z pozostałymi środkami ustawodawczymi, które istnieją już od 1992 r. Jest to m.in. dyrektywa w sprawie wymagań dotyczących efektywności energetycznej nowych wodnych kotłów grzewczych opalanych paliwami ciekłymi lub gazowymi; dyrektywa w sprawie wymagań efektywności energetycznej chłodziarek, chłodziarko-zamrażarek i zamrażarek typu domowego; dyrektywa sprawności energetycznej stabilizatorów oświetlenia jarzeniowego; dyrektywa eko-projektu dla produktów wykorzystujących energię; oraz dyrektywy dotyczącej charakterystyki energetycznej budynków.
Parametry techniczne materiałów budowlanych są niezwykle istotne. Ich cechy fizyczne, chemiczne i techniczne stanowią o jakości konstrukcyjnej budynku, o energooszczędności budynku. Kontrola i znakowanie energetyczne produktów daje szanse inwestorowi nie tylko na ekologicznie świadomy zakup, ale i oszczędny.

Debata: Polityka dla zielonych budynków. Jak poprawić efektywność energetyczną?
24.02.2010

Najpóźniej od 2014 r. sprzedający mieszkania i domy będą musieli - najprawdopodobniej pod groźbą grzywny - przekazywać nabywcom świadectwo energetyczne, które informuje, z jakim zużyciem energii trzeba się liczyć
Poinformował o tym wiceminister infrastruktury Olgierd Dziekoński w czasie środowej konferencji w Centrum Stosunków Międzynarodowych. Dziekoński wyjaśnił, że jest to jeden z wymogów, który postawi Unia Europejska krajom członkowskim w zmienianej właśnie dyrektywie energetycznej. Na jej wdrożenie będą one miały czas do końca 2013 r.
W Polsce świadectwa energetyczne obowiązują od roku. Ale mało który sprzedający mieszkanie lub dom je zamawia, bo ignorowanie tego wymogu nie jest karane. Notariusze nie robią zaś żadnych trudności
Praktyka w innych krajach Unii pokazuje, że ta dopuszcza pewną swobodę. W Wielkiej Brytanii właściciel budynku lub mieszkania musi przedstawić świadectwo charakterystyki energetycznej nabywcy lub najemcy. Za uchylanie się od tego obowiązku grożą sankcje finansowe. Także w Niemczech właścicieli dyscyplinuje kara finansowa. Jednak w Danii nie ma żadnych kar finansowych. Jeśli właściciel budynku lub mieszkania uchyla się od tego obowiązku, nabywca lub najemca może zlecić wykonanie certyfikatu energetycznego na koszt właściciela.
Podobnie jak w Polsce jest natomiast w Austrii. Formalnie istnieje tu obowiązek przedstawienia potencjalnemu nabywcy lub najemcy świadectwa charakterystyki energetycznej, nie przewidziano jednak żadnych sankcji za naruszenie tego obowiązku. Z kolei w Hiszpanii obowiązek przedstawiania świadectwa dotyczy tylko nowych budynków albo tych, które podlegały renowacjom lub były przebudowywane.
U nas taki dokument musi mieć obowiązkowo każdy nowo wznoszony budynek mieszkalny. W przeciwnym razie nie można go legalnie użytkować, za co grozi grzywna.

Nowelizacja Prawa energetycznego podpisana
16.02.2010

Prezydent podpisał ustawę z 8 stycznia 2010 r. o zmianie ustawy - Prawo energetyczne oraz o zmianie niektórych innych ustaw.
Ustawa wprowadza zmiany, wynikające z implementacji unijnej dyrektywy 2005/89/WE dotyczącej działań na rzecz zagwarantowania bezpieczeństwa dostaw energii elektrycznej i inwestycji infrastrukturalnych oraz służące wdrożeniu konkurencji na rynku energii elektrycznej w Polsce.
W celu poprawy konkurencyjności cen energii i przejrzystości transakcji, nowa ustawa wprowadza obowiązek sprzedaży części wyprodukowanej energii elektrycznej przez giełdę towarową. Wyeliminuje to ewentualny problem sprzedaży energii elektrycznej po zaniżonej cenie w ramach jednej, pionowo zintegrowanej grupy rynkowej.
Z obowiązku sprzedaży giełdowej będzie wyłączona energia wytworzona ze źródeł odnawialnych i w kogeneracji.
Według Ministerstwa Gospodarki, nowe Prawo energetyczne pozwoli ograniczyć działania spekulacyjne przy rezerwowaniu mocy przyłączeniowej farm wiatrowych. Ustawa wprowadza obowiązek wnoszenia zaliczki na poczet opłaty za przyłączenie do sieci oraz udokumentowania możliwości budowy źródła energii. Inwestor ubiegający się o przyłączenie siłowni wiatrowej do sieci elektroenergetycznej o napięciu wyższym niż 1 kV będzie wnosić zaliczkę w wysokości 30 zł za każdy kilowat mocy przyłączeniowej. Rozwiązanie to pomoże wyeliminować przypadki, w których firmy rezerwowały moce nie rozpoczynając realizacji inwestycji, blokując tym samym innym dostęp do sieci.
Ustawa zawiera również zapisy wspierające wytwarzanie biogazu rolniczego. Nowe przepisy umożliwią podłączanie biogazowni do niskociśnieniowych systemów przesyłowych. Pozwoli to na dostarczenie biogazu do odbiorców na terenach wiejskich, zwłaszcza tam, gdzie nie ma możliwości dostarczania gazu ziemnego.
Znowelizowane przepisy wprowadzają wyraźny podział kompetencji i odpowiedzialności za zapewnienie bezpieczeństwa dostaw energii elektrycznej. Nadzór właścicielski nad operatorem elektroenergetycznego systemu przesyłowego PSE Operator będzie sprawować odpowiedzialny za bezpieczeństwo energetyczne kraju Minister Gospodarki.
Według ustawodawcy, nowe regulacje umożliwią również operatorom systemów elektroenergetycznych podejmowanie skutecznych i efektywnych działań w sytuacji wystąpienia niedoborów mocy w systemie. Operatorzy zyskują m.in. prawo do wprowadzania ograniczeń w dostarczaniu i poborze energii elektrycznej. O zasadności takich ograniczeń każdorazowo będzie decydować prezes Urzędu Regulacji Energetyki.
Ustawa nakłada również na przedsiębiorstwa produkujące energię obowiązek utrzymywania rezerw mocy wytwórczych oraz przygotowywania prognoz dotyczących modernizacji i budowy nowych źródeł energii elektrycznej. Projekt wprowadza także zmiany w zakresie obowiązku utrzymywania zapasów węgla u wytwórców oraz nowe reguły korzystania i uzupełniania tych zapasów.
Prawo energetyczne


Badania termowizyjne na zlecenie WWF
10.02.2010

Przeprowadzone na zlecenie WWF badania termowizyjne oddanych w ostatnich latach budynków z trzech polskich miast wykazały, że nowe budynki w większości spełniają obowiązujące normy. Dostępne na rynku rozwiązania pozwalają budować energooszczędnie, a koszty wzniesienia energooszczędnego budynku są tylko nieznacznie wyższe niż budynku tradycyjnego.
W roku 2006 oraz w 2009 wykonano serię pomiarów z analizą termograficzną wyznaczonych obiektów budowlanych mieszczących się w Warszawie, Katowicach i w Nowym Targu.
Wykonane pomiary wybranych budynków, które można uznać za nowe i zakończone inwestycje wykazują, że izolacyjność cieplna ścian osłonowych jest w ogólności prawidłowa. Zdarzają się niestety błędy wykonawcze izolacji termicznej, co w połączeniu z powszechnie wadliwą wentylacją, może powodować znaczne obniżenie komfortu cieplnego, a tym samym pogorszenie warunków zdrowotnych mieszkańców. Analizowane termogramy w większości pokazują, że w Polsce można wykonywać termoizolacje budynków zgodnie z obowiązującymi regulacjami prawnymi.
Niestety, polskie wymagania prawne dotyczące izolacji termicznych nowo budowanych lub remontowanych budynków są opóźnione o kilka czy kilkanaście lat, względem podobnych wymagań wprowadzonych w takich krajach jak Niemcy czy Szwecja.
Według autorów opracowania należy skierować uwagę opinii społecznej nie tylko na konieczność lepszego izolowania przegród zewnętrznych budynków, ale też na jakość wykonania oraz na prawidłowe działanie innych systemów budynku. Współczesne budynki stają się coraz bardziej skomplikowanymi obiektami. Jedna z pozoru błaha wada projektowa lub wykonawcza, skutkować może niebezpiecznymi konsekwencjami dla zdrowia i kieszeni mieszkańców tych budynków. Wszystko to można osiągnąć przez dobre prawo.

Szkody spowodowane przez nierzetelnych certyfikatorów energetycznych
Argox 04.02.2010

Czy warto oszczędzać na świadectwie?
Czy certyfikator wyceniający swoją pracą i wiedzą na kilka zł za jedno mieszkanie w budynku wielorodzinnym, jest w stanie opracować dokument wiarygodny?
Jakie niebezpieczeństwa niesie ze sobą współpraca z niewiarygodnym, nierzetelnym i/lub niedoświadczonym certyfikatorem?

Odpowiedzi na to pytanie udziela artykuł w Rzeczpospolitej: czytaj więcej...
Z wypowiedzi prawników wynika, że obowiązkowe ubezpieczenie OC osób sporządzających świadectwa energetyczne, nie gwarantuje uniknięcia ewentualnych kłopotów wynikających z posiadania błędnego świadectwa.
Wadliwie sporządzone świadectwo może spowodować szkody zarówno u sprzedającego nieruchomość, gdy ten za nisko ją wyceni, jak i kupującego, gdy ten liczy na niższe koszty eksploatacji.
Obowiązkowe polisy OC mają służyć zabezpieczeniu interesów nabywcy i zbywcy nieruchomości. Jednak w praktyce trudno będzie ocenić szkodę spowodowaną opracowaniem świadectwa niezgodnie z zasadami sztuki.
Ponadto ubezpieczyciele broniąc się przed wypłacaniem odszkodowań, będą kwestionować roszczenia.
O lekceważącym podejściu ubezpieczycieli do problemu nierzetelnie wykonanych certyfikatów, a co za tym idzie o poważnym niebezpieczeństwie uchylania się od wypłat roszczeń w przyszłości, może świadczyć ostatnie rozszerzenie oferty ubezpieczenia OC dla certyfikatorów energetycznych o przypadki „… szkód wyrządzonych w wyniku rażącego niedbalstwa oraz sytuacji, gdy szkoda została wyrządzona w stanie po użyciu alkoholu albo pod wpływem środków odurzających, substancji psychotropowych …”

Niewątpliwie bezpieczniej zlecić wykonanie świadectwa energetycznego profesjonaliście z doświadczeniem.


BuildDesk uhonorowany
BuildDesk Polska 28.01.2010

Podczas tegorocznych XIX Międzynarodowych Targów Budownictwa BUDMA w Poznaniu ogłoszono oficjalne wyniki konkursu o statuetkę Top Buildera. Tym razem nagrodę przyznawaną producentom innowacyjnych materiałów i systemowych rozwiązań, otrzymał BuildDesk Polska za pierwszy kompleksowy program BuildDesk Energy Audit (BDEA) umożliwiający analizę i przygotowanie audytów energetycznych i remontowych.
Ideę przyznawanych po raz kolejny wyróżnień było wyłonienie najlepszych i najnowszych produktów budowlanych i IT, które są niezbedne do budowy i modernizacji obiektów w zgodzie ze zrównoważonym rozwojem, nowocześnie i sprawnie. W tym roku organizatorzy: Rada Programowa oraz Redakcja Miesięcznika „Builder” spośród około 150 zgłoszeń postanowili nagrodzić 31 innowacyjnych rozwiązań najwyższej klasy, dających gwarancję trwałości, jakości i bezpieczeństwa.
BuildDesk Energy Audit jest pierwszym kompleksowym programem umożliwiającym analizę i przygotowanie audytów energetycznych i remontowych na potrzeby Ustawy o wspieraniu termomodernizacji i remontów.

Serdecznie gratujemy naszemu Partnerowi zasłużonej nagrody i czekamy na kolejną, dla programu do certyfikacji energetycznej BDEC PRO.

Rząd chce uprościć dofinansowanie remontów budynków
PAP 06.01.2010

Rada Ministrów przyjęła projekt nowelizacji ustawy o wspieraniu termomodernizacji i remontów. Procedury przyznawania dofinansowania inwestorom zamierzającym remontować budynki mają być prostsze, a samo dofinansowanie bardziej dostępne.
Przyjęty przez rząd projekt zakłada, że inwestor, który zamierza remontować budynek z innych środków niż kredyt, na który została przyznana premia termomodernizacyjna lub remontowa, będzie mógł złożyć wniosek o przyznanie premii kompensacyjnej do Banku Gospodarstwa Krajowego bezpośrednio, a nie - jak do tej pory - za pośrednictwem banku kredytującego.
W założeniu zmiana procedury przyznawania premii ma znacznie skrócić cały proces. Inwestor będzie musiał dołączyć do wniosku dokumenty o rozmiarze i szacowanych kosztach przedsięwzięcia, a bank sprawdzi, czy zakres remontu jest zgodny z przepisami ustawy. Premia ma być wypłacana bezpośrednio inwestorowi po zakończeniu remontu.
Rząd chce także, by inwestor, któremu przysługuje premia kompensacyjna, wykonujący remont bez korzystania z premii remontowej, nie musiał wykazywać zmniejszenia zapotrzebowania na energię dostarczaną do budynku na potrzeby ogrzewania i podgrzewania wody. Dzięki wprowadzeniu takiego rozwiązania inwestor będzie mógł od razu zrealizować duży remont, korzystając - na dotychczasowych zasadach - zarówno z premii kompensacyjnej, jak i remontowej, albo zrealizować mniejsze przedsięwzięcie refinansowane z premii kompensacyjnej. Zachowa przy tym prawo do skorzystania z premii remontowej z tytułu realizacji kolejnych przedsięwzięć remontowych.
Premia kompensacyjna będzie przysługiwała właścicielom i współwłaścicielom budynku mieszkalnego bądź jego części. Takie rozwiązanie oznacza, że premia kompensacyjna w przypadku jednego budynku mieszkalnego może przysługiwać więcej niż jednemu inwestorowi, jednak jeden raz w odniesieniu do budynku mieszkalnego lub jego części.

Rozporządzenie Ministra Finansów w sprawie obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej osoby sporządzającej świadectwa charakterystyki energetycznej
31.12.2009

W Dzienniku Ustaw opublikowane zostało Rozporządzenie Ministra Finansów z dnia 28 grudnia 2009 r. w sprawie obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej osoby sporządzającej świadectwa charakterystyki energetycznej budynku, lokalu mieszkalnego lub części budynku stanowiącej samodzielną całość techniczno-użytkową [Dz.U. 2009 Nr 224 poz. 1802].

Rozporządzenie Ministra Finansów w sprawie obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej osoby sporządzającej świadectwa charakterystyki energetycznej


Będą kary za brak świadectw energetycznych
Gazeta Prawna 21.12.2009

Ogłoszenie o sprzedaży mieszkania będzie musiało zawierać informacje o charakterystyce energetycznej. Za brak takich danych lub sprzedaż mieszkania bez świadectwa energetycznego będą groziły kary.
Wszystkie budynki sprzedawane lub wynajmowane na rynku pierwotnym i wtórnym będą musiały posiadać świadectwo energetyczne. Wskaźnik jakości charakterystyki energetycznej danego budynku będzie musiał być zamieszczony w ogłoszeniu o sprzedaży lub wynajmie. Jeżeli właściciel takiego dokumentu nie przedstawi kupującemu, to zostanie ukarany. Takie zmiany w zakresie certyfikacji energetycznej budynków proponują Parlament Europejski i Rada Europy, które w grudniu przyjęły nowelizację Dyrektywy w sprawie charakterystyki energetycznej budynków (EPBD).

Będą kary za brak świadectw energetycznych


Polityka energetyczna Polski do 2030 roku
24.11.2009

10 listopada 2009r. Rada Ministrów przyjęła „Politykę energetyczną Polski do 2030 roku”

Dokument zawiera długoterminową strategię rozwoju sektora energetycznego, prognozę zapotrzebowania na paliwa i energię oraz program działań wykonawczych do 2012 roku.

Polityka określa sześć podstawowych kierunków rozwoju polskiej energetyki. Dla każdego z nich sformułowane zostały cele szczegółowe, działania wykonawcze, a także dokładny sposób ich realizacji, wyznaczono również terminy oraz odpowiedzialne podmioty.


1. Poprawa efektywności energetycznej, gdzie głównymi celami są dążenie do utrzymania zeroenergetycznego wzrostu gospodarczego oraz konsekwentne zmniejszanie energochłonności polskiej gospodarki do poziomu UE-15. Aby te cele zrealizować, Ministerstwo Gospodarki przygotuje ustawę o efektywności energetycznej, która wdroży system wsparcia w postaci białych certyfikatów. Ponadto resort będzie stymulować rozwój wysokosprawnej kogeneracji. Prowadzone będą również kampanie informacyjne i edukacyjne promujące efektywne wykorzystanie energii.

2. Wzrost bezpieczeństwa dostaw paliw i energii, w oparciu o zasoby własne, w szczególności węgla kamiennego i brunatnego. Kontynuowane będą działania mające na celu dywersyfikację dostaw paliw.

3. Dywersyfikacja struktury wytwarzania energii elektrycznej - wprowadzenie energetyki jądrowej.

4. Rozwój wykorzystania odnawialnych źródeł energii. Dokument wyznacza następujące cele: 15%. udział OZE w zużyciu energii finalnej w 2020r. oraz 10% udział biopaliw w rynku paliw transportowych w 2020 roku. Polska będzie także dążyć do większego wykorzystania biopaliw II generacji. Prowadzone będą działania, które pomogą w rozwoju biogazowni rolniczych oraz farm wiatrowych na lądzie i morzu.

5. Rozwój konkurencyjnych rynków paliw i energii.

6. Ograniczenie oddziaływania energetyki na środowisko, w szczególności ograniczenia emisji CO2, SO2, NOX.

Dyrektywa EPBD
doradcaenergetyczny.pl 20.11.2009

17.11.2009 r. Rada Europejska wraz z Parlamentem Europejskim uzgodniła ostateczną wersję dyrektywy w sprawie charakterystyki energetycznej budynków (Energy Performance of Buildings Directive).

Zmiany wprowadzone w dyrektywie wymagają teraz akceptacji Rady przed pełnym zgromadzeniem Parlamentu Europejskiego, które ma się odbyć na początku 2010 r. Po ogłoszeniu i opublikowaniu w oficjalnym Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej kraje członkowskie będą miały dwa lata na dostosowanie się do nowych postanowień dyrektywy.

Wraz ze zmianami w dyrektywie EPBD nowelizacji uległa również dyrektywa dotycząca znakowania energetycznego produktów.

Seminarium „Finansowanie rynku nieruchomości a certyfikaty energetyczne”
Argox 04.11.2009

3 listopada 2009 odbyło się seminarium Związku Banków Polskich poświęcone możliwości wykorzystania świadectw energetycznych w procesie finansowania budownictwa mieszkaniowego.

Wśród zaproszonych gości byli między innymi: Piotr Styczeń, podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury, dr Aleksander Panek z Narodowej Agencji Poszanowania Energii, Marcin Piotrowski – wiceprezes Konfederacji Budownictwa i Nieruchomości i Jacek Furga prezes Centrum AMRON.

Do przygotowania seminarium przyczyniły się firmy: Busines Center 1, BuildDesk, ARGOX.

Celem seminarium było zapoznanie jego uczestników z wymogiem stosowania certyfikatów energetycznych i wprowadzenia ich do standardu informacji o budynkach i mieszkaniach.

Wśród proponowanych rozwiązań znalazło się między innymi takie, jak wprowadzenie rodzaju metryki, w której zapisane zostałyby wszystkie istotne cechy nieruchomości, w tym również efektywność energetyczna budynku.

Przedstawiono również wyniki badań przeprowadzonych w Holandii, które wskazują na znaczną korelację pomiędzy klasą energetyczną budynku a jego wartością. Według tych badań budynki o klasie energetycznej A mają średnio o prawie 20% wyższe ceny transakcyjne niż budynki klasy energetycznej G. więcej…
Copyright © 2009 Argox Tworzenie stron www.stronki.pl
CERTYFIKACJA ENERGETYCZNA: świadectwo energetyczne, paszport energetyczny, certyfikat energetyczny | AUDITING ENERGETYCZNY: audyt energetyczny, audyt elektroenergetyczny, audyt elektryczny, audyt oświetleniowy, audyt efektywności energetycznej, białe certyfikaty | USŁUGI PROJEKTOWE: projektowana charakterystyka energetyczna, projekt budowlany | USŁUGI BUDOWLANE: kompleksowa obsługa inwestycji budowlanych, nadzory budowlane, przeglądy okresowe budynków | PLANOWANIE ENERGETYCZNE: plan zaopatrzenia w ciepło, energię elektryczną i paliwa gazowe | INFORMACJE: budownictwo zrównoważone | budynek pasywny| budynek zeroenergetyczny | obszar działania firmy | pozycjonowanie stron | polecamy: Gry Online | kredyty gotówkowe | Prowident | kalkulator oc | prowident | Chwilówki